Noooooooooo nieeeeeeeeeeeeeeee tyle do czytania, że szok! Was tylko na chwilę zostawić!
Wczoraj byłam zawieźć papiery do Opola i dlatego mnie nie było na bb. U mnie wszystko na razie ok. Cyc zaczął znowu boleć.
Wczoraj jechałam do tego Opola razem ze swoją psiapsiółką i ona powiedziała mi, że strasznie się cieszy z tego, że jestem w ciąży, ale że ona nie chciała by być na moim miejscu, bo mam przesrane przez kolejne 15 lat i roztoczyła mi wizję czarnej przyszłości ze zrzędzącym mężem i mną zalataną i zapracowaną przez resztę życia

. Mam nadzieję, że nie będzie aż tak tragicznie. Młodego jakoś odchowałam i owszem ciężko czasem bywało ale bez przesady.
Esme - M się cieszy oczywiście

Bety nie robiłam ale zrobiłam wczoraj progesteron i dzisiaj po 15-tej odbieram wynik.
Corazon - rozumiem, że ciśniesz do lekarza na NFZ? Ja chyba sobie odpuszczę. U nas jak przepiszą badania na NFZ, to są one do wglądu tylko u lekarza, który je zlecił, tak się wycwanili, więc nic mi to nie da, bo i tak ich do kliniki nie zawiozę
Kasiu - prześliczne karteczki
Balbinka - to jak to jest? Będziesz babcią, czy ciocią?
Zuzanko - kopę lat
Błonka - i jak tam?
Buziaki dla wszystkich i dzięki, że się o mnie martwiłyście ale wsjo ok
