• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki Weteranki...

kahaka wlasnie kupilam truskawki ale mrozone, w polskim sklepie, bo tu swieze sa o smaku trawy hehheheeh i mysle nad ciastem, na jakim ciescie robilas?? Drozdzowym czy ucieranym?? Czy jeszcze cos innego?
Sorry ze ja o ciastach a wy macie problem innej masci, ale ja nie znam sie na poronieniach poki co, wiec sorry jeszcze raz za to
 
reklama
Suzi - strasznie to smutne co cię spotkało...mam nadzieję że na wizycie u lekarza dowiesz sie czegoś konkretnego!!!

Kahaka - i tak masz dość sporo leków... Mam nadzieję, że teraz podziałają!!

AMalfi - ja własnie ciasto z truskawkami robila (już kiedyś je pieklam, wychodzi rewelacyjne)
Prosze przepis:

Ciasto z owocami
BISZKOPT
-6 jajek
-3/4 szkl maki pszennej
-1/4 szkl maki ziemniaczanej
-1 szkl cukru
-1 i 1/2 łyzeczki proszku do pieczenia
-1 łyzka octu do żółtek

-Białka ubic na piane.Dodac cukier i ucierać do całkowitego rozpuszczenia sie cukru
-Do żółtek wsypac proszek do pieczenia i wlac ocet,wszystko wymieszać(powinno lekko sie spienić)
-Do piany z białek wlac żółtka i wymieszać łyzką.Dodac maki ciagle mieszając ciagnąc reka od dna miski w góre żeby dobrze napowietrzyc(powinny powstawac takie pecherze z powietrza)
-Piec ok 40-50 min w temp 150 st z termoobiegiem
180 st bez termoobiegu


tajemnicą niesamowitego smaku jest krem.

Krem:
4 kubki smietany 36% z Piatnicy (!!!!!!Ważne- ta i tylko ta z czerwonym wieczkiem)
Ok szklanki cukru pudru (zależy od owoców jakie damy na wierzch - im słodsze tym mniej cukru)
Ew. śmietanfix (ale zimą bo wtedy smietana jest trochę mniej gęsta)
Wierzch:
Dowolne owoce sezonowe lub mrożone,ale raczej miękkie żeby dały się kroić najlepiej dużo
2 galaretki ulubionego smaku

Biszkopt najlepiej przygotować dzień wcześniej żeby nie był ciepły.
Krem to po prostu śmietana WYMIESZANA z cukrem nie ubijana. Jeśli dodajemy Śmietanfix to można ubić ale baaaardzo krótko żeby sobie masełka nie machnąc przy okazji:)
Wykładamy krem na biszkopcie, układamy owoce w kawałeczkach na to lekko stężałe galaretki:) i do lodóweczki.
 
jestem po zakupach...:-D:-D:-D

gozdziki wkopane i ..róża wkopana:-D:-p
wiem-pojechałam po gozdziki ,ale:sorry:

Amalfi-masz rację pieknie pachną:tak::tak:

Suzi-tulę......
ja też mam problem z endo i widzisz ile sie już bujam-1,5 roku minęło...już suwaczek ze staraniami usunęłam...

Wikula- uuuuwielbiam i kwiaty ogrodowe i domowe:tak:
 
suzi

jak nie wiadomo o co chodzi i jak masz przejscia z poronieniami to BARDZO CZESTO diabel lezy w immunologiii... badalas sobie przeciwciala: TPO, ANA, ASA, antyfosfolidipowe....?
 
Martwi mnie ten krem w tym ciescie troche, bo dupa i tak nie mala juz hehehehhehheh ale moze po urlopie upieke, bo mi bedzie zwisac czy gruba jestem;-)

lolitka o to samo pytalam wlasnie suzi i chyba nie badala tego
 
Jeszcze raz dzięki dziewczyny za rady i wsparcie:*
Pójdę do gina i pogadam z nim. Mam nadzieję że do poniedziałku @minie (aczkolwiek wątpię). Jak cos kolejną wizytę mam 13go i nie wiem czy to nie będzie lepszy termin...
Teraz idę dalej sprzątać zajmę czymś głowę...
JA też wierzę że wszystkim nam się uda i szczęśliwe będziemy tulić nasze maleństwa:)
Mamciu zobaczysz przestaniesz mysleć o staraniach i migiem zajdziesz w ciążę!!!!&&&&&&&&&&&&&&& Zawsze tak jest:*
 
suzi

jak nie wiadomo o co chodzi i jak masz przejscia z poronieniami to BARDZO CZESTO diabel lezy w immunologiii... badalas sobie przeciwciala: TPO, ANA, ASA, antyfosfolidipowe....?

lolitka o to samo pytalam wlasnie suzi i chyba nie badala tego

Jedyne przeciw ciała jakie miałam to: toxo,cytomeg i przeciw ciała kardiolipidowe(czy jakoś tak)
A co to są za badania o których piszecie?
 
wal smialo i po prostu powiedz lekarzowi zeby ci immunologie zbadal.... jak chcsz to co moge linka podeslac gdzie jest obszernie napisane o wiekszosci przeciwcial i ich roli (bo za duzo by tu pisac)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry