Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
agnieszka nie da sie moja druga kreska byla ale na drugi dzien znikla..... kusi mnie zeby isc do apteki i zrobic jeszcze raz zaraz .... maz mi powiedzialze po test mi juz nie pojdzie .,.... buuuu jakas takajestem dzis smutna... boje sie ze zapeszylam....
Agnieszka a twojemu testowi zdjecie dasie zrobic jest jeszcze ta blada kreska ??? ja z wiki tez mialam blada i to dopiero po 2 dniach po @ ale byla ....jestes juz po terminie @ czy jeszcze??
Syneczki obys miala racje ....
powiedzcie jest sens robic test dzis jak okres mam miec 27 .01?????czy czekac
Matyjasowa tak sens jest. Odczekaj od pierwszego testu 48 godzin i zrób drugi. Po takim czasie kreska zawsze przybiera w swej intensywności. Dla swojego własnego spokoju zrób.
Mnie mój Piotr w ostatnich dwóch cyklach kupował po 3 testy. Nie jednorazowo a jeden po drugim. Gdy drugi wychodził negatywny wiedziałam że nie ma szans a On przyjeżdżał po pracy z trzecim. Nie wiem co gorsze, smusić się trzy razy czy czekać w niewiedzy na miesiączkę.
Co do zniknięcia kreski. W lipcu gdy wyszedł mi pozytywny również byłą blada kreseczka, na drugi dzień w zasadzie jej nie było pobiegłam do apteki ponieważ zdążyłam sobei wmówić przez ten czas że kreskę sobie wymyśliłam i co? i na drugim teście wyszła porządna gruba czerwona krecha.
Testy maja to do siebie ze wynik należy odczytać do 10 minut po jego zrobieniu później kreska traci na swej intensywności. Poczytaj w necie sobie. Ale dla spokoju kup drugi byś nie myślała niepotrzebnie.
Niestety z tymi testami różnie bywa, ale mnie jak na razie nie skłamały. Dziś przyszła @ ale my się nie staraliśmy tylko tak jakoś wyszło
ale ochoty nabrałam i chyba zaczniemy działać wcześniej niż myśleliśmy :-)
Cały czas trzymam kciuki żeby @ nie nawiedziły oczekujące.
Matyjasowa jest ledwo widoczna ale sie nie da zrobic mam gorszy chyba aparat mialam lepszy wczesniej ale moj kochany mezos zgubil i musielismy jakis kupic wrrrrrrrrrrr a co do tych głupich paskowych testów i na teym cień widac wyrzuce je i w zyciu juz nie zamowie na allegro
ja jak z Matim byłam wciazy to pamietam ze regularnie mialam @ i ztego co sie nie myle odczekalam np od 18 do 18 i dwa dni pozniej zrobiłam test nie wyszła taka mocna jak testowa czyli wyszła jakies 5 dni po spodziewanej @ moj mowi ze mnie wszystko bolalo ale ja tego nie pamietam i znow mnie mecza te cycki
Dziewczyny "z cieniem kreseczki" cały czas trzymam za was kciuki!
Syneczki3 mój mąż (też Piotr) tak samo będzie pewnie bzikował z testami. U nas jednak z tym zaciążeniem będzie trudniejsza sprawa, bo widujemy się tylko weekendami i rzadko zdarza się, że wpadnie do domu w środku tygodnia. Do tego często jeździ za granicę :-(
A jeśli chodzi o testowanie to jestem zwolenniczką odczekania do terminu @. Często zdarza się że fasolka nie przetrwa do tego dnia i @ pojawia się o czasie. Wiele kobiet, które nie testowały przed @ nawet nie wie, że były w ciąży - i to dla nich najlepsze, bo oszczędza smutku i poczucia straty.
agnieszka chyba przed @ nie ma sensu robić (ale ja jeszcze nigdy nie wytrzymałam do terminu @ i zawsze robiłam wcześniej )
Julianka to i tak masz lepszą sytuację od mojej, mojego M już prawie 3 tyg. nie widziałam, wpadnie w lutym na tydziń, dwa i znów wyjeźdż, jeszcze nie wiadomo na ile. Ale właśnie w pracy mi się nudzi i tak sobie wyliczyłam, że akurat na moje
płodne przyjedzie
Syneczki masz rację z tym odczytywaniem testu do 10 min. ja kiedyś zostawiłam test w łazience (negatywny) i zapomniałam o nim, po jakiejś godzinie patrze a tam druga bladziutka kreseczka. Szok. Ale nie bylam w ciąży.
matyjasowa i jak? zrobiłaś już? może lepiej zostaw go na jutro rano? podobno rano największa ilość bhcg, a z każdą wizytą w toalecie coraz go mniej w siuśkach, ale jak masz już wynik to pisz kciuki zaciśnięte
matyjasowa ale ty jesteś przed @ czy już się spóźnia? Bo z tego co czytałam, to ma to znaczenie. Może wcześniej robiłaś test o większej czułości.
Z tym nakręcaniem się masz rację, też było mi smutno jak zobaczyłam I kreseczkę mimo, że staranek jeszcze tak naprawdę nie zaczeliśmy. Ale jak sobie pomyślałam, że mogę być w ciąży to aż sama buzia się śmiała.
Także głowa do góry jeszcze nic straconego, a jak nie teraz to za miesiąc, w końcu staranka sa takie miłe, że nie nad czym rozpaczać ))
O córeczkę staraliśmy się 8 m-cy i bardzo miło wspominam tamten okres, bez stresów, robienia testów co miesiąc i doszukiwania się objawów typowo ciążowych i myślenia, że coś jest nie tak bo tak długo nie wychodzi. Wtedy zrobiłam tylko raz test po 8 m-cach od starania i wyszedł pozytywny. Po prostu to czułam, nie miałam żadnych objawów, pojawiły się dopiero później ze wzmożoną siłą.