reklama

Staraczki Weteranki...

Mama - to chyba dołek przedwiosenny, przejdzie.

Kasia - ty się nie denerwuj i nie wymyślaj czarnych scenariuszy, bo klapsa dam! Wszystko będzie dobrze i kropka!!!!
 
reklama
No dobra ;-) ogarniam .. :-) no to pójdę tego 18 dc do ginka , a co będzie to będzie..jak się okaże że się pęchol wchłonął no to trudno. Ale wiecie co ja i tak od kwietnia zmieniam ginka, ta moja aktualna leczy dobrze, nie narzekam. Efekty są. Ale kurde ona tyle kasy bierze że już normalnie to się porażką staje. W kwietniu pójdę do endokryn- gin i nawet niezłe opinie o nim są. Zresztą to będzie w klinice i będzie można porobić jeszcze inne badania. No i męża zbadać jak u n niego. A Ty wikulka pierwsze iui będziesz miała jeśli można spytać..ja też już powoli zaczynam się zastanawiać. Chociaż teraz to chybba jeszcze za wcześnie..jawolę jeszcze rok poczekać i wtedy się zabrać do roboty. No bo w końcu trzeba się spieszyć żeby jakoś tą czwórkę dzieci wyprodukować :-P
no mamcia lipa bo nie mam zastrzyku niestety :-(
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Mama jestem jestem :) wczoraj wpadlam do rodzicow a dzis bylam rano w przychodni, zapisalam sie na prenatalne na 8 marca :-D w dzien kobiet hehe.
Jutro jade na wizytke, a potem zmykam do mojej przyjaciolki.. w koncu dzis o 10.45 urodziła... męczyła sie od wczoraj od 5 rano... ale mamy nowego obywatela :-D Nadinke :tak:
 
Carolaaa brawo!!! i jak ,juz pewnie skończyłaś :)

Błonka gratki dla koleżanki i usciski dla Nadii;)
&&&za jutrzejsze badania :)

Esmeralda no to ten cykl rządzi sie swoimi prawami..trzeba czekac ..


ja po tym omdleniu ciągle leżę bo normalnie mi słabo;/
Tom na jutro wziął wolne..
 
wita sie palma , ktoś ja jeszcze pamięta ??? ;-):-D

mamita - czesc kochanieńka, a co to się stalo , że tak słabiutko się czujesz ?

Chciałam tylko wpaść, przywitać się i pozdrowić każdą z Was :)
 
cześć Palemko-ja Cię tu nawołuję ,zaglądaj i posyłaj ~~~~~~~~~~~~~~..

byłam dziś zrobić prl i progesteron i mi się zemdlało..wszystko było si i nagle czarno przed oczami i odpłynęłam.
nie wiem ile byłam nieprzytomna-była ze mną 1 babka a jak odzyskałam przytomność to były 3 -jedna wachlowała,druga dała wodę..
a jeszcze inna zajęła się dziećmi...


jak tam brzusio-rośnie??
a jak żołądek-odpuścił trochę ??
 
Cześć palemka ;-) ja Cię pamiętam :-P ajć mama no to szkoda, liczyłam że coś jeszcze da się zrobić ale to wtedy nie ma sensu w tym cyklu gdziekolwiek jechać..no a widziałam kahaka już bliska rozwiązania. Kurcze jakiś czas mnie nie było a tu już tak daleko czas się przesunął :O achh jak ten czas szybko leci. Oglądacie może Na Wspólnej? Okazało się że Adam jednak jest ojcem tego dziecka. Jak się dowiedziałam to aż się ucieszyłam :-D Kurcze ale jakiś czas temu byłam rozpieprzona ale na szczęście zaszło dużo zmian u mnie i różne nowe problemy życiowe (to akurat nie wiem czy tak dobrze)i trochę to uśpiło moją czujność. Czyli już lepiej, ale dół wróci napewno. Aah moja jedna koleżanka urodziła a za miesiąc rodzi następna.eeehh. Trochę się nasłuchałam na temat jakie to przyjemne uczucie jak dziecko kopie np. Tak jakby trochę się wczułam w to wszystko ;-)
 
mama - to chyba jakieś osłabienie , wspolczuję przeżyć ... bierzesz jakies witaminki, może żelazo slabe ?
brzuchol rosnie, ale wieczorem to raczej wdzecia tak go wypychają, mam swoje schizy, ale jakos daje radę ...:tak: a żołądek - nie odpuszcza, ale jestem twardzielką i jakoś to wytrzymuje ;)

esmerlada- witaj :)
 
reklama
esmeralda - nie ja już kiedyś maiałam IUI. Ja mam wrogi śluz więc bez IUI nie ma szansy na ciążę....

Mama - spokojnie, odetchnij, odpuść sobie troszkę! Nie załamuj się proszę!!

Kahaka - na pewno maleńka poczeka, nie zaskoczy CIę spokojnie:) Agatki to grzeczne dziewczynki!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry