reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

No przestanie być Blanka diabełkiem...a my nie wiem kiedy Szymka ochrzciemy, pewnie w wakacje, jak już będzie ciepło.

Erbuś na pewno synuś ma się dobrze, i właśnie może takie Wasze uroki.
A nawet jeśli musieliby podejmować decyzję o szybszym porodzie to jest już w pełni dojrzały i silny więc nic mu nie grozi.
Ty kochana masz do kogoś nr tel ? żeby w razie w dać nam znać, że synuś już się pcha ?

Zmykam...młody już się chyba o jedzenie dopomina, więc muszę go na brzuszek położyć żeby się rozbawił i na chwilę zapomniał, bo zupkę zaplanowałam po 14 mu dać.
 
reklama
Udało mi się dodzwonić do tego lekarza i umowiłam sie do niego bezwzględu jakie bedzie ktg w poniedziałek .
Muszę Wam powiedzieć ze zaskoczył mnie ten lekarz pozytywnie przez nasza krótką rozmowe wyjasnił mi ze nie mam sie denerwowac , bo mowi ze ktg na poziomie 160 -180 jest w normie pow 200 jest nienajlepiej . Ale jezeli chce to nas przyjmie we wtorek i tak mi sie udało bo wolny termin na 5 kwietnia ( terminy mnie normalnie rozwalaja) Takze jestem spokojniejsza ale wole dmuchac na zimne i isc sprawdzić . a wiecie co mi powiedział ze jak juz jestem na osttnich nogach i takie tetno to robi sie ciecie i już .
Myszko mam namiar do paru dziewczyn takze dam znac jak mlody bedzie sie pchał
narka :)
 
batonik całuseczki dla Blaneczki:)
erbuś ale ten czas zasuwa ... czytam że już spakowana jesteś i przygotowana a synuś zrobi psikusa i wyjdzie w terminie
za poniedziałek &&&&

scully cudny zakup - nie pochwaliłam jeszcze :-)

Mysza też rośnie Szymuś tylko miesiące przybywają:) kiedy to się tak zleciało???
Pajkaa dobrze że już po infekcji - strachu się pewnie najedliście
 
Przedstawiam moją prawie 3 miesięczną córeczkę ;-)

Zobacz załącznik 336627
Suuuuuper fotka widzialam pozostale na nk boskie
helloł kobitki :) wieczorowa porą :)
dziś cały dzien Nam zszedł na wizycie u babci, czytaj mojej mamy :)
moja mama wybrała sie na spacer z Natka a ja na myjkę autkiem... auto sie myło a ja na zakupy ;)
kupiłam sobie (na poprawę nastroju) spódniczke z podwyzszonym stanem, taki ołówkowy styl... jest mi mocno dopasowana wiec raczej przytyć juz nie powinnam jesli chcę w niej chodzić :)

poza tym podaję Natce od wczoraj marchewke... smakuje jej...nie zdawałąm sobie sprawy, ze jedzenie sprawia na początku takie trudnosci :)

Erbuś, Scully jak samopoczucie?
no sprawia ja juz sie niemoge doczekac podawania kleiku ryzowego na noc to maly bedzie dluzej spal :-)
:-)Erbuś trzymam &&&&&&&&& żeby było wsio SI :tak: zresztą innej opcji nie ma ;-):-p praktycznie za tydzień możesz już ładnie poprosić Rogerka żeby wyszedł :tak::-D

:zawstydzona/y:prasuję taką stertę że chyba do wieczora mi zejdzie :zawstydzona/y:

P.S. właśnie czy ktoś wie co u Tośki??? jak tam po IUI :confused:
Chyba sie przeprowadza bo na facebooku mignal mi jej wpis PAKOWANIE CZAS ZACZAC
a ja mam cie nawet w znajomych:)
mozliwe po tej ciazy mam straszna skleroze hihihi
p.s. nie udało się:-(
tosiu szkoda trzymam kciuki odzywaj sie czasem
witam się i melduje:)
erba trzymaj sie kobitko ...
tośka przykro ...eh szkoda gadać

batonik no nieźle spi Twoja niunia

u Nas troszkę lepiej ze snem, tzn tylko 2 razy w nocy sie budzi...dziś ok 1 i ok 4 to kolejna taka noc wiec mam nadzieje, ze gorzej juz nie bedzie :) zasypia ok 19.30 i budzi sie ok. 7.30
poza tym jestesmy po 2 usg bioderek pani dr pochwaliła Nas, bo pięknoe kość weszła w panewkę stawu biodrowego...
wczoraj też pierwszy raz Natka przewróciła sie bez pomocy z brzuszka na plecki, bardzo mnie to ucieszyło...bo codziennie ćwiczymy turlania :)

miłego dnia babeczki

Ps. zarezerwowałam dzis pokój w Kuźnicy na wakacje...kosmos cena 190 zł za dobę....moze macie jakieś sprawdzone, urocze miejsce nad morzem? pokój koniecznie z łazienka...
polecam lebe najczesciej dzieci do dwoch lat za free a mozna znalesc pokoje z lazienka za 35 zl za osobe za dobe i jest tam duzo atrakcji morse,park dinozaurow(najwiekszy w polsce) , ogrod ornitologiczny, oceanarium, lunaparki, park linowy, muzeum wyrzutni rakiet, ruchome wydmy i rozne inne atrakcje
a wy kobietki piszecie o chrzcinach a ja jak zaczelam zalatwiac to szalu dostalam bo wymyslili sobie u nas ze chrzcza tylko w ostatnie niedziele miesiaca no i w kwietniu to wielkanoc wiec odpada w maju akurat chrzesny ma w tym czasie wazny wyjazd wiec probowalam zalatwic w sasiedniej parafi i date moglibysmy sobie sami wybrac i wogole wszystko daloby sie zalatwic ale musielibysmy dac zgode na pismie od naszego proboszcza ze zgadza sie nachrzest w innej parafi a tego napewno nam nieda wiec dupa chrzciny beda dopiero 26 czerwca dla mnie to strasznie pozno ale trudno
a i jeszcze jak poszlam do naszego proboszcza zapytac czy zgodzilby sie na chrzest 10 kwietnia a nie w ostatnia niedziele to niefosc ze odmowil to powiedzial ze on by chcial i ze najlepiej jakbysmy ochrzcili malego na tej mszy w sobote przed wielkanoca co jest o 22:00 i trwa ponad 1,5 godziny to se mysle ze go powalilo ze bede z malym dzieckiem szla do kosciola na 22 i ze bede siedziala z nim prawie dwie godziny w dodatku chrzesna ma czterotygodniowa coreczke a chrzesny czteromiesieczna i ztymi dzieciaczkami mialabym isc w myslach klnelam na niego a w realu usmiechnelam sie podziekowalam za rozmowe i poszlam w pizdu do domu...
 
u nas pierwsza infekcja wirusowa za nami nabawilismy sie strachu, ale sytuacja opanowana i Sebus zdrowy:) ae gorączkowal ponad 39 :(

dobrze, że już wszystko ok :tak:

... pogoda u nas, że szkoda gadać, pada deszcz, szaro, buro i ponuro, znowu nici ze spacerku raczej :sorry: nocka ładna - Blanka zasnęła ok 23 a wstała o 7 i potem poszłyśmy znowu spać i wstałyśmy o 10:30 :zawstydzona/y: takie dwa śpioszki z nas :-D niestety ja od wczoraj walczę z mega bólem głowy :-( po prostu nie pamiętam żeby mnie tak ostatnio głowa mocno bolała, to pewnie przez tą pogodę :-( nie obyło się bez tabletek :zawstydzona/y::sorry:

u nas też leje deszcz cały dzień ;-) ale mi pasuje, bo nie chciało mi się dziś wychodzić, a deszcz to dobra wymówka :tak:;-):-D

Scully wow widzę ze przygotowania pełną parą :)
Ja w czoraj się spakowalam w razie w , uszykowalam rzeczy i teraz tylko czekam . mam nadzieję ze ktg w pon bedzie si i ze wogole z mlodym jest ok

zaliczyłam nawet pierwszy sen o porodzie ze znieczuleniem w kręgosłup :baffled: niby nic nie bolało, ale strasznie się bałam... :baffled: ah te sny... :sorry:

mi do torby to jeszcze dużo brakuje rzeczy :sorry: szczególnie koszula nocna, bo nie posiadam i stanik do karmienia (za chiny nie wiem jako rozmiar -czy już mi taki zostanie czy jeszcze w górę pójdzie)... :sorry:

a i jeszcze jak poszlam do naszego proboszcza zapytac czy zgodzilby sie na chrzest 10 kwietnia a nie w ostatnia niedziele to niefosc ze odmowil to powiedzial ze on by chcial i ze najlepiej jakbysmy ochrzcili malego na tej mszy w sobote przed wielkanoca co jest o 22:00 i trwa ponad 1,5 godziny to se mysle ze go powalilo ze bede z malym dzieckiem szla do kosciola na 22 i ze bede siedziala z nim prawie dwie godziny w dodatku chrzesna ma czterotygodniowa coreczke a chrzesny czteromiesieczna i ztymi dzieciaczkami mialabym isc w myslach klnelam na niego a w realu usmiechnelam sie podziekowalam za rozmowe i poszlam w pizdu do domu...

masakra :confused2: oni to tak nie chcą oddać do innej parafi :tak: bo w końcu kasa im ucieka ;-) a ta propozycja o 22:00 :szok: szkoda słów :tak:




Pół dnia neta nie miałam, ale w końcu naprawili i szybko zaglądłam do was :laugh2:
Ja dziś od 15:00 - 23:00 sama, bo rodzinka do pracy poszła :sorry: siedzę sobie sama i się obijam... :laugh2:

Fajną książkę mogę polecić :tak: Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak "Niebieskie migdały" :laugh2: O samotnej mamuśce (poród i cd) :tak: Lekko się czyta :tak: Fajowa :tak:

Dziś posiałam warzywka na sadzonki :-D Zastanawiam się tylko kto te sadzonki na działce posadzi :sorry: czy sama zdążę przed porodem lub czy po porodzie dam radę pójść i koordynować co gdzie ma być... :sorry:
W kwietniu też część warzywek zasieję prosto do gruntu, bo się z maluszkiem umawiam, że nie wychodzi wcześniej niż maj ;-)
 
:-)witam niedzielnie ;-)

... ja już mam stresa :-D jakby to mnie chrzcili ;-) normalnie mam cykora że Blanka będzie chciała papu w kościółku i to mi spędza sen z powiek :zawstydzona/y: albo że będzie płacz :zawstydzona/y: ... cóż jakoś na pewno damy radę :tak: pogoda zrobiła się niezła tzn gdzieś tam słonko przebija się przez chmurki :tak:wszystko przygotowane :tak: a no i Blanka wczoraj pierwszy raz spotkała się z e swoim chrzestnym (moim braciakiem) i śmiała się do niego aż dziąsełka pokazywała :tak::-D

...trzymajcie &&& za mojego małego aniołka :tak: żeby się spisała na medal w kościółku :-D


Buziamy wszystkie ciotki :-p
 
:-)witam niedzielnie ;-)

... ja już mam stresa :-D jakby to mnie chrzcili ;-) normalnie mam cykora że Blanka będzie chciała papu w kościółku i to mi spędza sen z powiek :zawstydzona/y: albo że będzie płacz :zawstydzona/y: ... cóż jakoś na pewno damy radę :tak: pogoda zrobiła się niezła tzn gdzieś tam słonko przebija się przez chmurki :tak:wszystko przygotowane :tak: a no i Blanka wczoraj pierwszy raz spotkała się z e swoim chrzestnym (moim braciakiem) i śmiała się do niego aż dziąsełka pokazywała :tak::-D

...trzymajcie &&& za mojego małego aniołka :tak: żeby się spisała na medal w kościółku :-D


Buziamy wszystkie ciotki :-p
będzie grzeczna zobaczysz:)
mój M dzisiaj jest na dorszach w Darłowie więc ja z synkiem sama jestem więc pewnie zobaczymy się na bb
no nie z Tobą batonik bo dzisiaj Wasz Wielki Dzień:)&&& oby wszystko sie udało po Twojej myśli:)
 
reklama
Witam wieczornie po imprezie ;-):tak:

... i po chrzcinach ... udało nam się wstrzelić z karmieniem :tak: tzn. dwoiliśmy ię i troiliśmy z R żeby ją od 13 do 14 przeciągnąć :-D ehh jakby ktoś na nas wtedy z boku popatrzył to :-D:-D uśmiałby się po same pachy, mała zjadła o 14 i padła tak, że ja na śpiocha ubieraliśmy a ona nic :no:;-) ... podjechaliśmy pod kościół, wysiadamy z auta a Blanka w ryk :szok: i tak płakała że niestety musieliśmy ją wyciągnąć z bryki i wziąć na łapki :zawstydzona/y: później już jak weszliśmy do kościoła to nie opłacało się jej odkładać do wózka więc trzymaliśmy z R na zmianę na łapkach bo chrzest był w trakcie mszy :tak: podczas polewania główki cisza spokój a oczy jak 5 zł :-D:-D i w ogóle zero reakcji :-D:tak: czyli wszystko tak jak miało być ;-):tak: potem pojechaliśmy do restauracji i oczywiście pierwsze co to cyc :-p:zawstydzona/y:;-) Blanka się zdrzemnęła w wózeczku ale potem już troszkę marudziła bo chciało jej się zasnąć a wiecie jak to jest wszyscy rozmawiają, gwarno i mała się miotała :sorry2: ogólnie cieszę się że mamy to już za sobą ;-):tak:

Buziaki

P.S. jutro rano chyba nie zdążę na cofkę bo na 9:45 mamy do neonatologa :sorry2:

Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry