• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
Widze ze nadal piszecie o moim nowym hobby;-) heeheh. Ja Was nie nadrobie niestety, robie kiecke na zmiane z zabawka, jak skoncze to Wam moze pokaze, zalezy jak wyjdzie, teraz mam mniej czasu do robienia bo pracuje, byle do weekendu...:tak:
 
witajcie weekendowo...pospałabym jeszcze bo mąż z dziećmi zszedł na dół,ale kurcze tak mnie męczy ten katar,ze nad ranem nie ma juz mowy o spaniu:no::baffled:

Bree tak ,praca była fajna..uwielbiam kontakt z ludzmi-a juz taki bezposredni to w ogóle:tak:ale...to była praca na prowizji...i przez 7,8 m-cy było git-miałam najwiekszą sprzedaż z 4 salonów w Poznaniu-zarabiałam 2500-2800 zależy jaki miesiąc i jaki target wyrobiłam...
ale jak przyszedł kryzys ,zarobki spadły do 1300zł i lipa....Domi był wtedy w pryw.przedszkolu bo miał 2 lata z groszami to do państwowego nie było mowy-płaciłam za Niego 750zł za Zuzą 350...i wychodziło na to ,ze z wypłaty starczało ,zeby na tydzień zatankować ...a dalej to już brałam od męża...
wię w grudniu dałam wypowiedzenie...
miałam 25km w jedną stronę...
dom niedopilnowany...
dzieci mamy nie widziały bo to praca od 9 do 21...
mąż ciągle na zupach bo gotowałm wieczoraem i mieli na drugi dzień...

aaaaaa-nieciekawie jak sie nie ma mamy która by sie zajeła dziecmi...moja rodzinka na Pomorzu i my za każdą pomoc musimy płacić-nie opyla się i dlatego po roku pracy zrezygnowałam...

szukałam pracy u nas w miejscowości zeby nie tracić czasu i kasy na dojazdy ,ale nie ma:no:

Bree- jak tam podziałaliscie wczoraj :))&&&&&

Kahaka- &&&&&&& za buciki dla Tomaszka lub Agatki:tak:

Wikula- oby było jak piszesz i bedzie wysyp:tak:

Amalfi- witaj i czekamy na foty:tak:


my zaraz bierzemy się za płot:-p
 
Hej,
ja sie obudziłam przed 7, jak co dzień :wściekła/y: tak zawsze wstaję i w soboty też tak się budzę niestety.
Dziś mam ambitny plan zabrać się za buciki, tylko najpierw idę po wełnę.
Coś mi się zdaje, że mnie moja owu oszukała-śluz tylko rano-odrobinkę rozciągliwego. Myślę, że to tylko podejście do owu było :-(szkoda :-(
Bree, i jak tam, podziałałaś?
mama, miłej soboty i walcz z katarem.
 
mari, cześć! A pewnie, że musi być dobrze, jakżeby inaczej :tak: Ja to Wam mówię-ten wątek jest szczęśliwy - co 100 stron nowa ciężarówka :-D Musimy więcej i szybciej pisać hahaha.
 
miłego dnia
image024pc4.gif
i masa &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Kahaka- witaj i juz teraz &&&&&&&&&&& za wieczorne działanie ;))):tak:

Mari- witaj...tak ,nie opłacało się dalej pracować...
wiesz ,ja od czasu ciąży z Zuzą jak byłam na L4 potem poród i druga ciąza i już była "stęskniona" kontaktu z ludzimi...ale po roku pracy jak zobaczyłam ile moją rodzinę "kosztuje " to ,ze ja pracuje podjeclismy decyzje z Tomem ,ze się zwalniam...teraz jeste w domu z wyboru i doceniam to,ze mąż daje rade nas utrzymać...wolniej robimy w domu bo z 1 pensji wolniej idzie,ale najwazniejsze,ze do przodu idziemy :))
a dzieci mają ciepłe obiady,ciasto zrobione przez mamę..mam ogarnięty dom i ogród :tak:

muszę zmykać-Tomi potrzebuje gumówkę-jedziemy do sklepu..

Palemka- dziękufka :)))) Tobie również miłego weekendu :*:*:*:*
 
palemka dzieki za fluidki, pzresylaj nam bo to nasza fasolka troszke jest taka wyczekana na forum i na tym watku, na ktorym cuda sie dzieja hehe
mama skoro maz ma kase to niech Cie utrzymuje, jak bym chciala juz w domu siedziec i zajmowac sie tylko domem i szydelkowaniem
 
reklama
Amalfi-ale Cię to szydełkowanie wciągnęło :)))))))))

byłam w aptece-zraz mi głowę rozsadzi...babka steiwrdziła,ze mam spuchnięte zatoki...dała Cirrus,ACC 600 i ibum forte bo mówi ,ze gorączka u mnie to kwestia czasu...wzielam wszystko i mam nadzieje,ze zadziała..
powiedziała,ze jak do wieczora nie przejdzie to mam jechac na ostry dyżur do laryngologa ,ze beda igła ściągać-bedzie troche bólu ,ale poczuje pani ulgę-powiedziała:szok::baffled:
ze zapchane zatoki mogą spowodować zapalenie opom mózg.-rdzeniowych....

podjechałam do przychodni bo zasugerowała antybiotyk...ale tam dziś tylko chirurg...muszę czekać na wizytę do poniedziałku...
trzymajcie &&&zeby mi głowy nie rozsadziło;/;/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry