reklama

Staraczki Weteranki...

KORA to dam Ci taką nadzieje , ze jeszcze nikt Ci takiej nie dał, armia do doopy, poprawiła sie , ale nikt na natural szans nie dawał, ja jeden jajnik i jeden jajowod, nie wiedziałam czy drozny (juz wiem , ze drozny:-)), endometrioza. Mialam robic we wrzesniu IVF, na ktorym to, mialam tylko 10-15% szans, ze mi sie uda, to usłyszałam w ąngeliusie ostatnio na wizycie, przed tym IVF miałam brac BIOSTERON na lepsze jajeczka, tak mi ginka powiedziala, bralam 3 cykle , ale nie mialam nadziei, jak sie dowiedzialam, ze tylko mam 10% na IVF to stwierdzilam , ze kupujemy psa i kupilismy, i taka ciekawostka, moj pies jest u mnie w domu mniej wiecej tyle ile ma moja fasolka ;-). Przez szczeniaka w domu nie mielismy czasu sie bzykac nawet, wiec byl to jeden strzal, moj chłop tez robote dostał w tym samym czasie co psa przynieslismy do domu i sie mijalismy, bo on do 24.00 w nocy pracowal, a ja do 20.00 .I tak oto zaczal sie na wariackich papierach moj cud
 
reklama
AMALFI- ODE MNIE OGROMNE GRATULACJE!!!!!
BOŻE JAK JA KOCHAM TAKIE HISTORIE...DAWAJ SZCZEGÓŁY O KTÓRE PYTA KORA BO JAM TEŻ CIEKAWA:tak::tak:

Mama - kochana DZIĘKI ZA TROSKĘ!
W piątek lecę na posiewy jakaś mycoplasma i uroplasma czy jasna cholera wie co?:confused::confused: plus jakieś obciążenie glukozą chyba doktor chce wykluczyc insulinoopornośc...
Dalej czekam nast tydzień i @ no i 4 lipca ostateczna decyzja wlewy mus czy nie. Modlę się dzień w dzień aby okazało się, że jednak źle zinterpretował te wyniki i ten ktoś mądrzejszy powie, że bez wlewów chwycimy.... ale znając mojego cholernego pecha zapewne głupie wlewy nam zostaną czyli NADZIEJA UMRZE OSTATECZNIE:sad::sad::sad::sad:
Gwiazdeczka....tu jest na prawdę odpowiednie miejsce do tego typu wyzań, pamiętamy czy nie &&&& i na prawdę jest tu kółko wzajemngeo wsparcia i TO ZA DARMO ;-):tak:
Balbinka &&&& no i za wasz CUD naturalisk ofkors :happy:- no jeden żołnierz silny i odporny musi się znaleźc :tak::tak:
Zjola - &&&& dawaj relację co i jak?
Błonka- małe Cię dźga ??? no bo jak skaczesz ze śmiechu to co ma robic żeby mamuśka się opanowała:confused:? :-D

 
Amalfi-OGROMNĄ I ZA TO DZIĘKI :tak:
Mnie się jednak wydaje że ten Biosteron też mógł pomóc i poprawic znacznie jakośc jajeczek. Słyszałam o tym od gina. Że niby owulacja jest wszystko pięknie ładnie ale jajeczko mało wartościowe...także CUD -jak najabrdziej... ale Biosteron mógł pomóc, że o luzie, zabieganiu i całym tym szaleństwie nie wspomnę...
DOBRA LASKI lecę dziecię wykąpac i zbieram się jakoś psychicznie przygotowac na porażkę naszych w meczu....:baffled:
 
cześć dziewczyny nie piszę bo właściwie nie mam o czym, już nie wierzę, że się uda :(

amalfi
gratulacje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

a ja dostałam zaproszenie na casting do polskiej wersji mistrza kuchni
 
Nie jest na recepte, tylko trzeba brac pare cykli, zeby podzialalo, mi starczyly trzy i skonczyl mi sie przed @ i nie mial mi kto dosłac, ale jak widac u mnie wystarzcyly trzy cykle ;-). 3 razy dziennie to bralam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry