• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Ael zboczuchu stary :-) my byliśmy lepsi kochaliśmy się z M. w tym samym pokoju co jego ciotka spała razem z Nami :-D
Myśmy się kochali u moich rodziców, mając ich za ścianą, a póki łózko nie było wymienione, była taki narożnik STRASZNIE skrzypiący, nie wiem ale żeśmy dali radę, a tam przez ścianę to nieźle słychać XD
Oj bo nam zboczenia się włączają XD, chyba muszę spodnie na dupę włożyć, bo siedzę w sukienko-koszuli a jak mój wchodzi to mu w jakiś czarodziejski sposób rączka ląduje pod sukienką....
 
reklama
Aerleda, Ty zboczuchu jeden! A pytanie mam, jak to jest jak syn ma czkawke? Bo ja chyba do tej pory nie zaobserwowalam.
No to tak jest jak normalnie ktoś ma czkawkę i regularnie czasowo czka, no to tak samo jest z dzieckiem, ruszał się wczoraj pod wieczór dużo i w pewnym momencie co dwie sekundy podskok, i tak chyba z minutę. Delikatnie, nie było jakoś mocno, ale po którymś czknięciu wpadłam, że Wiktor ma czkawkę :-)


I taak jestem zboczona, ale co z tego, zdrowy normalnie ludzki odruch! :-D
 
Magda, słuszna decyzja, choćby dlatego, że odpoczniesz i nabierzesz sił :)

Ech, te czasy, gdy trzeba było się ukrywać przed rodzicami... Teraz, na legalu, to nie to samo :P
 
Hej laski!! Ja dopiero wstałam :-D Bułeczka z melisą już zjedzona wiec mdłości mnie opuściły!

Magda bardzo dobra decyzja! Mama to jednak mama. Myślę że przy niej odzyskasz poczucie bezpieczeństwa i spokój.

Ael mój m to świętoszek :-D on takie ekscesy nie pójdzie... jest szalony w łóżku ale tylko wtedy kiedy wie ze jesteśmy sami i nikt nas nie posłucha :tak:
 
Fakt, niefajnie, jak trzeba się ograniczać, bo ktoś wejdzie, czy coś. Zresztą, możecie wierzyć, lub nie, ale po ślubie jest inaczej. Chyba lepiej.
 
NO Sil na legalu to co innego....nie ma tej krepacji bo w pełni dozwolone i zrozumiałe...:):)
moi rodzice jak po slubie spalismy u nich i ja rano szybciej wstałam to się smiali ze męża wymeczyłam w nocy to musi odsypiac...a wczesniej nie do pomyslenia była zeby w ogole u mnie nocował mimo ze bylismy razem 6 lat.....eh

Po slubie to ja przestałąm sie w ogóle krepowac...i jakby ktos nam wszedł do pokoju w trakcie np u rodziców to sorry on by się krepował a nie my bo my nic złego nie robimy hehe....
 
Ostatnia edycja:
reklama
hihi :) kiedys po cichu w domu sie rozrabioalo a teraz jak jestesmy gdzies u kogos itp i M. chce cos ode mnie a ja ze nie ze jak ktos zobaczy uslyszy i wtedy mi zawsze przpomina nasze sytuacje jeszcze przed slubem i zaczynamy sie smiac.... fajnie jest u siebie na legalu glosno gdzie tylko ma sie ochote i kedy ma sie ochote :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry