• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
W podstawowych badaniach nic mi nie wyszło. Okaz zdrowia niby. U mnie coś z receptorami wyszło nie pamiętam fachowo ale chodzi o to że moj organizm nie posiada wszystkich rodzajów receptorów ktore rozpoznają zarodek jako coś dobrego i wybija wszystko jak leci. A mąż nie ma też czegoś co pieie moim komorkom ze jest dobre. Więc koniec końców nasze komorki się nie dogaduja i stad problem. Jestem po 2 szczepieniach na encortonie i clexanie plus full dodatków tj. Colostrum, wit. D , femibion, sanprobi, kwas foliowy,luteina, dupek.
 
reklama
Zaniedbuje was kobietki, bo zaczęłam robić bransoletki, jak na razie nie jest źle, coś się kręci. .

Bafinko w pon idę na pobranie krwi, środa usg tarczycy no i musze do gina iść ale kasy szkoda, bo wszystko i wszędzie prywatnie. ..

Witam nowe dziewczyny, przykro mi, że wy też musicie przez to przechodzić. .

Pozdrawiam wszystkie :*
 
MARTOHA a jak ty się czujesz po ecortonie?? ja zaczęłam go brać 4 dni temu równo z chorobą więc nie wiem czy to skutek uboczny czy choroba.. nie mogę jeść mam ochotę na różne rzeczy ale nie przechodzą mi przez gardło.. nie czuje apetytu a jedzenie jest bez smaku.. jestem słaba przy najmniejszym wysiłku czuję jak mi serce wali.. a najgorsze jest to że strasznie mnie mdli.. i nie wiem czy to przez ten lek?? jest jakiś zamiennik?

hej chciejka rzeczywiście ostatnio ucichłaś ale dobrze że plany są:) pochwal się swoimi wyrobami
 
Pozwolę sobie zajrzeć :) sama lubię wszelkiego rodzaju handmady...mąż mówi żebym robiła, zajęła się, do pracy nie szła bo jak się uda to mam leżeć tym razem i nic nie robić...ehh powoli wariuje, po niedzieli wydatki, badania, wszystko prywatnie, i beta, boję się czy na pewno dobrze zrobione, czy nic nie zostawili, czy nic nie spieprzyli...ehh...powoli godze się z myślą nie odwlekania kolejnych starań....A ile z was po 30stce? Bo mam wrażenie że te pół roku prób teraz przeszłam ciężej niż poprzednie półtora roku
 
Pozwolę sobie zajrzeć :) sama lubię wszelkiego rodzaju handmady...mąż mówi żebym robiła, zajęła się, do pracy nie szła bo jak się uda to mam leżeć tym razem i nic nie robić...ehh powoli wariuje, po niedzieli wydatki, badania, wszystko prywatnie, i beta, boję się czy na pewno dobrze zrobione, czy nic nie zostawili, czy nic nie spieprzyli...ehh...powoli godze się z myślą nie odwlekania kolejnych starań....A ile z was po 30stce? Bo mam wrażenie że te pół roku prób teraz przeszłam ciężej niż poprzednie półtora roku
ja bede miec 32 w czerwcu i jeszcze dziecka nie mam, gdybym nie stracila ciazy to by byla mama swiezo po 30-tych urodzinach
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry