mijenka naprostuj tego chłopa szybko bo to tak być nie będzie nic, znaczy dzidzi.
Sil i Ael
Babci przetłumaczyć sie po prostu nie da. jednego miesiaca zapłaci cos tam a drugiego nic, więc musimy miec stała kontrolę nad rachunkami, na które bagatelka trzeba przeznaczyć co miesiąa jakiej 800-1000 zł(czynsz, prąd, fundusz rem itd).
to siebie jej nie weźmiemy bo my mieszkamy 300 km od Bytomia9tam babka mieszka) ajak wiadomo, starych drzew na starość się nie przesadza a choćbym chciała to to "drzewo" za cholere nie bedzie chciało.
Mój brat to stwierdzam z pełna odpowiedzialnościa, że to taka menda jest. W dupie ma wszystko. Mamie nie pomoże, ale na pomoc liczy, a jakże. Do niego nie pójdę bo..uwaga!.. nie znam adresu! Studiuje w innym mieście, ma dziewczyne i reszta swiata w tym rodzina go nie obchodzi! Ale dobra, przeboleje dziada.
Ael ja w Urzędzie pracy zarejestrowałam sie juz dawno. Szkolenia w mieście oddalonym o 80 km i to nie z UP tylko z jakichś firm, które zajmuja sie dotacjami z unii. Mało tego, nie zwracają w całości kosztów dojazdu a to tzw stypendium pokryło by własnie tą resztę za dojazd albo i tr5zeba by jeszcze dopłacić, więc wyszłabym na tym jak Zabłocki na mydle.
Staże...starałam sie o staż obojetnie czy krajowy czy unijny, żadnego nie dostałam. Ponoc środki na ten cel uszczupliły się w tym roku o połowę i zaszczyt bycia na stażu dostali nieliczni.
Jestem tam co drugi dzień, juz te babki sie tak na mnie jakoś dziwnie patrzą...chyba wyglądam na kogoś kto naprawdę pracy szuka
A ad. 5..nie przypomniałam se
Sil umowa z babcia była taka: ona płaci za siebie rachunki za czynsz,prąd, dopłata za wodę i gaz, telewizja(ma Cyfrę). A my płacimy za: fundusz remontowy, podatki(raz w roku grosze) i wszelkie koszta zwiazane z awariami itp.
wiesz tu nie chodzi o to, że babcia tam mieszka, w końcu jej prawo, ale o to, że my nie dajemy rady utrzymywać dwóch mieszkań
A i jeszcze jedna rzecz jesli chodzi o emeryture. Babcia tak jak i dziadek pracowali na kopalni na kierowniczych stanowiskach, także tym bardziej nie rozumiem bo o kase raczej nie chodzi