• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
Kasik - może coś w tym jest, że nie ma co się martwić na zapas, los i tak zrobi swoje...

Mama - tak to jest co chwilę spotykamy ciężarne...

kahaka - ja też uwielbiam torebki, mam ich cały zapas, już miejsca mi brakuje, a ciągle mi mało...

Jadę na pocztę, pewnie znowu zmarnuję tam kupę czasu, ale muszę wysłać moją aplikację, mam nadzieję, że potem się do mnie odezwą, byłoby ekstrta!
 
mama, pierwsza podróż była okropna bo ukradli mi zaraz po wylądowaniu walizkę pełną moich pięknych, kochanych rzeczy [ciuchy, kosmetyki itd]-a dodam, że poleciliśmy na 2 tygodnie... no i nie mówiąc o tym, że mieliśmy tam w środku [za namową mojej mamy] trochę kasy :( Więc sama rozumiesz, że wolę o niej zapomnieć... cały wyjazd miałam rozwalony, nie potrafiłam się cieszyć nim...
 
mama, pierwsza podróż była okropna bo ukradli mi zaraz po wylądowaniu walizkę pełną moich pięknych, kochanych rzeczy [ciuchy, kosmetyki itd]-a dodam, że poleciliśmy na 2 tygodnie... no i nie mówiąc o tym, że mieliśmy tam w środku [za namową mojej mamy] trochę kasy :( Więc sama rozumiesz, że wolę o niej zapomnieć... cały wyjazd miałam rozwalony, nie potrafiłam się cieszyć nim...

Martusia- uuuuła ..
no to faktycznie.......
wiesz jak my mielismy??
mój narzeczony wtedy(Tom oczywiście) powiedział ,ze zabiera mnie do Tunezji na wakacje życia..
w skrócie-wylot był nie z Poznania tylko z Warszawy..zawoził nas kumpel..
Tom miał durny nawyk trzymania portfela w tylnej kieszeni spodni i jak wysiadał z samochodu na lotnisku to wypadł Mu ten portfel..nie wiedzieliśmy o tym..szybko,szybko odprawa..potem bramka-piszczy..zdjął coś tam -piszczy..odłożył kom.piszczy,zdjął pasek ze sprzączką spoko-nie piszczy i nagle maca się po tylku i mówi -nie mam portfela!!!!
a tam było 7000zl zamienione na dolary...wszystkie jego dokumenty....

jedna babka patrzy na mnie-ja blada a Ona -niech sie pani nie boi lotu..teraz bedzie tylko dobrze...(nie wiedziała dlaczego byłam taka blada)
zastanawialiśmy się czy w ogóle lecieć.............2 tygodnie,bez kasy..............

polecieliśmy-Tom całą drogę zastanawiał się gdzie mógł zgubić(po drodze zatrzymaliśmy się w jakiejś miejscowości po wodę).

Mateusz znalazł portfel dopiero gdy gwałtownie zahamował i portfel "wyjechał" spod siedzenia...
ale zanim odszukali nas(pracowalismy w jednej firmie-my i Mateusz) z innymi znajomymi w hotelu w Tunezji to minęło 10 dni ..ale chociaż wiedzieliśmy ze dokumenty są i kasa jest...

takie mi wakacje urządził.....

Oliwka- papa-napisz jaka reakcja pani na kwiaty:))))
 
Balbikna - może to dobry znak:0 dużo ciężarówek mówi, że na początku cycki swędzą:)

Wikulaa, mama, kahaka - dzięki dziewczyny, ale nie nastawiam się nic a nic :no:

U nas szansa na naturalne poczęcie 1 na milion? No nie wiem dokładnie, ale bardzo mała, niestety. Tak, wiem że niedawno udało się i o czym nawet nie wiedziałam, ale skończyło się źle. Teraz co prawda uważam na siebie bardzo, ale ...nic dwa razy się nie zdarza... ;-)
Myślę, że po prostu cykl mi się rozregulował i może @ przyjdzie wcześniej, no zobaczymy.

Mama, ja lecę na tym samym antybiotyku, ale dopiero 2 dzień. Ja tak przynajmniej 2 razy w roku mam jazdy z zatokami. A teraz jechałam ze znajomymi w aucie, którzy tylko klima, klima, klima no i tak się załatwiłam, niestety...

Kurde, też muszę skarpetki sobie i m kupić, bo praktycznie w każdej parze jest jakaś usterka :eek:
oki doki, zmykam bo goloneczka przechodzi drugi etap dochodzenia :cool: idę wstawić ziemniaczki, a młoda kapustka gotowa i czeka na głodne brzuszki ;-)
 
Martusia- no lekko nie było bo jechalismy na HB czyli śniadania -picie rano bezpłatne i obiadokolację-tu juz picie płatne..
więc rano szliśmy ze swoimi kubkami-pilismy do oporu i z pełnymi kubkami wychodziliśmy-przelewaliśmy w pokoju do butelki i było na trochę...wiesz jaka jest woda w kranie w Tunezji;/;/
nawet mycie zębów to była jakas masakra!!

nie wiem jak smakuje tamtejszy alkohol,nie byliśmy na żadnej imprezie,nie kupilismy sobie nic,rodzinie żadnych prezentów.........

ciężko było-upały na maxa a tu nie ma co pić....

żeby nie było ,ze nie bedzie kartek z wyjazdu to nazbierałam masę kamieni na plaży -ułozyłam napis SZKODA ,ZE WAS TU NIE MA polałam wodą ,zeby był widoczny połozyłam się jak ta nimfa wodna :)))) i Tom robił foty a potem ja Jemu-i jak wróciliśmy to wywołalismy te fotki i podpisałiśmy się z tyłu i daliśmy tym znajomym którym mieliśmy kartki wysłać...

a ostatniego dnia robilismy listę zakupów spozywczych-co sobie kupimy jak dolecimy do domu
na pierwszym miejscu była WODA!!! :)))))))))))))))
 
reklama
hej wam

Ja juz w domu,,juz po wycieczce,,bylo super,,ciepełko,,fajnie,mialam tylko dwie dziewczynki i bylo git,,molo bomba,kupilam malemu mojemu trzy prezenty...aaa jaki zadowolony..
A juterkooooooooo koniec roku szkolnego,,ale bajer,,mam na 9,,ale na 8 mamy byc...a popoludniu ide pic z pracy z ludźmi,,hee...takie male pozegnanie miedzy sobą...

mmm szkoda...
oliwka czekamy na wyniki...
kasik wspolczuje...
wikula u mnie dzisiaj pięknie,,i w sopocie tez,hee...
tymonka milego piwkowania...
kasia pochwal sie torebka...
mama no faktycznie pechowy wyjazd....a te kartki na plazy fajne...
oliwka dzisiaj..hmm...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry