Cześć dziewuszki

ja dziś sama, mąż jutro rano dopiero będzie, przynajmniej pogoda się w miarę zrobiła to będzie można tyłek z domu ruszyć
Noelle chyba wczoraj kichnęłaś na monitor i wiruskiem poczęstowałaś bo gardło mnie drapie :/
Agnieszka masz ładny okrąglutki brzuszek, mój chyba od ostatniego zdjęcia się nie zmienił i wydaje mi się że jest sporo mniejszy niż Twój
ficaria ech

dobrze że będziesz działać, teraz musisz to przemęczyć ale nagroda będzie bezcenna!
Mynia Ty to z łóżka miałaś nie wychodzić ale z innego powodu...

nie wiadomo czy się śmiać czy płakać bo to faktycznie tragikomiczne że akurat teraz w tych kilku dniach Cię to dopada :/ a z pierścionkiem nic nie ruszyło? S daje jakieś znaki?
domik córa rozrabia jak zawsze, głównym zajęciem jest maltretowanie czyli tulenie psa ( czyli w jej języku Bies), ostatnio jest zafascynowana moim pępkiem-odkryła że sporo rzeczy można próbować w niego włożyć no i przywieźliśmy od dziadków wiejskie jajka więc podchwyciła i woła jaja jaja...tyle chyba z nowych odkryć
Isis na pewno wszystko będzie ok! czekamy na wieści z wizyty!
Sailor, Asita trzymam kciuki żeby z tych Waszych ziół wyszły małe niezłe ziółka
Laluś też jestem zdania że taki spadek to nie spadek, temp jest wysoko

ja bym chyba u Ciebie testowała nie wcześniej niż 1-ego