• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
ooooo ael to fajnie ze wszystko dobrze ;-) ja poczekam mama sie zemnie smiala bo dostalam lody bo miejsca w zamrqazarce nie bylo no i je zjadlam a potem na to mowie kolacje zjem biore kawalek bagietki i koreczki gizyckie i mama na to no widac ze w ciazy zaraz po lodach zajada rybe ;-) i sie smiala ;-) a kupilam sobie koszulke z zbudowanym staniczkiem przecena z 45 na 15 zl w auchanie ;-) ale tylko kolor rozowy zostal bo turkusowy tylko male rozmiary... ale za to w przymierzalni odkrylam ze mi zyly na cyckach wyszlyy :szok:
 
Poczeka poczeka... ale nie znaczy ze nie można się niecierpliwić.

Magda a co do twojego strachu to się nie przejmuj. Dla mnie dziecko jeszcze dwa lata temu to była abstrakcja. A teraz?! Ogromna radość! Przychodzi po prostu taki czas, że jesteś gotowa wytrzymać naprawdę wiele dla takiego maluszka :-D

Lovka współczuje... tym bardziej ze dopiero zaczyna się u ciebie zabawa... (ja z tym borykam się od 3 tygodni...)
 
No cóż...każdy jest inny...mnie od herbatek mdli (a zwłaszcza jak kupie sobie liptona gotowego w butelce) a nabiału się właśnie chce... jak poczytałam o tych płatkach to właśnie sama michę zjadłam :-D
 
Mnie do ryby caly czas bym mogla je jesc ;-) i lody smietankowe i zielonego ogorka ;-) mleko tez wypije nic mi nie jest wtedy, i kalafior tez mi smakuje i kukurydza i marchewka ;-) a szynka ble, ser zolty ble, bialy ser ble
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mnie bardziej ciągnie do konkretów, niż do słodyczy i to podobno przepowiada chłopaka. Poza tym wszyscy mi mówią, że odkąd jestem w ciąży to wyładniałam :D:D:D:D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry