reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
ninex - ja się boje z moją do sklepu sama jechać bo zawsze na sygnale jadę :no: kupiłam fotelik montowany przodem do kierunku jazdy , zobaczymy jak będzie, jestem pełna nadziei
 
reklama
oj Amelia to powodzenia;) My z taką nadzieją kupiliśmy spacerówke,bo odkąd skończyła miesiąc nie było sposobu włożyć jej do wózka,no chyba że spała i nie pomogło wiec teraz czekamy az bedzie stabilnie siedzieć może wtedy polubi (choć już i tak alarm włącza jak sie ja do kombinezonu wkłada wiec wyjścia z domu mam wesołe:crazy:)
ale i tak mnie to nie zraża haha choć zazdroszcze kobietom których dzieci na spacerach śpią a nie śpiewają:-D oby drugie było lajtową wersją i dało odetchnąć tego Nam życze:-p

no i znowu bym zapomniała..odnośnie tego kiedy która wolałaby rodzić:happy:to nie ma co planować,zaplanować to my możemy tylko i wyłącznie moment rozpoczęcia starań:-ptez bylam nakrecona w maju zaczeliśmy bo chciałam koniecznie przed upalami urodzić..i co i w pazdzierniku dopiero sie udało(i na prawde już sobie bezplodność wkręcałam):baffled: dobrze ze teraz jest Zocha to moje mysli odciagnie:sorry2:
 
Mój Mały nie lubi tylko momentu ładowania go do wózka, później jest już ok. Podczas spaceru gada sobie coś do siebie, śpiewa albo śpi :) W foteliku samochodowym jest podobnie.

Samosia zdrowia dla kotka. Mogą sobie "przybić piątkę" z moim synkiem, bo on też jest chory :( Byliśmy rano u lekarza i też dostał antybiotyk. Meczy się strasznie, biedulek.
 
ninex- z ubieraniem i wózkiem u nas to samo. Ty czekasz jak zacznie siedzieć a ja jak zacznie chodzić:-D też sobie wmawiam że wtedy będzie lepiej.Niech ta wiosna szybciej przyjdzie...
Co do rodzenia to racja to nie koncert życzeń :-D a szkoda.Ja rodziłam w styczniu i tak jak pisałam ubieranie mnie męczyło strasznie ale ja miałam wielki brzuch... pod koniec jak chodziłam codziennie na badania to lekarz już dawno skończył do mnie mówić a ja się jeszcze ubierałam:-D.Wolałabym na wiosnę ale będzie kiedy będzie.
niemartwsie-zazdroszcze
 
taa, może i w wózku czy foteliku jest ok, ale za to w miejscach takich, jak supermarket to są cyrki :] sam nie wie czego chce, chodzić - nie, na ręce - nie, w wózku - nie...on wrzeszczy, ja nie wiem, co robić, ludzie się gapią :D

Amelia, a w którym szpitalu rodziłaś? Ginekologa też masz w Medicover czy tylko badania tam robiłaś?
 
Witajcie, fajny wątek ;-)
1 listopada miałam zabieg (puste jajo ciązowe) i teraz rozpoczniemy starania o rodzeństwo dla córeczki :tak: Wolę się nie nastawiać na nic i spokojnie czekać aż nam się uda, chociaż łatwiej powiedzieć niż wykonać :-) Miło się was podczytuje, zastanawiam się czy są jakieś badania, które po zabiegu koniecznie trzeba wykonać, może coś wiecie na ten temat?

Pozdrawiam wszystkie staraczki!
 
niemartwsie- :-D ja już przywykłam do "gapiów" . Rodziłam w Narutowiczu a Ty ? w Medicover robiłam tylko badania bo zależało mi żeby lekarz pracował w szpitalu w którym rodziłam a tam wszyscy albo na Kopernika albo na Ujastku. I się trochę przejechałam bo okazało się że na miesiąc przed porodem mój lekarz rezygnuje z pracy w szpitalu i zostałam sama.Teraz mam pakiet w enel med i na wizytę u pediatry czekam miesiąc, tęsknie za medicover:tak:
 
Amelia Ja rodziłam w Rydygierze. Mój lekarz prowadzący, niestety też nie mógł być przy porodzie, ale nie zamieniłabym go na żadnego innego :) To faktycznie wygodne, że w Medicover zwykle nie trzeba czekać długo na wizytę.

Koriander witaj :) Z tymi badaniami, nie pomogę, bo nie wiem, jak to jest po zabiegu. Twoja córeczka ma śliczne imię, gdybym spodziewała się siostrzyczki dla mojego synka, pewnie też zdecydowałabym się na imię Liliana :)
 
Cześć dziewczyny.
Święta i po świętach.
Dziękuję za miłe przyjęcie :tak:
Ja dzisiaj mam potwornego doła i to aż takiego że płakałabym cały dzień....ehhh.

niemartwsie ja również rodziłam w Rydygierze ;-)
 
reklama
Koriander- witaj! U mnie obyło się bez łyżeczkowania. Dostałam antybiotyk. Na wizycie kontrolnej lekarz prowadzący przejżał moje wyniki i badania z zeszłej ciąży. Robiłam (jeszcze w czasie ciąży igg igm różyczki bo były przesłanki ku temu). Po przeanalizowaniu lekarz dał anty na wstrzymanie przez 3 miesiące i powtórzyć badanie na cytomegalię w drugim cyklu "anty" bo reszta badań jest ok i nie trzeba powtarzać. A czy jakieś bardziej specjalistyczne się robi to nie wiem. trzymaj sie!
Pannamyszka- nie smutaj, co się stało?
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry