uffffffffff jestem juz... wiecie co... wku... rzylam sie, Pani doktor ma zespol tureta i ciut niewyraznie pisze... nie chcieli mi recepty przyjac w aptekach.. objechalam cale miasto ale w koncu sie udalo... musialam wykupic bo moja lekarka idzie na urlop od poniedzialku a juz jej nie bylo w klinice o 19... na recepcie mialam antybiotyk i 2 leki na to zapalenie bo podobno nie zaciekawie to wyglada no i kontrola 5 marca a potem 23 marca...
dostałam nr do poloznej od szkoly rodzenia...
no i wysilek jakikolwiek zabroniony....... nawet basenu niet ;/ i joga tez niet...
serducho wali.. nie dalo sie mlodego zmierzyc bo juz jest jakby w kolke zwiniety ;P no i co do plci to nie wiadomo dalej... bo sie zaslonil skubaniec maly
noga na noge i mial nas w nosie
Pani doktor mowi ze to moze byc jeszcze dziewczynka 
doczytam Was jutro, wybaczcie mi ale jestem zmeczona i w ogole mialam kiepski dzien... glowa boli od rana chyba przez pogode ;/
dostałam nr do poloznej od szkoly rodzenia...
no i wysilek jakikolwiek zabroniony....... nawet basenu niet ;/ i joga tez niet...
serducho wali.. nie dalo sie mlodego zmierzyc bo juz jest jakby w kolke zwiniety ;P no i co do plci to nie wiadomo dalej... bo sie zaslonil skubaniec maly
doczytam Was jutro, wybaczcie mi ale jestem zmeczona i w ogole mialam kiepski dzien... glowa boli od rana chyba przez pogode ;/