amalfi
Fanka BB :)
KORA to dam Ci taką nadzieje , ze jeszcze nikt Ci takiej nie dał, armia do doopy, poprawiła sie , ale nikt na natural szans nie dawał, ja jeden jajnik i jeden jajowod, nie wiedziałam czy drozny (juz wiem , ze drozny:-)), endometrioza. Mialam robic we wrzesniu IVF, na ktorym to, mialam tylko 10-15% szans, ze mi sie uda, to usłyszałam w ąngeliusie ostatnio na wizycie, przed tym IVF miałam brac BIOSTERON na lepsze jajeczka, tak mi ginka powiedziala, bralam 3 cykle , ale nie mialam nadziei, jak sie dowiedzialam, ze tylko mam 10% na IVF to stwierdzilam , ze kupujemy psa i kupilismy, i taka ciekawostka, moj pies jest u mnie w domu mniej wiecej tyle ile ma moja fasolka ;-). Przez szczeniaka w domu nie mielismy czasu sie bzykac nawet, wiec byl to jeden strzal, moj chłop tez robote dostał w tym samym czasie co psa przynieslismy do domu i sie mijalismy, bo on do 24.00 w nocy pracowal, a ja do 20.00 .I tak oto zaczal sie na wariackich papierach moj cud



- no jeden żołnierz silny i odporny musi się znaleźc 
