• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki Weteranki...

mama no uzaleznilam sie. Chcialam napisac jeszcze ze zajmowac sie blizniakami, ale to wydaje mi sie tak niewiarygodne, ze az nie moge tego napisac...

A co sie tu wydarzylo, byly jakies fasolki, jakies nowe weteranki moze, cokolwiek nowego? Bo nadrabiac nie bede raczej, zaraz do roboty ide znow, a po pracy szydelko ;-)
 
reklama
Amalfi- nie ma póki co nowych fasolek u weteranek :))ale pilnie nad tym pracują :))
a przepraszam-u naszej Lilith cos podejrzana sprawa więc &&&&&&&&zaciskamy ,ze to była fasollla:))
 
Witam sie sobotnio :-)
Dziekuje za wszystkie kciuki i za dobre slowo tak sobie wczoraj pomyslalam ze jak tyle osob mi dobrze zyczy i trzyma kciuki to musi byc dobrze. Dziekuje Wam z calego serca. Jeszcze tydzien i zobaczymy.
Mama to rzeczywiscie sie nie oplacalo tam pracowac. Tym bardziej Dominis taki malutki byl jeszcze i nie widzial mamy. Dzieci najwazniejsze.
Ewcia a jak u Ciebie starania?
Esmeralda mam prosbe moglabys edytowac posty. Ja i tak musze nadrabiac dziennie okolo 10 stron. :tak:
Zapomnialam co komu mialam odpisac wybaczcie. Milej soboty dla wszystkich ja spadam odgruzowac dom po calym tygodniu. :szok:
mari27 mogłabym :P poprostu tak jakoś nie przykładałam do tego większej wagi..ale jak będę coś pisać to postaram się nie zapomnieć ;)
 
Amalfi-ale Cię to szydełkowanie wciągnęło :)))))))))

byłam w aptece-zraz mi głowę rozsadzi...babka steiwrdziła,ze mam spuchnięte zatoki...dała Cirrus,ACC 600 i ibum forte bo mówi ,ze gorączka u mnie to kwestia czasu...wzielam wszystko i mam nadzieje,ze zadziała..
powiedziała,ze jak do wieczora nie przejdzie to mam jechac na ostry dyżur do laryngologa ,ze beda igła ściągać-bedzie troche bólu ,ale poczuje pani ulgę-powiedziała:szok::baffled:
ze zapchane zatoki mogą spowodować zapalenie opom mózg.-rdzeniowych....

podjechałam do przychodni bo zasugerowała antybiotyk...ale tam dziś tylko chirurg...muszę czekać na wizytę do poniedziałku...
trzymajcie &&&zeby mi głowy nie rozsadziło;/;/

mama oby Ci szybko przeszło, bo napewno zbyt przyjemne uczucie to nie jest
 
a co u mnie... Dzień Dobry tak wogóle ;] ja najpierw odpisuję a następnie się witam ;)) no a u mnie, to że jednak się udało, działaliśmy wczoraj z mężem ;] niewiadomo co z tego wyniknie, ale zawsze są jakieś szanse, prawda?? już jesteśmy przepełnieni nadzieją, nadzieja to nic złego przecież. Pożyjemy zobaczymy ;) Pozdrawiam Was babeczki serdecznie, bez Was ja tu nie zginę ;)
 
Esmaralda pod swoim postem masz taki pasek gdzie jest miedzy innymi EDYTUJ i jak to klikniesz to możesz dopisać to czego zapomniałaś napisać w poprzednim poście :))

fajnie,ze działania były-a nadzieja ipozytywne myslenie jest baaardzo ważne-&&&& dla Was!
 
hej, wczoraj po pracy zajechałam do mamy na imieniny i w domu byłam po 24 więc już do Was nie zaglądałam... ale dziś już Was nadrobiłam i się witam :) muszę się wziąć za sprzątanie, ale mi się nie chce :) A na 20:30 znów do pracy, całe szczęście tylko do 5:30 :D
U mnie też jakby owu: jajnik boli, podbrzusze boli, ale śluzu brak... A tempką nie mam się co sugerować bo mierzona codziennie o innej godzinie [ze względu na pracę zmianową]

Lilith: proszę, zrób nowego sikańca z rańca Plissss :) i &&&&&&&&&&&&&&
 
reklama
Hej Kobikti,

więc jednak podchodzimy do IUI. Pęcherzyk ładnie urósł, dostałam wczoraj o 19 Pregnyl. Dziś jeszcze nie pękł. Lekarz kazał dopiero jutro wieczorem podjechac i sparwdzic i wtedy ewentualnie zabieg. Martwi mnie, że moze byc za późno. Fakt, że dziś nie pękł, ale miał 24mm więc może w każdym momencie pęknąc. NIe będzie za późno jutro wieczorem? jak myślicie? Wiem, ze to nie wątek o IUI, ale tu też są dziewczyny po takich przeżyciach, a mi zależy na szybkiej odpowiedzi, bo do jutra do osiwieje od myślenia...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry