reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
hej dziewczyny, dzieki za mile przyjecie :-)

Aniolek, Dorcia- moze rzeczywiscie jeszcze za wczesnie na pozytywne testy, czekajcie cierpliwie no i duzo pozytywnego myslenia :-)

ja w pracy, mega ilosc papierow na biurku czeka by je obrobic :no:

milego dnia dla wszystkich :-)
 
Aniołek- słyszałam o tej babie w RMF- co za nieodpowiedzialność....patologia....brak słów

Vinga- Decyzja należy do Was, ja jednak szukałabym dalej gdyby pojawiły się jakiekolwiek watpliowsci. Pamiętam, że z mieszkaniem miałam jak ze suknią ślubną- poczułam ze to i żadne inne:-DDalsze poszukiwania tylko mnie utwierdziły w wyborze:)

Samosia- remont mieszkania to bardzo kosztowna inwestycja, nasze było częściowo do remontu,mąz robił wszystko sam a kasy poszło duzo. Nie mówiąc już o wyposażeniu,
Kate wygląda ślicznie jak zawsze,ale widac po buzi ze jest zmęczona. Poród jest wyczerpujący, spada poziom hormonów a tu jeszcze masa fotoreporterów z całego świata. Biedna Kate..

Gabryśka- zdradź gdzie pracujesz?
 
Wasila- ja robie ksiegowosc w firmie logistycznej, a zeby bylo smieszniej moim szefem jest moj maz :-D

a Wy dziewczyny dzym sie zajmujecie?
 
A ja pracuję w dziale finansowym w dużej firmie, ale działalności nie zdradze :)
Mi zaraz cycki rozsadzi normalnie tak mnie kują, ze szok nie wiem co się dzieje, czy to oznaka zbliżającej się @.
 
Aniołek, nie chcę napędzać cię ale mnie tak cycki rozwala tylko w ciąży

a tak z innej beczki, Panie bywalczynie w Łebie, jadłyście w Tawernie rybackiej Wiking?

Gabryśka, ja z wykształcenia nauczycielką jestem ale teraz w 100% poświęcam się dzieciom swym :)

wiecie co ja tak współczuję tej Kate, zero prywatności z dzieckiem, jakieś głupie rytuały królewskie, fanaberie.

co do mieszkania, to my również wszystko byśmy sami remontowali. mąż zastanawia się czy nie lepiej kupić mniejsze, nowe mieszkanie gdzie nie trzeba inwestować w okna i instalacje bo są nowe. i teraz pół dnia siedzę, obliczam, co potrzeba ile kosztuje.
 
Vinga nie kojarzę żebym tam jadła ... hmmm !!!:baffled: jadłam w wielu knajpkach ale jakoś nie skupiłam się nad nazwami :(
Jedno pamiętam DENEGA...statek na którym jest prawdziwy pirat...Młoda była zachwycona !!!

Aniołek...hmmmm a zawsze Cię bolały na @ ??? Mnie tylko brzuch na @ boli...ale zawsze pobolewa :wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry