suzi1
Kocham Cię synuś
Opisałaś to Mamciu idealnie...jasne że dam znaćSuzi- okropne..wepółczuję ..wiem jak się czujesz ,ja jak w grudniu poroniłam to byłam w tym samym szpitalu w którym straciłam pierwsze dziecko ,badali mnie w tym samym pokoju na tym samym fotelu do którego mi wtedy nogi w kostkach przypieli pasami...patrzyłam teraz w grudniu na te pasy i ryczałam,....ciągle w czasie badania patrzyłam na drzwi ,czy znów wejdzie 10 studentów i bedą mi tam zaglądać.....wiem jaka to trauma..
daj znac po wizycie...
ja mam wizytę u ogólnego na 15.oo-też działań nie ma -bedzie antybiotyk...;/

I trzymam &&&& za Twoją wizytę:*