• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
wczoraj temperatura mi skoczyła (36,9) a dziś już spadła .. (36,6)
denerwuje mnie to że raz plamie a raz mam lekkie krwawienie i nie wiem już czy mi się kończy czy będzie dalej trwać ..

miłego weekendu, mój znów tydzień plus weekend pracujący więc sama w domu siedzę z małym.


ps. jesli chcemy za kilka miesiecy sie starac o dzidziusia to powinnismy ile mc przed zaczac brac witaminki ??
 
reklama
Cześć :-)
Jakoś odpadłam na troszkę, miałam wczoraj straszny dzień. Taki remontowo zachrzaniający, więc nijak nie było czasu tu zajrzeć.
Choć i tak troszkę podglądałam przez komórkę ;-)

Po pierwsze: piertucha witam Cię serdecznie :-)
Bardzo mi przykro, że straciłaś swoje dzieci...
Powiem Ci, że to jednak niesamowite, co potrafi dzisiejsza medycyna. Jak patrzę na zdjęcie Stasia.... Boże jakie maleństwo. Bardzo, bardzo żałuję, ze nie udało się mu pomóc.. A teraz trzymam kciuki za Wasze kolejne starania oby jak najbardziej owocne.


Cieszę się, że nastroje tutaj wyraźnie się poprawiły!
Dziewczyny, trzeba wierzyć, że życie jeszcze wiele dobrego nam przyniesie! To jest podstawa :tak:
Ja sobie to cały czas powtarzam.
Także Kochane staraczki, przyszłe mamusie - powodzenia każdej z nas życzę. Będzie dobrze.
Ja póki co bardzo dzielnie, codziennie o 5.30 mierzę temperaturę i od trzech dni robię testy owulacyjne. Póki co cisza, ale to normalka, bo moje cykle zawsze są długie, więc się nie przejmuję. A chcę dobrze wyczaić owulację, bo muszę wtedy lecieć na badanie poziomu progesteronu. Mój endokrynolog stwierdził, że to może być ważne.

Madziorrek, Joaro, Agawa - jakie fajniutkie futrzaki. Kurcze, jak ja uwielbiam zwierzaki... ;-)

Dorcia, nie martw się na zapas. Myślę, że farmakologicznie prędko uda się sprowadzić Twoje wyniki do wartości dużo bliższych normy. Zobaczysz, to kwestia czasu. Mam nadzieję, że uda Ci się trafić na dobrego endokrynologa. Ja w swoim życiu przeszłam przez kilku. Ale dopiero teraz czuję, że "jestem w domu" :tak:. No i po roku leczenia widzę zdumiewające efekty, a zdumiony jest nawet mój ginekolog!
I ja też doczytałam, ze Twój mąż jest ginekologiem ;-)

marcela cieszę, że już lepiej. Ściskam i życzę, żeby synek cały czas dawał Ci znaki swojej obecności :blink:


Oki, uciekam do pracy, jeszcze tylko muszę drugą kawkę sobie zrobić.
No i piątek dzisiaj....... Mój ulubiony dzień!

Wszystkim - wszystkiego dobrego na dziś i później :-):-):-):-):-):-):-)
 
oooo Ozila jesteś jeszcze :-D
Miłego weekendu wyjazdowego Ci życzę! Odpoczywaj i ciesz się Rodzinką!

Ja jutro wyruszam na grzyby! :-)

U nas jest kwas foliowy 0,4 mg, czyli troszkę mniej. Ale jak najbardziej można go łykać w czasie starań o dziecko. I to obydwoje rodzice :tak: raz dziennie.
 
celta milego zbierania a jest czego moi rdzice byli na gzrybach i przyniesli mnostwo :)

Ja tez juz lykam kwas foliowy i mojemu tez daje choc przyznam ze nie wiedzialam ze faceci tez maja lykac :) no wlasnie wrocilam z apteki jutro do odbioru moje szczepionki :) a mam z nimi isc doprzychodni zeby mi ja pani dala co nie??
 
Dziękuje, powiem szczerze że wcześniej przy pierwszej ciąży jak przygotowywałam się to tylko ja łykałam, ale mojego meżulka postawię do pionu i kupie na dniach i zaczniemy już ;-)

Kupiłam sobie tabletki iladian direct, ale czytam że po uszkodzeniu błon śluzowych nie można stosować (boje się po tym zabiegu oczyszczenia macicy użyć je) na razie clotrimazolum się sprawdziło znów :) raz posmarowałam i podziałało , jak reką odjął ;)

nakupowalam bawełnianej bielizny, bo u mnie deficyt był i po mału zaczynam dbanie od podstaw o swój układ rozrodczy ;-)




Miłego dnia dla Was ;)

po co stosuje się olejek z wiesiołka??
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczyny:*

bakalia - możesz zacząć już brać, minimum 3 miesiące według lekarzy. Im wcześniej tym lepiej :) A z tego co wiem, to wiesiółek jest na polepszenie śluzu.
celta - oj tak, medycyna jest na wysokim poziomie... Stasieńkowi się niestety nie udało:( Nasz gigancik ważył 535g i miał 32cm jak się urodził... Koleżanka, która leżała obok w inkubatorku, miała nieco więcej niż Staś, ok.600g i właśnie wyszła z nią mamusia do domku, waży po 3 msc ponad 2kg i wszystko jest super..
mika - z tego co wiem, jeżeli masz umowę zlecenie, to kochanie nic Ci się nie będzie należało. Nawet L4 do końca ciąży nie dostaniesz.. Musisz mieć umowę o pracę...:/


Cholera, ja dzisiaj 18dc, miała być Owulka, robię test...i nic :( Kurczę!!!!!
 
Cześć laseczki:-)
No to rodzimy 7mego października.. dzisiaj ginek wyznaczył termin..
Na KTG dzisiaj zanotowały się z 3 skurcze o sile ok.50 jednostek-ale ja ich generalnie nie czułam. Dodatkowo szyjka bardzo się skróciła i jest bardzo napięta od główki, ale lekarz mowi że powinniśmy wytrzymać do terminu.. a jak nie to po prostu przyjeżdżać.. więc- jutro zaczynam pranie!:-D
Jakoś dzisiaj okropnie zestresowałam się tym wszystkim..pozytywnie oczywiście..ale miałam stresa:-p. Jestem podekscytowana, zniecierpliwiona, poddenerwowana i ogromnie szczęśliwa..wszystko naraz!
 
Ostatnia edycja:
martoocha jak ty wytrzymałas do te 36tyg. bez prania?:D ja w pierwszej ciąży już w 5mc miałam poprane i poprasowane, bo moja mama panikowała i torbe nawet miałam spakowaną do szpitala ;D
teraz w tej ciazy już mnie nosiło, żeby ciuszki uprać.. ale stało się jak się stało.

ps. Trzymam kciuki za bezbolesny poród i udany poród ;)

dziś dostałam porcję nadzieji na to że poronienie nie odbiera szans na kolejne dziecko ;-)
Byłam u sąsiadki na kawie, gadałyśmy i od słowa do słowa wyszło że ona po pierwszej ciąży poroniła drugie dzieciątko w 6tyg. ale potem po 3mc zaczeła się starać i urodził się jej kolejny synek no a po tym (teraz 5latku) urodziła razem ze mną ten sam rocznik kolejnego synka :) Czyli można? można!!! :)




zaczełam łykać kwas foliowy - nie zaszkodzi , a tylko dobrze zrobi ;))
 
Ostatnia edycja:
reklama
mika to nie dobrze ;( oby przeszło szybko..

ja drżę każdego dnia, aby mój synek nie złapał żadnego wirusa.. bo jak mi się rozchoruje to juz do wakacji będzie się ciagneło.. on nie odporny jest! .. eh.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry