reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Oj Vinga to niedobrze... leż i odpoczywaj jak najwiecej :) Widze, ze kolorki masz podobnie jak ja, salon też mam beżowy ale dwie małe sciany zrobiłam kawa z mlekiem co by kontrast był :) sypialnie mam fiolet i popiel a pokój dla Julci żółto zielony :) czekam na fotki jak już zakonczycie remont.
 
reklama
Witam przedpołudniowo:)

Dorcia faktycznie, masz auto naszpikowane bajerami:) My 1,5 roku temu zmieniliśmy auto i dla mnie nowością był nawet abs czy kontrola trakcji. A tempomat to już był szczyt techniki;P
Aniołek współczuje kiepskiej nocki:( Ale teraz masz to szczęście że możesz sobie odbić w ciągu dnia;) U mnie to tak różnie wygląda...albo ja biegam kilka razy w nocy przykryć Francia albo w połowie nocy on przychodzi do nas. A niestety nie mamy zbyt dużego łóżka. I wygląda to tak że jeden kopie od środka a drugi z zewnątrz;P Ehh może kiedyś się wyśpię...
vinga ale to stanowczo jeszcze za wcześnie. Nogi razem, dupka do góry i bez stresów;) Kochana, i tak już jesteście bardzo blisko bycia na swoim. Zazdroszczę...
A ja naiwna myślałam że glukozę dostanę w labo...no jakże by inaczej:/

Wczoraj zaczęłam już zaklepywanie prezentów. Nie mam pomysłu co kupić chrześniakowi męża. Ma 7 miesięcy. Zabawek ma multum, a jego rodzice nie narzekają na finanse więc sprawa nie jest prosta. Pod choinke wymyśliliśmy sanki ale wcześniej jest jeszcze Mikołaj. Mam do dyspozycji ok 50 zł. Poradzicie coś?
 
Aniołek brzuszek malusieńki, ja się łudziłam że skoro w połowie mam mały, to i nie urośnie za bardzo- niestety, myliłam się ;) Jeśli robisz zakupy ubrankowe to weź sobie do serca moją radę- kupuj śpiochy, bluzeczki zapinane z przodu, jak najmniej zakładanych ubrań przez główkę. Wiadomo że body to co innego, ale to się zakłada raz dwa, ale śpiochy zakładane przez głowę to koszmar, a takie rozpinane na całej długości to super sprawa :)
Vinga fajnie by było, jakbyście się przeprowadzili przed porodem, ale jak nie da rady to trudno! A Ty się oszczędzaj, Gabryś jeszcze musi chociaż miesiąc wytrzymać w Twoim brzuszku. Także odpoczywaj kobieto! I zdrówka dla Nataniela!
Dorcia przypomniałam sobie jak ja odkrywałam cuda w swoim aucie :) Po kilku latach mój M. mnie uświadomił, że miałam w cytrynie np. klimatyzowany schowek hehe :) Ciesz się nową furą, mam nadzieję że po rysach nie będzie śladu!

Nela została z nami w domu bo chora jest, mój M. dziś pierwszy dzień od narodzin Tomka poszedł do pracy :(
Młody grzeczny, śpi w nocy ładnie, budzi się z 3 razy na jedzenie. Strasznie go męczy ból brzuszka, nie mam pojęcia od czego, ale najgorzej jest około 6 rano, w nocy przez sen też stęka biedny... Od 3 dni dostaje w nocy jedną butelkę mm, bo żółtaczka słabo schodzi, a mój pokarm nie ułatwia schodzenia bilirubiny. Wody pić nie chce więc dostaje bebiko, o dziwo po butli chętnie łapie cycka :)
Nela za to działa mi na nerwy, i to bardzoooo, te jej fochy i humory to świętego by zdenerwowały :/ Na szczęście rano opanowałam jazdę pod tytułem "nie chcę założyć spodni, tylko sukienkę". Pół godziny ryku i doszła do wniosku, że te spodnie wcale jej nie cisną.
A to moje dzieciaki:
20131109_150756.jpg20131109_175115.jpg20131111_170244.jpg20131112_142147.jpg20131111_195646.jpg
 

Załączniki

  • 20131109_150756.jpg
    20131109_150756.jpg
    36,9 KB · Wyświetleń: 58
  • 20131109_175115.jpg
    20131109_175115.jpg
    25,1 KB · Wyświetleń: 58
  • 20131111_170244.jpg
    20131111_170244.jpg
    18,8 KB · Wyświetleń: 63
  • 20131112_142147.jpg
    20131112_142147.jpg
    32,9 KB · Wyświetleń: 58
  • 20131111_195646.jpg
    20131111_195646.jpg
    22,3 KB · Wyświetleń: 56
Carla CUDEŃKA !!! Nelusia taka słodziutka a synuś do zacałowania ! Dobrze że po flasi chce cyca...to super układ! Moja była tylko na cycu do 10 miesięcy....nie tknęła butli. A to nie za wcześnie na koleczki u Tomaszka ???
Wózek....niezła fura !!! Podoba mi się bardzo !
A i Nelusia wyrośnie z "humorów" ... tylko cierpliwości duuużo trzeba! Na pewno narodziny brata to dla niej również nowa sytuacja z którą musi się oswoić po prostu.
Ależ ja Ci zazdroszczę ( tak pozytywnie) że już masz co najgorsze za sobą...teraz tylko cieszyć się macierzyństwem !
ZDRÓWECZKA DLA NELI !!!
 
A ja nie widze zdjęć... :( co do ciuszków to kupuje tylko takie spiochy albo pajace zapinane z przodu na całej długości, wiadomo body wkładane przez głowe, ale reszta ciuszków odpinana.
Jade do mamy na pierogi :-)
 
Samosia to moje gratulację ,super że wreszcie na swoim, a więc czy teraz są jakieś jeszcze przeciwwskazania do staranek?
Aniołek ale fajną kurtkę wychaczyłaś w przecenie, na pewno oblecisz w niej tą zimę, jak Tobie tak wolno kg dochodzą :) brzusio śliczny. I popieram radę Carli o zapinanych bodach z przodu, super sprawa
Dorcia to ochrzciliście auto i już do blacharza , co za pech, a ja mojego wożę od 2 lat , odkąd zaszłam w ciąże, i tak się przyzwyczaił że jak przestałam karmić piersią nie mógł znieść widoku swojej żony jak ciućka sobie powolutku piwo, no ale już wróciłam za kierownicę hehe, tak że mam nadzieję że ma z głowy kierowcę na może 2 lata. Ha dla mnie takie bajery o jakich piszesz zdecydowanie nie są normą, w życiu w takim aucie nie jechałam :) i szybko bym się w nim pewnie nie odnalazła
Tesiak ale łądniutki brzuszek, a tak się bałaś na początku że nic nie rośnie a tu proszę. Ale się fajnie brzuszkowo na forum zrobiło
Vegas czuję się dobrze, czasem coś mnie mdli ale to pikuś, brzuch już nie boli, pobolewał jeden wieczór, jedyne co to od tygodnia nie mogę usnąć, kręcę się pół godz zanim usnę, nie wiem czy to przez ciąże czy po prostu się czymś martwię podświadomie
Amelia oby to dzidzia się zagnieżdżała, mam nadzieję że za tydzień będziesz się chwaliła II kreseczkami
Vinga Ty to uważaj na siebie, już tak niedaleko, ale za wcześnie na poród. Dobrze że u mamy jesteś, zawsze coś pomoże, Zdrówka dla Nataniela
Carla piękności masz te dzieciaczki.Zdrowia dla Neli. Carla nie wiem czy dobrze polecę, ale ja mojej dawałam zapobiegawczo Delicol po konsultacji z pedriatrą, nigdy nie miała kolek, ani wzdęć może spróbuj albo zapytaj kogoś o jakieś kropelki
 
Dziewczyny obyście miały rację :)

Tesiak - Majka ma cały pokój w sowach , jak widzę jakąś nową to nie mogę się opanować by nie kupić …, ja mam dość spore łóżko ale jak się księżniczka wpakuje to śpię na kancie tak się rozpycha … Moja chrześnica ma tyle zabawek że jak ostatnio u niej byłam to nogi nie było gdzie postawić , ja zawsze kupuję jej ubranka , teraz ma mikołaja zażyczyła sobie pościel z Puchatkiem a dla tak małego dziecka to nie wiem co można kupić, w biedronce są teraz jakieś zabawki dla mniejszych dzieci , albo :
www.smyk.com/fisher-price-pierwsze-klocki-malucha-sorter,p1044878732,zabawki-gry-dla-dzieci-p
www.smyk.com/fisher-price-piramidka-z-kolek-zabawka-edukacyjna,p1044879403,zabawki-gry-dla-dzieci-p
Dorcia - asystenta parkowania nie mam , a szkoda :) , jeżdżę kombi od ponad roku a dalej nie umiem parkować :zawstydzona/y:, tzn wjechać wjadę ale już wyjechać jest problem :)


Vinga - oszczędzaj się , i nie denerwuj, może zdążą jeszcze podłączyć wszystko na czas

Carla - może to bebiko mu nie podchodzi ? ja też nie widzę zdjęć ..

Ianka - dobrze że samopoczucie lepsze :)
 
Ostatnia edycja:
Dorcia nie wiem czy nie za wcześnie, nie wiem nawet czy to są kolki, po prostu widzę jak stęka, pręży się, brzuszek ma twardy, dopiero jak zrobi kupę to mu przechodzi. A humory to Nela ma od zawsze, więc nie jest to żadna nowość :) Tylko teraz może pokazuje je bardziej, albo bardziej mnie one denerwują. Ja jestem stanowcza, a mój M. nie bardzo, gdyby on też taki był to byłoby łatwiej.
Aniołek smacznego życzę! Mniam, kocham pierogi.
ianka ja mam kropelki na kolki, ale one są od 28 dnia. Nela kolek nie miała, przynajmniej nie przypominam sobie, a nic nie dostawała... A ten biedak się męczy :( A Ty pewnie nie śpisz bo martwisz się o fasolkę, zobaczysz że będzie dobrze!
Amelia on ma te bóle brzuszka od kilku dni, w każdym razie dłużej niż dostaje mm. Dziś w nocy pierwszy raz dostał bebiko, dwa dni wcześniej jadł bebilon.

Ja w samochodzie miałam czujniki parkowania, ale powiem Wam że z parkowaniem busem nie miałam problemów :) Wręcz przeciwnie, mogłabym busem jeździć na co dzień.
 
ianka tak, brzuszek wystrzelił pięknie...ale niestety oprócz cenymetrów przybywa też kilogramów:/

Amelia my też lubimy sowy:) Te zabawki z linków też ma...mówię Ci, nie łatwa sprawa. Może faktycznie jakieś ubranko byłoby fajnym prezentem. Jeszcze myślałam o huśtawce kubełkowej takiej do zawieszenia. Z tym że mieszkają z rodzicami i nie wiem czy huśtawka nie pójdzie w kąt bo teść nie pozwoli zrobić dziur na haki...Tak jak nie pozwolił wynieść wielkiego stołu z pokoju w którym mieszkają:/

Idę zrobić coś pożytecznego bo zamulam od samego rana i już mnie to wkurza...
 
reklama
Carla - to może jesz coś co mu nie pasuje ? w kryzysowych sytuacjach polecam rurki Windi ,są świetne na bolący brzuszek .

Tesiak-to jak wszystko ma to kupiłabym coś do ubrania w troszkę większym rozmiarze, przynajmniej masz pewność że się przyda , a zabawka pewnie zginie w tym tłumie innych
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry