reklama

Staraczki Weteranki...

uffffffffff jestem juz... wiecie co... wku... rzylam sie, Pani doktor ma zespol tureta i ciut niewyraznie pisze... nie chcieli mi recepty przyjac w aptekach.. objechalam cale miasto ale w koncu sie udalo... musialam wykupic bo moja lekarka idzie na urlop od poniedzialku a juz jej nie bylo w klinice o 19... na recepcie mialam antybiotyk i 2 leki na to zapalenie bo podobno nie zaciekawie to wyglada no i kontrola 5 marca a potem 23 marca...

dostałam nr do poloznej od szkoly rodzenia...
no i wysilek jakikolwiek zabroniony....... nawet basenu niet ;/ i joga tez niet...

serducho wali.. nie dalo sie mlodego zmierzyc bo juz jest jakby w kolke zwiniety ;P no i co do plci to nie wiadomo dalej... bo sie zaslonil skubaniec maly :P noga na noge i mial nas w nosie :P Pani doktor mowi ze to moze byc jeszcze dziewczynka :P

doczytam Was jutro, wybaczcie mi ale jestem zmeczona i w ogole mialam kiepski dzien... glowa boli od rana chyba przez pogode ;/
 
reklama
Błonka - jakieś zapalnie zlapalaś, tak?? Mam nadzieję, że szybko się wyleczysz!

Kora - z tym seksem to jest różnie, bo ja to czasami staram się wyluzować, ale niewiele to dalje, bo przychodzi środek cyklu i koncentruje się na tym, że seks musi być i koniec, niewazne jak gdzie, ech...

wczoraj poleżalam sobie w wannei i od razu poczulam się lepiej:))
teraz czekam na znajomego, ma przyjechać naprawić moją zmywarkę!
 
Błonka - jakieś zapalnie zlapalaś, tak?? Mam nadzieję, że szybko się wyleczysz!

wyniki z moczu wyszly niedobrze.. jak ginka zobaczyla bakterie i zapalenie to juz nawet nie patrzyla na wyniki krwi a tam tez niedobory jakies mam... leukocytow w cholere :P no ale dostalam antybiotyk i 2 inne leki jakies... pobrała mi wymaz szyjki i mam zrobic posiew moczu po antybiotyku...
mam isc z wynikiem wymazu 5 marca na kontrole a potem po lekach na 23 marca mam wizyte zeby skontrolowac co sie dzieje... jak nie urok to sr.. :P
 
Czesc Dziewczynki!
Wracac do usmiechow! Przynajmniej cycki macie zdrowe, a moje bedą ciąć...
Powiedzcie sobie, ze zawsze moze byc gorzej, a ciazy kazda z nas sie doczeka. Wierze w to!

Trzymam kciuki za wszystkie wyniki, wizyty i boboseksy!
 
Zawsze może być gorzej, spójrzcie na mnie...
Ale co tam... może być jeszcze gorzej niż jest więc siedzę cicho.
@ brak:(
 
cześć babeczki..odebrałam dziś wyniki i nie pamiętam czy Wam pisałam..
prl 10,1

progesteron lipaaaaaaaaaaaa-0,51..
cykl bez owu...
a na usg w 10d.c. endo 9mm i w prawym pęchol 20mm
powiedzcie mi o co kaman/?????????????????????????

łapy i giry opadają...
 
reklama
Dziewczyny mam małą/dużą prośbę...już kiedyś Wam pisałam o 2 siostrach bliźniaczkach, jedna ma córkę 1,5roku a druga rodzi lada dzień.
Dużo z Was pomogło i dostały ubranka dla dzieci.
Ponawiam prośbę...wiem, że u dziewczyny w ciąży jest bardzo źle....nie wiem jak da radę, ojciec dziecka zniknął...niby wyjazd służbowy i tyle go widziała.
Nie ma wózka, pieluch, kosmetyków i nikogo kto by jej pomógł.
Ja sama w ostatnich miesiącach dawałam jej swoje buty i ubrania bo nie miała w czym chodzić, ostatnio kupiłam jej płaszcz na Allegro.
Teraz dużo jej nie pomogę bo sami jesteśmy w ciężkiej sytuacji, niestety.
Dziewczyna ma 19lat i dopiero skończyła zawodówkę w kierunku fryzjerskim, minie czas nim pójdzie do pracy.
Jej siostra z córeczką mieszkają z ojcem dziecka...mieszkanie opłacają z jego wypłaty bo na szczęście pracuje, niestety za mało zarabia...Też tragedia, dziecko rzadko kiedy dostaje jogurty czy słodycze:(
Ledwo na najtańsze pampersy wystarcza.

I jeszcze znowu znalazła się trzecia dziewczyna, wróciła do Pl z Niemiec rodzić ( ma termin na marzec) a chłopak i ojciec dziecka w jednym posterował ją...i kopnął w tyłek za przeproszeniem...rodzi zaraz i nie ma nic, zupełnie nic dla dziecka.
Teraz jest w szpitalu, leży na podtrzymaniu jak i druga dziewczyna, miała ciążę zagrożoną.

Znam te osoby osobiście i ręczę, że ich sytuacja nie wynika z lenistwa.
Jak któraś może pomóc w jakikolwiek sposób to bardzo proszę o PW.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry