E
esmeralda
Gość
a czas płynie nie ubłaganie, nie wiem kiedy my zdążymy tą całą radosną gromadkę spłodzić
chcieliśmy mieć conajmniej troje, a tu z jednym problem, teraz widzę, że życie wcale nie jest takie jakim człowiek sobie je zaplanuje, czasem dzieje się coś niezależnie od nas..a powiedzcie jeszcze czy ktoś dzielicie się jeszcze z kimś swoim problemem, wie ktoś jeszcze ?? no oprócz męża.. no i tutaj na forum? bo u mnie nikt nie wie, jak ktoś się mnie pyta dlaczego jeszcze nie mamy dzieci, to ja się tylko głupio uśmiecham i mówię, że jeszcze mamy czas..albo porpostu jak ktoś mnie zadręcza tymi pytaniami i irytuje, to mówię, że nie lubimy dzieci... no i to wszystko, a tak naprawdę jest mi bardzo przykro i smutno z tego powodu, niby to takie proste, nie myśleć już o tym wszystkim, ale teraz to dopiero się zaczęłam martwić, prędzej tak nie było, już nie wiem, poprostu czuję pustkę ...

no i kciuki za wyniki badań



