Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
kochana współczujęDziewczynki, ja przeżyłam dzisiaj prawdziwy horror.
Nie mogę się jeszcze pozbierać, nie mogę spać, choć próbuję.
Mały włos i moja mama straciłaby dzisiaj życie. Pomyślcie sobie, gdyby mały włos i Wasza mama mogłaby umrzeć?
Z racji tego że u rodziców w łazience jest generalny remont, nie ma zamontowanej pralki. W związku z czym mama zrobiła pranie w rękach, i na dworze za domem chciała wywirować je wirówką. Uruchomiła przedpotopową wirówkę, i pech chciał, że wirówka się popsuła i moją mamę zaczął kopać prąd. Odrzuciło ją na kilka metrów w tył - razem z tą wirówką, mięśnie rąk i nóg zacisnęły się na wirówce i poleciała razem z nią, szczęka się zacisnęła i nie mogła wydać z siebie dźwięku ani się ruszyć. Wirówka leżała na niej i cały czas ją prąd kopał. Cały czas! Nie mogła nic zrobić. Szczęście było takie, że mój brat (19 lat) usłyszał jej krzyk przez okno - który nastąpił w momencie "strzelenia" - pobiegł na ogródek zobaczyć co się stało, zdezorientowany dotknął matkę i go też prąd zaczął pieścić, na szczęście na tyle słabo że mógł się oderwać, pomyślał logicznie i odłączył prąd.
Spędziłam kilka godzin w szpitalu w oczekiwaniu na wyniki badań. Z sercem wszystko ok, mama złamała łopatkę z przemieszczeniem.
Nie mogę spać, bo na okrągło myślę sobie, co by się stało gdyby mojego brata by tam nie było - nikt by nie pomógł mojej mamie. Nic by jej nie uratowało. Gdy zamknę oczy, ciągle pojawia mi się obraz mamy leżącej na ogródku z zaciśniętą wirówką... mogłam dzisiaj stracić mamę :-(

- ale już nie mogę się doczekać !!
mamie chyba czas w miejscu stanal
ale to normalne, mnie u Tomka to chwilami po kilka lat uciekalo... az krzyczal ja juz uroslem 