reklama

Starania od wiosny/lata 2014

Lisica u mnie też katastrofa, najchętniej bym poszła spać, a tu dzisiaj w pracy do 17. Masakra! Dopiero środa, a Ja marzę o końcu tygodnia. Nieźle mi ten tydzień dał popalić :-(
 
reklama
Wiatm :)
Troszkę się ni odzywałam, ale jakoś tak te dni pędzą... czytam na bieżąco (zwykle w telefonie przed zaśnięciem).
Każde testowanie przeżywam jak własne, choć do mojego jeszcze daleko...
Póki co staramy się ile tchu :) aby się udało. Działamy tajk trochę na chybił trafił bo w przeciwieństwie do większości z Was bez analizy kiedy następuje godzina zero ;-)
Mam nadzieję że faktycznie w tym cyklu którejś z nas się uda!
Aschlee co do ciebie to ja mam jakieś takie przeczucia.... że coś jest na rzeczy.... :)
Trzymam kciuki za testowanka :)
Asia a gdzie ty się podziewasz? Co u Ciebie?
 
majdaczek14, piąteczka ja też w pracy do 17 .. tym bardziej siedzę jak na szpilkach z powodu tego testu. ;-)

Ja zupełnie odstawiłam kawę, tylko inka, choć ciągnie mnie bardziej niż zawsze jak odstawiłam ;p
 
Ja też zasypiam... zaraz chyba się położę koło córki... Ejjj laseczki jak myślicie, jeśli dziś wieczorem zrobiłabym test to będzie wiarygodny? - dziś dzień planowanej @... Czy lepiej się wstrzymać i poczekać do jutra rana??? Trochę mnie korci żeby dziś zrobić test...
 
Martaha ja bym baaaardzo chciala ale nie ludze sie za bardzo...staramy sie dalej mam nadzieje ze w koncu kiedys sie uda...wole sie w razie co milo rozczarowac niz nastawic a potem plakac...teraz to bardziej moj sie nastawil niz ja...:-D

Butterfly chyba powinno juz wyjsc ale nie mam pojecia czy w 100% ale nie dziwie sie ze Cie korci:tak:pewno tez bym robila dzisiaj:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry