reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
Hej dziewczyny,

wczoraj myślałam, że umrę :no: Jeszcze pisałam Wam i się chwaliłam, że tak szybko sobie pęcherz wyleczyłam...
Jestem z moim m na ogrodzie i zaczynam gorzej się czuć. Wróciliśmy do domu, ja na kibelek i jaki ból mnie ogarnął :szok: myślałam, że zejdę... Od razu 2 tabletki furaginy, coś przeciwbólowego i chyba 2 godziny w ciepłej kąpieli siedziałam. Potem ciepłe ubranko, mężuś jeszcze mi aspirynę zapodał i cud nr 2 - całą noc przespałam i dzisiaj rano znów ok. Ale ciągnę kurację furaginą jeszcze ze dwa, trzy dni i cieplutko muszę się ubierać :tak:

A skoro mowa o wadze, muszę się pochwalić że przytyłam 2 kg :tak: ważę już prawie 50kg przy moim wzroście 166 ;-)
 
HAJ :)
Błagam tylko nie o kg i to jeszcze zbędnych
:no::wściekła/y:...ja muszę zgubić 5-8kg. Wzrost 168, waga niestety 60 kg :crazy:

To teraz coś przyjemniejszego, u nas słonko, z samego ranka, nawet do pracy chciało mi się wstać, mało tego udało mi się załatwić w pracy dwa baaaaaardzo drogie badania :tak: więc w kieszeni zostanie mi ..mh...jakieś 270 zł :tak:
Zła wiadomość to nadal dodzwonić się do mojego doktorka nie mogę :-( w sumie ginekolog więc pewnie ręce ma zajęte:cool2:
Balbinka to ja wiem doskonale co czujesz...pęcherz, siuśki, nerki to moja zmora :-(...kuruj się i nie wietrz :tak:
Błonka Ty dziecinko tyj na zdrowie, ileż bym dała za tego typu tycie ;-) i pewnie nie tylko ja...
Zjola Ty się lepiej przyznaj, że od zwisów sufitowych masz te odciski a że gol, to wiadoma sprawa :rofl2::happy:
Mama haj
Koralikowa &&&& za wizytę, ja pracując w szpitalu już wiem, że na wszelkiej maści wyniki spojrzeć musi ktoś kto się na rzeczy zna...także czekamy i &&&&
Carola jak atmosfera z M ????
DZIEWCZYNKI WSZYSTKIE WITAM :-)
 
witam sie z Wami
mam Was w pracy;)dzis fryzjerka ma wolne to zabrałam ze soba netbooka ,a co:)

Zjola hahahahaaa-jak się ładnie złościsz:-D:-Dno widzisz my walczymy ze zbędnymi kilosami a Balbinka się cieszy ,że przytyła-ot,życie;))

Balbinka ja chetnie oddam ze 3 kg;-)
zdrówka kochana;)

Nikusia jak miło ,że mogłaś zaoszczędzić-podziel się kasą :-D:-D
a ile Ty masz lat kochana ,że chcesz ważyć 52kg??
ja mam 33 i nie ma bata ,żeby zobaczyła 5 z przodu:no:zwolniony metabolizm ,mniej ruchu-no łej ja już 5 nie zobaczę:sorry:


Błonka- głaskac Zosię ;)

Carolaaa jak tam popiłas winko wczoraj:)?


ściskam Was wszystkie ;) i słonko wysyłam kto w potrzebie ;)
 
Mama - tak jak mówisz z czasem coraz trudniej utrzymać wagę. Zdecydowanie wolałabym walczyć o przytycie, bo to całkiem przyjemne ;-), ale odchudzanie, to jakaś katastrofa! A ja musiałabym z 3kg zrzucić, ale jak zafasolkuję, to nici z tego raczej :)
 
Zjola jak zafasolkujesz to nici ,ale potem tak jak pisałam Błonce-będziesz latac za dzidzią to i kilosy spadną :tak:;-)
mówię Ci...ja np 2 tygodnie po porodzie z Domisiem wchodziłam w 36rozmiar:szok::-)
oczywiście potem znalazłam tu kilosa...tam drugiego i teraz mam co mam...........
jeryyyyy własnie poleciałam do sklepu obok i wcinam snickersa:zawstydzona/y:
 
reklama
Mama, daj te 3-4kg ;-) ja co prawda za pół roku kończę 31 lat, ale jakoś zawsze szybko pozbywałam się kilogramów :eek: i odkąd pamiętam to ważę między 46 a 49kg. Jak raz ważyłam 52kg, to czułam się jak słoń :zawstydzona/y:
Teraz zaczyna się sezon ogrodowy, warzywno-owocowy, także znowu będę szybko gubić :crazy:

Pęcherz i siuśki na razie oki doki, korci mnie aby wyjść porobić coś w ogrodzie, ale wiatr jest i kurczę boję się, żeby mnie nie przewiało znowu :confused2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry