• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Madzia jeszcze do kwietnia jest mnóstwo czasu, może „tatuś” dorośnie do swojej roli, a i siostra sobie poukłada wszystko. Rodzice pewnie pomogą. A przecież Zosia i tak będzie pierwsza :) Nie denerwuj się teraz, czas pomaga uporać się ze wszystkim. Będzie dobrze. Z tego co piszesz, Twoja siostra całkiem rozsądnie podchodzi do tego wszystkiego, a Ty na pewno będziesz dla niej oparciem. Jej też pewnie jest ciężko z tym wszystkim dlatego tym bardziej wspieraj ją jak możesz.
Poza tym to WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!!! Niech wszystkie problemy rozwieje wiatr, niech Zosia zdrowo rośnie!
Ozila co do braku smaku, to jak byłam na początku ciąży to mój mąż przechodził katorgi :) notorycznie wszystko przesalałam – mimo, że starałam się uważać, pieprzu też nie żałowałam :) zdarzało się, że zupę musieliśmy popijać wodą :) ale na szczęście już to minęło. No i oczywiście gratuluję wizyty!


Dziewczyny od wczoraj trochę się martwię i nie bardzo wiem co robić. Jak leżę, to wszystko jest ok, a jak tylko wstaję to brzuch robi się jak kamień, boli, zmiana pozycji sprawia mi ból. Niby Mały rusza się normalnie jak leżę ale jeśli jeszcze dzisiaj tak będzie to chyba zadzwonie do gina, Nie wiem czy to normalne, że tak się dzieje.
 
reklama
michalinko ja sie nie znam...ale jak dalej tak bedze pobolewac, to a bym zadzwonila do gina, zeby wiedziec o co chodzi;-)

patrizia wieczor jest juz u mnie -20 sta - 8h ale do przodu hihi, o 4 to ja jeszcze gleboko spie:-D
 
marcela ja w ciazy wszytko przesalalam nie wiem dlaczego tak bylo :P a odnosnie brzuszka to pewnie zaczynaja sie powolutku przygotowania macica moze zaczyna sobie ciwczyc i przez to twardnieje brzuszek ale ja bym zadzwonila do gina sie zapytac tak na wszelki wypadek napewno Cie uspokoi :)

Ozila jaka gafa az mi glupio nie zerknelam ze Ty z krainy kangurow i miskow koala :) :)
 
Ostatnia edycja:
przepraszam ,że tak o sobie.. odebrałam wyniki histopatologiczne jestem załamana!

straciłam dziecko tylko przez zaniedbanie ginekologa! miałam infekcje a lekarz kazał dopiero zrobić badania i leki dałby mi 18.09.. a ja już 8.09 nie miałam dzidziusia ;((

wynik : infekcja




co do termometrów ja mam accu term ;)
dziś kalafiorowa, nie mam na nic ochoty odkąd odebrałam te wyniki..
 
Ostatnia edycja:
bakalia strasznie mi przykro a tak z ciekawosci gin badal cie na wizytach na fotelu czy mialas tylko usg ja mialam podobnie jak Ty moj gin w czasie calej ciazy zbadal mnie tylko raz dopochwowo w 6tyg a pozniej juz nie badal na samym koncu wszystkie moje kolezanki ciezarne mialay badania na fotelu i ja jak przyszlam do niego na ostatnia wizyte to go poprosilam zeby mnie zbadal czy wszystko oki okazalo sie ze mam grzybice i dostalam antybiotyk ktory wywolal wczesniejszy porod pozniej w szpitalu mi mowili ze to przez ta grzybice moje dziecko zmarlo ale po wynikach z sekcji okazalo sie ze nie brzybica tylko taka bakteria go zabila ale nigdy mu nie wybacze ze nie badal mnie normalnie to byla moja pierwsza ciaza i myslalam ze tak jest oki ale teraz wiem ze nie dam sobie w kasze dmuchac place za wizyte wiec zadam wykonania rzetelnej wizyty
a mialas robione co wizyte badania krwii i moczu ??? bo w moczu powinna wyjsc infekcja
 
bakalia ale przeciez tego doklanie nie wiesz....infekcja mogla sie rozwinac pozniej, skoro pisalas, ze byl sam pecherzyk, to poronenie raczej zaczelo sie pare tygodni wczeniej...i zakonczone w 12 tyg. U mnie pierwsze tez bylo przeoczone od ok 8 tygodnia, a dowiedzialam sie prawie w 12 stym.
czy podali to jako przyczyne poronienia? Bo moze to juz byl rezultat ?
wiem, ze latwo mowic, ale nie zamartwiaj sie juz, jednorazowe sie na prawde czesto zdarza, u mnie bylo po tabletkach anty i ja troche tak uwazam, ze to mi rozregulowalo, poniewaz dlugo nawet przez te tabletki nie mialam okresu, hm to mozna tak gdybac.....
 
Ostatnia edycja:
mój lekarz bada tylko normalnie na fotelu oni nie maja sprzetu do USG w gabinecie, trzeba ze skierowaniem czekac 2-3tygodnie i robia na oddziele szpitalnym..

badał mnie to było ok, kazał zrobić wyniki kontrolne zrobiłam.. wyszło że mocz mialam mocz robiony w 7 tygodniu ciąży jest zły i dał skierowanie na posiew ale kazał przyjsc z wynikiem dopiero na wizyte 18.09 . ja po kilku dniach dziecko straciłam!!!!!!!!!

teraz zmieniam przychodnie, tu kolo miejsca zamieszkanai mam przychodnie ktora posiada wyposazone gabinety.. a ja jeździlam do macierzystej przychodni (do miasta skad pochodze 20km) jak tu pod nosem 7km mam lekarza..





reszta nie chce mi sie myslec juz nad tym.. zamierzam teraz sie przebadać w z dłuż i w szerz , i zaczac po nowym roku starania o dzidzie bo bardzo chce miec dzieci nawet moze byc troje jak moj mąż chciał ;)
 
Ostatnia edycja:
No to mocz zly Ci wyszedl i on cie na wizyte za 5tyg zapisuje nosz..... wydaje mi sie ze powinien ci cos dac na te zle wyniki pewnie leukocyty mialas podwyzaszne no ale teraz nic nie zrobisz tak jak ja (mi malego mogli tez w szpitalu zarazic bo we mnie nie ma sladu tej bakterii wiec widzisz tez musze sobie odpuscic nic z tym nie zrobie bede bardziej zwracac uwage przy drugiej ciazy jesli sie uda :) nie zamartwiaj sie ja jak dostalam opis z sekcji i badan histo to drugi raz nie chcialabym tego przeczytac co sie z nim dzialo jakbym wiedziala t wolalabym aby odszedl zaraz po urodzeniu kiedy jeszcze go nic nie bolalo :(

A lekarza warto zmienic jak zmienilam swojego i jestem bardzo zadowolona wiec i za Ciebie trzymam kciuki jakos sie ulozy nie martw sie :*
 
reklama
Pati powiedz mi karte sama przenosiłaś czy wysyłaja do innej przychodni/lekarza??

wiem że czasu nie cofnę. ty miałaś swoje dziecko juz takie bardzo rzeczywiste.. ja niestety nie.. i nie wiem co robić, wiem że mogę zabrać materiał przechowywany u patologów do pochówku.. ale czy to ma sens?!

odliczam kiedy wkońcu pójdę do ginekologa, może w przyszłym tygodniu, albo w piątek ten..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry