Madzia jeszcze do kwietnia jest mnóstwo czasu, może „tatuś” dorośnie do swojej roli, a i siostra sobie poukłada wszystko. Rodzice pewnie pomogą. A przecież Zosia i tak będzie pierwsza
Nie denerwuj się teraz, czas pomaga uporać się ze wszystkim. Będzie dobrze. Z tego co piszesz, Twoja siostra całkiem rozsądnie podchodzi do tego wszystkiego, a Ty na pewno będziesz dla niej oparciem. Jej też pewnie jest ciężko z tym wszystkim dlatego tym bardziej wspieraj ją jak możesz.
Poza tym to WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!!! Niech wszystkie problemy rozwieje wiatr, niech Zosia zdrowo rośnie!
Ozila co do braku smaku, to jak byłam na początku ciąży to mój mąż przechodził katorgi
notorycznie wszystko przesalałam – mimo, że starałam się uważać, pieprzu też nie żałowałam
zdarzało się, że zupę musieliśmy popijać wodą
ale na szczęście już to minęło. No i oczywiście gratuluję wizyty!
Dziewczyny od wczoraj trochę się martwię i nie bardzo wiem co robić. Jak leżę, to wszystko jest ok, a jak tylko wstaję to brzuch robi się jak kamień, boli, zmiana pozycji sprawia mi ból. Niby Mały rusza się normalnie jak leżę ale jeśli jeszcze dzisiaj tak będzie to chyba zadzwonie do gina, Nie wiem czy to normalne, że tak się dzieje.
Poza tym to WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!!! Niech wszystkie problemy rozwieje wiatr, niech Zosia zdrowo rośnie!
Ozila co do braku smaku, to jak byłam na początku ciąży to mój mąż przechodził katorgi
Dziewczyny od wczoraj trochę się martwię i nie bardzo wiem co robić. Jak leżę, to wszystko jest ok, a jak tylko wstaję to brzuch robi się jak kamień, boli, zmiana pozycji sprawia mi ból. Niby Mały rusza się normalnie jak leżę ale jeśli jeszcze dzisiaj tak będzie to chyba zadzwonie do gina, Nie wiem czy to normalne, że tak się dzieje.
