reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
apropos cukru:
1249850572_by_teqila_500.jpg
 
Paola poprosze o dodanie:) tylko jakos ostatni cykl miałam dłuższy i nie wiem czy w tym wróci do normy czy nie więc od 4 do 7 powinno mnie zalać.

mineralka bo mało kto zwraca na to uwagę:)
Żeby Ci ułatwić pisanie postów i aby się nie dublowały to edytuj ostatni zamiast pisać kolejny :)

A tak a pro po ciekawostek to 2011 rok jest o tyle ciekawy że jeżeli każda z Was weźmie 2 ostatnie liczby z roku w którym sie urodziła, i doda to do lat które będzie mięć w tym roku każdej wyjdzie 111
 
Ostatnia edycja:
Paola poprosze o dodanie:) tylko jakos ostatni cykl miałam dłuższy i nie wiem czy w tym wróci do normy czy nie więc od 4 do 7 powinno mnie zalać.

mineralka bo mało kto zwraca na to uwagę:)

Czyli poprostu podchodzisz mówisz jestem w ciązy cieszysz się? tak to ma wyglądać

Co bierzecie przed zajściem w ciązy? zmieniłyście styl życia, jedzenia?
Nie licząc juz kwasu foliowego
 
Witam :)

Tyle stron do czytania. Po całym dniu zmęczona teraz czas na odpoczynek. Okresu nadal nie ma. Chyba mi się ze stresu spóźni teraz specjalnie.

I po 23 latach swojego życia dowiedziałam się, że to jednak był cukier wanilinowy, a nie waniliowy. no proszę :)
 
ja biore ogolne witaminki dla przyszlych mam kwas foliowy magnez olejek z wiesiolka;-) a co do diety wprowadzilam troszke wiecej warzyw owocow orzechow itp ograniczam picie kawy no i zucilam palenie co prawda ostatnio zdarzylo mi sie zapalic jednego do piwka:zawstydzona/y: ale raz nie zawsze a dity jakiejs specjalnie nie mam moj ograniczyl palenie ale co z tego jak go stres zjada zywcem
 
reklama
Hej dziewczyny, zrobilam pyszny obiad: losos z piekarnika w folii z maselkiem i pietruszka.. do tego ziemniaczki z piekarnika i brokuly. No miodzio serio serio! Mmmm.
Ja sie jakos nie przygotowywalam do ciazy, jadlam w kratke kwas foliowy, staralam sie rzucac uzywki, ale nie rzucilam, do czasu zobaczenia II kresek. A o ciazy powiedzialam normalnie, moj wszedl i zobaczyl moja mina i na zmiane plakalam i smialam sie. Caly wieczor sie chichralismy. No i byly buciki, a moj mimo ze byl przygotowany i gotowy to stracil glowe serio. Pierwszy dzien byl dziwny, martwilam sie ze on sie nie cieszy, na drugi dzien bylo juz rewelacja.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry