Hej hej:-)
Aschlee kochana to dobrze, ze wszystko w porzadku, wystraszylas sie na pewno, sciskam
Karola to calkiem normalne, ze reagujesz tak na dziecko kuzynki, nasze reakcje sa jakie sa i sa zwiazane z –przezyciami, zalem, ze sie nie udaje, chociaz tak bardzo pragniemy, tez swoje przeszlam i tez takie reakcje mialam i mam, teraz juz nie tak jak kiedys, ale sa, ale wtedy tlumacze to sobie, ze los wie co robi i ze doczekam sie swojego szczescia, Ty tez sie doczekasz. A odnosnie tej zazdrosci to niestety ludzie sobie nawzajem zazdroszcza i nie zawsze tak zdrowo, ale zlozeczacz przy tym i to nie tylko w kwestii dziecka, a le w ogole zycia, sukcesow. Sek w tym, ze nie umiemy sie cieszyc tak naprawde czyims szczesciem czy sukcesem, tylko jak komus sie cos udaje to zmieniamy do niego nastawienie, unikamy itd itd. Przekonalam sie o tym nie razPrzekonalam sie o tym nie raz. W wiekszosc ludzi nie ma pozytywnych reakcji na sukcesy innych
Moniusia trzymam kciuki z ate badania, a Ty musisz myslec pozytywnie, bo tak jets lepiej kochana
Malusiolka ja nic nie widze na tescie, ale trzymam kciuki
Witam sie poweekendowo. Ja juz w pracy, jem sobie drugie sniadanko do kawki i do roboty. weekend tak szybko minal, ze szok. Ogarbelam dom, pogotowalam, porobilam troche rzeczy jak to zawsze jak wolne hehe. Jutro dzien ojca musze kupic prezent dla taty;-)
Milego dzionka:-)