reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
mmm corazon nie mam sily jechac....jutro pojde na spokojnie...normlanie zaraz sie spawiuje..wszystko mi podchodzi do gardła....:sorry::eek:...jutro ide na sppokojnie do lekarzaa

corazon to przespij sie moze ci wroci humorek...
 
STA45064.jpg
widok z mojego balkonu 2xtęcza
 
witajcie dziewczyny :)
mmm super widoki ;)
błonkaaaa jak możesz robić mi tyle apetytu ;(( oh God jak mi się jakiś film wkręci to ja bym wszystko pochłonęła, a wogóle jak widzę kiedy ktoś je to ja bym też jadła, a potem się objem Bóg wie czego i chora jestem, ja nie mogę...
koralikowa mi też się tak działo z klawiaturą, a potem działało coraz mniej przycisków, aż w końcu żaden i musiałam klawiaturę wymienić, no ale to może temu bo mi się raz jajko w nią wylało jak jadłam, bo ja najczęściej jem przed kompem :P:P
zjola ale ból piersi to nie jedyny objaw ciąży, to że chce Ci się spać to też objaw ;)) mi się stale na początku chciało spać, a cycki no fakt raz są bolesne i napięte a na drugi dzień np nie czuć ich za bardzo i są sflaczałe :P Mąż się pewnie cieszył jak mu powiedziałaś ciooo??:)) a nie możesz prędzej zrobić sobie tej bety dla własnego spokoju?
corazon a może nie czujesz tępego bólu tylko poprostu takie napięcie w podbrzuszu?? ja mam takie nadal.. ale jak coś Cię niepokoi to lepiej iść do lekarza z każdym nawet błahym powodem, oni są od tego żeby nam pomagać ;) a wogóle ta informacja, no przykro fakt, nie jest to napewno nic przyjemnego stracić dzieciątko :((( ta koleżanka napewno nie chciała Ci przykrości sprawić, poprostu musiała ten ból z siebie wyrzucić, wiadomo na Twoim miejscu każdy by się też zdenerwował....ale kurcze, z drugiej strony nie można też myśleć w ten sposób, że coś takiego Tobie się przydarzy, bo to nic nie da..wiesz, ja od samego początku byłam pewna obaw i się strasznie bałam, wogóle jeszcze w necie tyle strasznych rzeczy nieraz pisze, wizyta u lekarza to mnie może na tydzień uspokajała, że wszystko jest wporządku, a potem znowu nawrót złych myśli, i powiem Ci że ja nadal miewam takie myśli, że coś nie gra lub coś się wydarzy, zawsze może...ale czy myślenie w ten sposób cokolwiek zmieni?? może poprostu należy pozytywnie się nastawić i nie martwić się zbyt wiele, mieć nadzieję że wszystko będzie ok...
ja tu znów zbyt wylewna się stałam, swoją poezję piszę :P
no ale fakt faktem, że chyba wogóle w pierwszym trymestrze ciąży takie niepokoje to normalna sprawa ;) może niewiele kobiet się przyznaje, ale chyba wszystkie tak mają i się na przemian, raz cieszą a raz płaczą i się przeraźliwie boją...
lopop cześć

nie wiem, czy ktoś jeszcze dziś był aktywny?? chyba nie, no to witam wieczorem i raczej odrazu się pożegam :P bo późno trochę, miłej nocy życzę wszystkim dziewczynom ;)) miłych, kolorowych, pozytywnych snów ;)) hehe, erotyków :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry