reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

BUAHAAAAAA....:-D to jeszcze lepszy tekst!!!

A jesli chodzi o moją historię... to wyciągam z niej kilka wniosków:
1. wziąć się za odchudzanie
2. ćwiczyć brzuszki
3. przestać sobie wmawiać ciążę!!! bo zaraz będę w urojonej... jak już nie jestem:cool2::-D
Oj tak za brzuszki trza by sie wziasc, najpierw zaczne cwiczenia od wciagania brzucha hahaha:-D:-D:-D, jakos w kwietniu zreszta pani na odprawie na lotnisku w Larnace na Cyprze tez mi walnela tekst: Are you in pregnant normalnie zdebialam i jak glupia zaczelam sie tlumaczyc ze sie objadlam. na co babka mnie przepraszala i glupia sytuacja z tego wyszla
 
reklama
CZESC, Ja mam taaaaaki brzuch, ze wciagac musze!!! jestem filigramowa i odstajacy brzuch mi nie pasuje!!!!!!!!!!! nosze luzne bluzeczki, inaczej to widac. a lubie sie glaskac po brzuchu!!!! nawet wiedzac ze tam nic nie ma, procz resztek jedzenia!!!!!!!!!!!1;-)
 
Oj tak za brzuszki trza by sie wziasc, najpierw zaczne cwiczenia od wciagania brzucha hahaha:-D:-D:-D, jakos w kwietniu zreszta pani na odprawie na lotnisku w Larnace na Cyprze tez mi walnela tekst: Are you in pregnant normalnie zdebialam i jak glupia zaczelam sie tlumaczyc ze sie objadlam. na co babka mnie przepraszala i glupia sytuacja z tego wyszla

ja sam też kiedyś ustąpiłam Pani w tramwaju... ale Ona była uczciwa i powiedziała, ze to nie to... ja wczoraj usiadłam... co się będę z kobitą kłócić na cały tramwaj, ze nie to nie dzidziuś... to tylko od jedzenia
 
to ja was pocieszę,bo ja mam też brzuch i kilka zbędnych kilo po ciąży i też nie jest mi z tym dobrze,ale z drugiej strony skoro chciałabym mieć dzidziusia to po co się odchudzać? teraz?
lepiej później :)
 
CZESC, Ja mam taaaaaki brzuch, ze wciagac musze!!! jestem filigramowa i odstajacy brzuch mi nie pasuje!!!!!!!!!!! nosze luzne bluzeczki, inaczej to widac. a lubie sie glaskac po brzuchu!!!! nawet wiedzac ze tam nic nie ma, procz resztek jedzenia!!!!!!!!!!!1;-)

Ja też wczoraj w końcu usiadłam i jeszcze ostentacyjnie złapałam się za brzuch...:tak:
I tak sobie pomyślałam, ze jak tam jednak Fasol jest... to kurde od samego początku am wygody!!! hihihi:-D:cool2::szok::rofl2:
 
to ja was pocieszę,bo ja mam też brzuch i kilka zbędnych kilo po ciąży i też nie jest mi z tym dobrze,ale z drugiej strony skoro chciałabym mieć dzidziusia to po co się odchudzać? teraz?
lepiej później :)

jagodka... no właśnie... ja tez w sumie miałam się odchudzać... schudłam 10 kilo i chciałam jeszcze z 5... ale ogranizm się trochę zbuntował... i waga stanęła w miejscu... więc jeśli byłabym teraz w ciąży to odchudzanie przerzucę na po ciąży... podobno jest łatwiej... zresztaw ciąży to jednak inne jest to przybieranie na wadze... po samym porodzie tracisz kilka kilgramów...;-)
 
jagodka... no właśnie... ja tez w sumie miałam się odchudzać... schudłam 10 kilo i chciałam jeszcze z 5... ale ogranizm się trochę zbuntował... i waga stanęła w miejscu... więc jeśli byłabym teraz w ciąży to odchudzanie przerzucę na po ciąży... podobno jest łatwiej... zresztaw ciąży to jednak inne jest to przybieranie na wadze... po samym porodzie tracisz kilka kilgramów...;-)


No tak tracisz tracisz,ale zależy ile przybrałaś w ciąży,ja miałam 20 kg więcej,10 zeszło po porodzie,ale 10 pozostało,zaczełam się odchudzać,ale wszystkie nie zrzuciłam...:no: szkoda :wściekła/y:może po drugiej ciąży będzie łatwiej?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry