• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

a ja uwazam ze jesli sie nie plami i nic nie dzieje to ze dziecko rosnie i sie nic nie stanie !! jestem optymistka i uwazam ze jak bym miala caly czas o tym myslec to bym sie zalamała i dziecku by to szkodzilo a tak mowie sobie czasem na ruski rok zakuje i mowie no dzidzia mowi ze zyje i rosnie ;-)

Ael pamietamy o tobie bedzie dobrze mam nadzieje ze droga mija w samochodzie duzo lepiej ;-) a wizyta mila nie bolesna ;-) trzymaj sie kochana !! czekam na dobre wiesci ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Magd.a wiem ;D Znajomi mi nie wierzą, że synowa z teściową mogą żyć w takiej komitywie. To bardzo dobrzy ludzie i bardzo dobrze wychowali swojego syna, a mojego męża. On jest cudownym człowiekiem, zresztą Oni też są cudowni :D
 
Fifka moja teściowa też taka jest że niby ona chce ci pokazać jak się robi bo niby jesteś młoda niedoświadczona to nie wiesz. A tam szkoda gadać:-) Ale burza u nas jest grzmi i błyska się:szok:
boicie się porodu?
 
Ja jak cholera... jestem w trakcie oswajania swojego M z faktem rodzinnego porodu bo ja chce go widzieć razem na porodówce :-D I nie ma innej opcji!! A jak nie on to mamę swoją wezmę ;-) Nie tyle boję się samego porodu to tego ze będę sama z obcymi ludźmi w takiej krępującej i bolesnej chwili i myślę że z kimś przy boku będę czuła się raźniej.

Moja teściowa chce dobrze. Ona w ten sposób dba o nas. Potrafi przyjść do mnie i chatę wysprzątać bo ja teraz w ciąży nie mogę się przemęczać. Miłe i wygodne ale uważam ze nie na miejscu i już raz była o to kłótnia.
 
Ostatnia edycja:
Witam się wieczorowo ;-)
U mnie już po burzy na szczęście..
Widzę, że te,at teściowych znowu rozkwita hihi :-).
Dziś po ponad 4 godzinach udało mi się załatwić zaświadczenie od lekarza do szkoły.. Myślałam, że tam szału dostanę jak się po ponad godzinie czekania z wynikami dowiedziałam, że gdybym poszła do innej kobity na recepcji to bym miała to dawno załatwione..
No ciekawe jak tam Ael mam nadzieję, że nie będzie nas trzymać w niepewności i jeszcze dziś zda relacje. :-)
Soglam Wszystkiego najlepszego.!!! ;**

Ale mnie dziś Ł zaskoczył. Jak przyszedł z dworu i poczułam od niego fajki (bo znowu zaczął popalać..:wściekła/y:) i powiedziałam, że mu urwę jajka za to to odpowiedział "to jak będziemy się starać o dziecko.?" :szok:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry