reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
Witam się, udało mi się wpaść na chwilkę to polecę przeczytać.
Kahaka ja już wykres widziałam i mocno zaciskam ale babo kochana, nie nakręcaj się tak..
U mnie odrobinę się podniosła, bóle mocniejsze i sama już nie wiem co się dzieję i czy działać znowu dziś czy lepiej jutro :D


Oj Palemko, sama ostatnio miałam chwilę załamania i dziewczyny tu musiały mnie wspierać i pocieszać, więc rozumiemy Cię. Ale aż tak myśleć nie można. Oby taki dół nie potrwał zbyt długo kochana, bo chwilę załamania są normalnę ale pamiętaj, że po gorszych dniach przychodzą te lepsze i musimy się podnieść i żyć dalej pełne nadziei i wiary. Inaczej się po prostu nie da kochana :*


Lecę bo dziś wyprawa a wcześniej jeszcze do urzędu.
papa.
 
Ostatnia edycja:
Bree, witaj :-D bardzo prawdopodobne, że temp. zakłócona. A jak ze śluzem?
Zerknijcie dziewczyny na mój wykres-nie dziwne, że się nakręcam, co???:sorry2:
Postawcie mnie do pionu, proszę!
od-nowa-szczęśliwy??? - 28dni



Hejooo Kahaka Ja Cię nie stawiam do pionu. Wykresik wygląda super zachęcająco.
Nigdy, podkreślam nigdy nie miałam takiej temkpi.
Co do śliziku to susza, tzn na zewnątrz, bo w środku jak badam szyjkę to coś tam jest - jak zwykle o tej porze cyklu.
Ale wiecie co?? Ja mierzę tempkę w ustach a nie waginalnie. Może waginalnie bym miała trochę wyższą. Jutro spróbuję i tak i tak i zobaczę co wyjdzie (oczywiście w odpowiedniej kolejności ;-) )

Witam się, udało mi się wpaść na chwilkę to polecę przeczytać.
Kahaka ja już wykres widziałam i mocno zaciskam ale babo kochana, nie nakręcaj się tak..
U mnie odrobinę się podniosła, bóle mocniejsze i sama już nie wiem co się dzieję i czy działać znowu dziś czy lepiej jutro :D


Oj Palemko, sama ostatnio miałam chwilę załamania i dziewczyny tu musiały mnie wspierać i pocieszać, więc rozumiemy Cię. Ale aż tak myśleć nie można. Oby taki dół nie potrwał zbyt długo kochana, bo chwilę załamania są normalnę ale pamiętaj, że po gorszych dniach przychodzą te lepsze i musimy się podnieść i żyć dalej pełne nadziei i wiary. Inaczej się po prostu nie da kochana :*


Lecę bo dziś wyprawa a wcześniej jeszcze do urzędu.
papa.

Palemko widzisz!! Dobrze Lilith gada. Jesteś w pełni wartościowa, super sympatyczną kobietką. Chwilowe problemy się każdemu zdarzają. Przezwyciężysz je. Zawsze po burzy wychodzi słońce. Oby u Ciebie wyszło jak najszybciej.

Lilith udanej wyprawy :))
 
Bree, ja miałam taka temperaturę tylko w ciąży... :sorry2: i stąd te moje nakręcanie się, ech. Zawsze w drugiej fazie mam max 36,7.
Co do mierzenia temperatury w ustach-czytałam kiedyś, że takie pomiary zawsze pokazują niższą temp. niż mierzone waginalnie. Moja kumpela mierzy w ustach i w pierwszej fazie ma 35,8-35,9 :tak:

My się zbieramy na działkę powoli. Dziś na obiad jadłam Twistera z KFC :confused: a na wieczór na działce grill, więc znowu tydzień diety będzie hehe.
 
Witajcie raz jeszcze:)

Kahakaaaaaaaaaaa-no kochana,jaka piekna tempka!!
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&-tyle napiszę !!!:)

Bree,Amalfi,Oliwka,Lilith-buziaki i miłej soboty..
Oliwka- jeszcze nic ztraconego-za wcześnie na test..
Lilith- ja za Waszą sugestią działałam wczoraj-czyli dzień po dniu-działalismy we wtorek ,czwartek i piątek...

dziś na teście owu II ,ale ta testowa słaba...bardzo liczę na skok jutro i ,ze test owu o 17.oo pokaże już I kreską...



spotkaliś znajomą w ciąży i Jej córka głaszcząc brzuch mamy mówi do Zuzy
-a tu jest Marysia..

a Zuza na to głaszcząc mój brzuch

-a tu jest Hania

:szok::szok::szok:

jak ja mam wyluzować ...:oo2:
jak nie myśleć :huh:

a teraz w połowie cyklu to tylko "nasłu****ę" objawów owu :unsure:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry