reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki Weteranki...

Mama witaj:)

Jak wy tego kurczaka na butelce robicie bo mi umknęło? wklei ktoś jeszcze raz przepis albo napisze na której stronie był?

Chyba dzisiaj pięknie i ciepło nie? ja od 7:30 w pracy, mamy pokój na północ wiec jest przyjemnie chłodno ale też wogóle słońca nie widzę. Dobrze że niedługo bedzie po pracy i do domku pojade.
 
reklama
Kochana ze dwa posty nad Twoim napisałam:

------- Amalfi, to zależy jakiego chcesz zrobić. Jak na piwie robię, to zostawiam z pół butelki max a kuraka wtedy nacieram od wewnatrz czosnkiem, solą i pieprzem, z zewnątrz tak samo ale bez czosnku. Natomiast jak robię na wodzie jak dziś to do butli z wodą dodaję papryki, majeranku, pieprzu dużo czosnku, i co mi wpadnie w rękę, a kurczaka lekko kroplę magą, lekko solę daje pieprz, paprykę i np. majeranek i tak leży obłożony tym z kilka godzinek [ nie trzeba, możesz od razu nałożyć i bach do pieca ].

Zrób sobie po swojemu, tak jak lubisz najbardziej doprawione mięsko. Wody czy tam piwa dajesz albo 1/3 butelki albo 1/2 jak wolisz.
Na pewno wyjdzie. -----
 
a jasne:)
ale w tym piwie do on się dusi? robicie w naczyniu żaroodpornym? domyslam sie że kurak w całości.
 
Tymonka- nacierasz kuraka przyprawami według uznania i w środku tez i nabijasz go na butelkę z połową piwa-stawiasz w naczyniu żaroodpornym i do piekarnika-na 50 min i 180 stopni z termoobiegiem...piwo paruje i "nawilża" kurczaka od środka- niebooo w gębie :))

ja zabieraz sie za jedzenie pierogów z truskawkami i smietaną..

Lilith- dzięki .,po pomidorkach nie ma śladu :))
 
Witam.
Nie czytam, przepraszam, ale nie mam do tego głowy, za dużo tego by było do nadrobienia. Nie siedziałam wcześniej na necie bo u nas dopiero do kończy się burza. troszkę lało i pogrzmiewało. Jeszcze pada i grzmi ale tak z oddali.
Dzisiaj przeżyłam niemały szok, zadzwonił M z pracy podczas przerwy i powiedział, ze dostał wypowiedzenie umowy, nieoficjalnie za to, ze długo był na zwolnieniu chorobowym po wypadku w pracy. dokładnie co i jak zobaczę jak zaraz przyjedzie. Ale jeżeli się tym podparli to nie mieli prawa, bynajmniej takie jest moje zdanie.
A co wy na to?
Kilka szczegółów:
-umowa o pracę od października 2009r na 5 lat
-okres wypowiedzenia 2 tyg
-2 razy zwolnienie chorobowe z powodu grypy (4 dni grudzień 2009, 5 dni październik 2010)
-wypadek w pracy 18 marca 2011, L4 do 22kwietnia (obcięcie opuszka kciuka ręki lewej z pomyślnym przyrostem) wypadek z powodu niezachowania ostrożności uwagi przez pracownika tak zapisali w protokole
 
Mama Ty ciągle smaka robisz :-D a ja tu głodna, tyle że zero apetytu bo doła załapałam i właśnie staram się postawić do pionu :-(

Ja kuraka piekę dłużej.. jakieś 60 minut na kg, a mam piec sprzed wojny chyba i dość nieźle grzeję [ choć bez termo jest ] i wychodzi w sam raz, ja lubie takiego spieczonego.



Niunia przykro mi bardzo z powodu problemów :-( z tego co widzę, to teraz wszędzie tak kombinują byle na siłę człowieka zwolnić, przykre :-(
 
Ostatnia edycja:
Niunia- przykro mi bardzo...tu potrzeba by opinii rady prawnego albo zadzwonic czy coś do sądu pracy-tam na pewno Wam pomogą...

Lilith- co za dól??jaki dól?? nie wolno .uda sie!!!!
 
A zdołowało mnie to, że my się tak tu wszystkie staramy, walczymy miesiąc za miesiącem i dupa a innym tak łatwo przychodzi.. czasem myślę, że to jakaś kara, jakby niektórych z nas zbyt mało przykrych i bolesnych rzeczy w życiu się przytrafiło..

A że się uda to wiem :-D tylko tak mnie naszło, chwilowo..

Albo do mnie dociera coraz bardziej to, że sobie tylko dla lepszego samopoczucia wmawiam to, że się kiedyś uda :-(
 
reklama
Lilith- jesteśmy w połowie cyklu,proszę sie pozbierac do kooopy i działać...nie ma co sie dołować..
dzis Ty masz doła ja Cie wspieram ...za kilka dni może ja bede miała doła to Ty mi podasz rękę..wiem ,ze zwątpienie dopada,ale nie mamy wyjścia-jak pragnienie jest to trza działac i brać życie na klatę
przytulam .

a ja sie pierogów najadłam jak bąk
 
Do góry