reklama

Staraczki Weteranki...

Lilith tak mam polskiego gina on mnie prowadzil przez rok zeby zajsc
i robie tymi szpitalnymi paskowymi
a moze masz angielskiego castagnusa bo on ma wlasnie dawke 400mg

mama nie wstawie bo on jest z rana i juz calkiem sie na nim pozmienialo
pozatym wyrzucilam go
jutro rano zrobie i wstawie
wyslalam ci wiadomosc odnosnie testow owul.
 
reklama
Ja mam dawkę 400 mg !!!!! A każą dziennie przyjmować 1600 ;/ Tylko, że to moje to jest z hmm nie do końca ponoć to samo co polskie, tylko proszek z owoców tego agnusa castusa.. no i kurde zgłupiałam trochę..

Beatko ale Ci fajnie.. tu u nas pewnie nie ma tak fajno. W Man jest, ale nie będę tam jeździć tylko po to by do polskiej kliniki się dostać i wywalić kupę kasy..


Mama to u mnie tak: Agnus Castus
[ dried fruit of Vitex agnus castus ] :D:D
 
Niunia na sam a myśl o takim obiadku cieknie mi slinka :)

Wyszło jakoś samo z siebie, M zobaczył w sklepie duże skrzydła kurczaczka i kupił a ja resztę co miałam w domu, i jakoś tak wyszło:-p
i już po obiedzie, aż mi się nic nie chce...

Hej, ja już po rpacy, pogoda cudna, więc chyba pójdę na balkon na pierwsze opalanie :-)

ja właśnie zaraz idę na słoneczko

Betausia- a jakiego masz gina na nfz czy prywatnego??
ja dzis byłam na nfz i powiedział mi ,ze skierowania na hormony nie może mi dać bo on jako gin ma tylko badania dla ciężarnych a po takie skierowanie to musze do endokrynologa iśc;/;/
ale jak powiedziałam o tych poronieniach i tak dalej to dał mi skierowanie na genetyczne bo powiedział ,ze po 2 i więcej poronieniach się należa kobiecie...

Ja chodzę na nfz
dostałam skierowanie na badania bo staranka tak jakby były cały czas pod czujnym okiem lekarza, wizyty u gin na nfz minimum co pół roku
obecnie mam wdrożoną profilaktykę badania badania bezpłodności, jak wyjaśnię u endo co z tarczycą i zacznę się tam leczyć to następne w kolejce u gina jest HSG ewentualnie laparoskopia. Między moimi badaniami M ma zrobić pełne badanie nasienia bo te podstawowe badanie miał 2 lata temu więc...

dwa dni temu tak sobie oglądałam jakiś film i tak pomyślałam sobie, że jak ja lubię robić na szydełku to powinnam sobie kupić kilka rozmiarów ubranek dziecięcych na wzór i robić ubranka dla maluszków,..... odbija już mi chyba z tej tęsknoty za swoim...
 
Hej dziewczyny!
Lilith mój Castagnus (zwykły polski w różowym takim pudełeczku) ma taki skład: Agni Casti fructus extractum siccum - 45mg

Już gdzieś wcześniej czytałam o tej większej dawce w UK ale nie pamiętam co dziewczyny ustaliły. Poszperam zaraz i spróbuję znaleźć.


O widzę, że się spóźniłam ;)
 
Co gorsza ja to chyba już też na naszym wątku ustalałam i teraz nie pamietam.. To chyba miało wychodzić tak, że jedna tabletka ma 40 mg bo jest nie do końca z tego samego co polski castagnus. Tylko, że jak tu zalecają dziennie 4 tabletki to chyba lekka przesada skoro mnie zmieliło tak po 1 ;/
 
Lilith- nasza Beatka brała Casta a tez mieszka na Wyspach i mówiła,ze właśnie u Was jest extrakt z suszonych owoców i dlatego dawka musi byc większa..spokojnie,jak sie Beatka pojawi to zapytaj.

a ja umówiłam sie do genetyka-UWAGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

NA 6 WRZEŚNIA!!!

KPINY CZY CO????????????????????????????????? wrrrrrr
 
znalazłam wypowiedź Beatki78 z 1.04 br:

cyt:kazal mi odstawic castagnusa i nie brac po owulce jesli byla stwierdzona
bo ma zly wplyw na ciaze

co do roznicy to juz wiem
ten moj catagnus jest z suszonych owocow tej rosniny
a ten polski to wyciag z tych owocow
tak to wytlumaczyl
dlatego inne dawki ale dzialanie ma takie same
 
Mama, tak - wczoraj byłam w poradni genetycznej na NFZ. Robiliśmy kariotyp + jakieś badanie rozszerzone. Jak zadzwoniłam pierwszy raz, to pierwszy termin był chyba na wrzesień-październik - niestety, tyle się z reguły czeka, ale w między czasie jak tam dzwoniłam to akurat ktoś zrezygnował i się wcisnęłam bez kolejki ;-) to było jakoś w marcu. Najpierw miałam wywiad, potem za 1,5 miesiąca pobranie materiału :dry: czyli to było wczoraj jak z nas pompowali krew ;-) I tak - na kariotyp czeka się ok. 3 tygodnie, na te rozszerzona 1,5-2 miesięcy (babka nam tłumaczyła, że musi się zebrać odpowiednia ilość osób, bo dla 2 im się nie opłaca zużywać odczynników) i tak teraz myślę, że pod koniec czerwca, początek lipca będziemy mieć już komplet wyników. Mam tylko nadzieję, że po odbiór nie będzie trzeba czekać kolejnych 2 miesięcy :baffled:
Powiem Ci tak - nam lekarz zalecił wykonanie kariotypu. Rozszerzone badania to już na polecenie lekarza z tej poradni genetycznej. I jeśli wyjdzie coś nie tak, to i tak nie da się tego leczyć, jedynie będziesz wiedziała dlaczego Wam się nie udaje i będziecie wiedzieć na czym stoicie. Jak masz za darmoszkę to zapisz się do kolejki. Nic nie tracisz ;-)

Dzisiaj nie było na placyku facia z sadzonkami pomidorów i niepotrzebnie jechałam :wściekła/y: Ale za to trawniczek pięknie skoszony :tak:
Lece robić mielone :-)
 
reklama
wzięłam sprawy w swoje ręce w piatek m ma badanie doradzili aby zrobic rozszerzone badanie jak to pierwsze badanie w jego zyciu ; wstrzemiezliwosc min 3 max 5 dni wiec dzis podzialam bo trzeba zachowac min 3 pelne doby ;) plan dnia mezowi przedstawilam podobal mu sie ;)
na wynik czeka sie 4 dni robocze czyli za tydzien w czwartek wyniki do odbioru.... ehhh juz mi sie dluzy ;)
pewno zgladne wieczorkiem , ja dzis gin jutro rano badania bedzie to 5dc wiec mysle ze ok

teraz zmykam ogarnac chalupke bo siersciuch moj zostawia klaki tu i tam ;)

jakas taka pozytywna energia we nie wstapila :D

Mamuś: 6 wrzesnia poszaleli czy co ja wierzę , że nie będzie potrzebny ten genetyk tylko uda sie do tego czasu :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry