LILITH ,słonko kochane!! nie zamartwiaj sie!!! to co cie spotkało w zeszłym roku, nie ma wpływu na twoja przyszlą ciążę!!!
nie wyobrazam sobie co mozna czuc w takiej sytuacji, ale postaraj sie nie myślec o tym w ten sposób.
tak musiało byc, wiem że to co pisze, jest banalne, ale to moze lepiej ze tak sie stało, bo moze by dzieciątko urodziło sie z jakąs powazna wadą?? postaraj sie przyjąc to!! ja myśłe ze po prostu doszło do jakiegos zaburzenia przy dzieleniu sie komórek, cos wyszło nei tak i dzieciątko nie mogło przezyc!!ale jest wsród aniołkow i niedługo ześle ci dzieciątko, które będziesz mogła utulic w swoich ramionach!!!
przytulam cię mocno!!!