BubblesGirl
Szczęśliwa mama :))
Wszystko da radę, ale ja bym nie chciała tak zwierzęcia męczyć
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Moi znajomi mają pekińczyka i też go traktują jak swoje dziecko, mój się wkurza jak do nich chodzimy, bo nie cierpi tego psa(w sumie to przez nich, że tak go traktują). Jak pojechaliśmy z nimi kiedyś nad jezioro to pies co chwilę biegał koło naszego koca i co chwilę musiałam wytrzepywać, bo był cały z piasku, że się nie dało na nim leżeć, a właścicielka się tylko śmiała, albo zrobiła jej legowisko, żeby miała cień tak, że nasze twarzy były, że tak powiem przy samej jej dupie, to też musieliśmy my się z kocem przenieść, bo przecież ona nie mogła parasolki w inne miejsce przesunąć, tak żeby pies nikomu nie przeszkadzał;/ Ta koleżanka to też taka tandeciara i psa ubiera w czapeczki i jakieś fikuśne ciuszki w panterke.. Z tym, że oni nie mają problemu z dzieckiem, dopiero niedługo będą brać ślub i planują starania dopiero w lecie.Ja juz sie przestalam przejmowac moja rodzina i co o mnie gadaja. Mam ich gleboko gdzies.