reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
Zjola no własnie..gdzie ???
ale ...najważniejsze,,ze zdrowe jesteśmy ,Ty masz podwozie naprawione:-D
ja się w końcu owulki doczekam a wtedy kilosy ciążowe murowane :tak:


Balbinka no grubasek z Ciebie :-pteż mam 1dną kumpelę ,którą cieszy każde 200gram na + ale Ona ma coś z tarczycą-je i je a nie tyje...
 
Zjola jak zafasolkujesz to nici ,ale potem tak jak pisałam Błonce-będziesz latac za dzidzią to i kilosy spadną :tak:;-)
mówię Ci...ja np 2 tygodnie po porodzie z Domisiem wchodziłam w 36rozmiar:szok::-)
oczywiście potem znalazłam tu kilosa...tam drugiego i teraz mam co mam...........
jeryyyyy własnie poleciałam do sklepu obok i wcinam snickersa:zawstydzona/y:

no właśnie po porodzie podobno jak sie karmi piersia to szybciej sie chudnie bo dziecko wysysa troszke cialka z mamusi :) no i dieta inna bardziej lekkostrawna :) a potem zapiernicz za raczkiem nieboraczkiem wiec bedzie super figurka ;D
 
Ja mam taką przemianę materii :-p a mój eMek to dopiero chudzielec. Przebadany w szerz i wzdłuż, potrafi zjeść słój nutelli, zagryźć tłustym boczkiem a na koniec wszamać marcepana ;-) u niego w rodzinie wszyscy tacy szczupli :tak: ale zaczyna przybierać, rzucił papierosy, więcej je i znajomi już dostrzegli że się zaokrąglił na buzi :tak:

A jak Bozia da i zajdę w ciążę, to ciekawa jestem ile będę miała na + :-) czy się w ogóle w tym odnajdę hahaha no i jak to będzie po porodzie ;-)
 
Balbinka gratki dla męża ,ze w końcu rzucił papierochy:tak:
a Ty na pewno się z kilosami ciążowymi odnajdziesz bo to będą inne kilogramy-nabierane z miłością:))

Zjola ja chudłam przy karmieniu ;)
 
reklama
Mh... ile mam lat :sorry: jeszcze 29 :-D:-D...ale już nie długo :crazy: U mnie wystarczy prosty sposób- nie jeść dużo słodyczy i mniejszą kolację po ok 2-4 dniach mam żebra na wierzchu:tak:...ale co poradzę jak wpierdzielam jak chora krowa, bo boję się, że zdechnę :wściekła/y: no .....
Ehhh ciążowe się nie liczą, mówię Wam... to są najpiękniejsze dodatnie kg jakie kiedykolwiek wymyślono,
Balbinka Twoje małe to chyba od urodzenia z grabkami w ręku i nasionkami spać na dworze będzie :-D:tak: po mamie,jakby kto pytał :rofl2: także odnajdziecie się we dwoje bez problemu...

Mama to smacznego kochana za mnie też kęsa weź to ja już sobie odpuszczę ;-) a co do kasy to kurcze wiecie jak jest. Na tym zaoszczędzę to mam już 4 następne także wypełni się cholernie szybko, a podzielić się mogę oczywiście nadmiarem kg :happy::rofl2:
A ja cholerka nadal dodzwonić się do gina nie mogę no...:no: zaraz się wkurzę.
Błonka głaski dla Zoni :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry