reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Margotko to rzeczywiście wstydziuszek jeden.

a u mnie I krecha niestety. ale czego ja sie spodziewalam cudu.porazka mam juz dosc.
@ dalej nie ma. niewiem juz co robic wszystko sie popiep......ło
jak tu zajsc w ciaze jak same problemy wynikaja.
nie dosc ze sama w domu mam problemy to jeszcze moja matka do mnie dzwoni i mnie wkurza. tak dla wyjasnienia z moimi rodzicami nie mialam nigdy dobrego kontaktu zreszta moja kochana mamusia 2 razy w zyciu mi powiedziala ze cytuje "Żałuję że Cię urodziłam". całe życie moja młodsza siostra była oczkiem w ich głowie. a moj kochany tatus nie chcial dopuscic do slubu bo nie chcial bym byla szczesliwa.. zawsze bylam ta najgorsza.
wczoraj zadzwonila matka do mnie i tak sie zdenerwowalam po tym co mi powiedziala ze musialam wzywac do siebie karetke. EKG znow mi wyszlo bardzo zle :/ dali mi leki i poszlam spac a dzisiaj ledwo wstalam z lozka. niewiem kiedy to wszystko sie skonczy. moze u mnie najwiekszym problemem w kierunku zajscia w ciaze jest stres, nerwy...
 
witam się dziś bez okropnej zgagi:) oby tak już zostało.
zaraz mykam piec sernik z brzoskwiniami i ciasto bananowe. jutro imieninki tatusia:) ale perspektywa sprzątania naszego lokum już mnie tak nie cieszy...

MYNIA gratuluje utrary 2 cm!:) oby tak dalej:*
CZARNOOKA tulę Cię mocno:* jak Cię rodzice tak traktują to olej to i nie odbieraj telefonów. maja ukochana córcie to niech jej dupe zawracają!!! bidulko. Twojej mamie to sie za to wielki kop w dupe nalezy!!!! jesoooo co za ludzie chodza po tym świecie... nie przejmuj się kochana! najważniejsze, że masz kochajacego męża i jesteś z nim szczesliwa. a ona niech się wali i spada na drzewo banany prostowac!!!
MARGOTKA gratuluje wstydzioszka:) ważne że maluch zdrowy. ale niedobry bo nie chciał foty na pamiatke:P
SAILOR ooooo nóż się w kieszeni otwiera jak słucha człowiek takich wypowiedzi uczonych ludzi.... nosz w pysk trzeba było jej dac. stara sfrustrowana baba się na innych wyżywa. nie przejmuj sie!! jesteś młoda, piękna i inteligętna kobieta i powinnas wiedziec, ze to sterta kłamstw co ona powiedziała. trzymaj sie. cyc do przodu, głowa do góry i idziemy przez siwtat:*

mykam piec to ciasto bo mi tak zejdzie gadac z Wami:P
 
Czarnooka Ty naprawdę masz piękny wykres jak na moje oko i miałam nadzieję, że jesteś w ciąży ale nic nie chciałam mówić. Współczuję relacji z rodziną, ale dobrze że masz teraz męża i on jest dla Ciebie wsparciem i to jest najważniejsze że się kochacie i jesteście razem. Wiadomo, że by się chciało miec jak najlepsze relacje z własnymi rodzicami ale skoro oni Cię tak traktują to nie odbieraj od nich telefonów. A tak jak mówisz stres i Twoje ostatnie przeżycia mogą powodować problemy z zajściem w ciążę, bo wszystko jest ze sobą powiązane. Ściskam mocno :*
Domik ale pyszności z rana tutaj zapodajesz :) A jak się czujecie? :)
 
Ostatnia edycja:
witajcie
Czarnooka trzymaj sie dzielnie powiem ci ze sytuacja z mamą to dla mnie nie nowość, tylko moja z tych co to wiecznie gadała że jak to ona mnie kocha, a jak przyszło co do czego to zawiodła mnie w najwazniejszych momentach mojego zycia typu : w tydzien przed weselem jak cala rodzina pomagała w przygotowaniach - wesele bylo typowo wiejskie w remizie więc kucharki byly i takie tam, to moja mamusia zadzwonila ze ją główka boli i ze spotkamy sie na slubie ojjj i duzo takich że nie przyjedzie pomóc mi przy Oliwi zebym nianie sobie wziela bo ona ma psychologa oj mniejsza z tym szkoda słów przykładów jest miliony ale jak mąż - mój ojczym zostawił po 25 latach bez grosza , on zarabia duzo a ona ma rente 550zł to dziękowała ładnie za paczki i przelewy, tylko mój mąż sie wkurzał, na szczęście dostałą alimenty w ten wtorek sąd przyznał ehhh
a u mnie bez zmian wizyta na 05.12.2012, narazie w środe był tylko pecherzyk 0,479cm, ale nic nie widac
 
Ostatnia edycja:
witam

Czarnooka przykro mi z powodu I kreski i współczuję relacji z rodziną

dziewczyny ja dzisiaj mam paskudny dzień, jakiś dołek mnie dopadł do tego przeziębienie choroba małej ...wysiadam 1303215_lza.jpg
 
Czarnooka współczuje kontaktu z mamą... :-( ja na Twoim miejscu nie odbierałabym od niej telefonów, no bo przecież i tak na nią liczyć nie możesz a tylko denerwujesz się przez nią a powinnaś się wyciszyć... ja nada trzymam kciuki i może nic jeszcze straconego, ale cicho nic nie mówię, żeby nie zapeszać :tak: tulę Cię kochana ()
coś ten listopad kiepski dla nas :-(
 
Sihaya ja tez tak wchodziłam i tez był serwer obciążony wskazało mi że mam wykupić premium :-(

Asitko niemożliwe... musiałaś klikać na: "oglądaj bez limitu" wtedy właśnie wskazują na zakupienie premium:) Jak dasz "oglądaj z limitem" to będzie ok:)

Czarnooka przykro mi z powodu I i rodzinki. A stres na pewno nie jest naszym sprzymierzeńcom. Ściskam mocno!

Margotoko najważniejsze, że maleństwo zdrowe i już teraz bryka:) strach pomyśleć co będzie później;)

Domik aż mi zapachniało tym serniczkiem:) mniam!
 
Ostatnia edycja:
hej .
ehh Agnieszko ja tez mam jakis dzień z rodzaju tych pod psem:/ snuje sie po domu i wyje bez powodu. Eh..:/ w dodatku mecza mnie mdłosci:szok: przynajmiej dziecię mame kopniakami pociesza.

Czarnooka tule z powodu I krechy.
Gosiak jak sie czujecie??
Mgielka 5 grudnia to juz serducho zobaczysz.
Sailor doczytalam o tej chamskiej babie co sie zwie lekarzem. Brak slow na takie zachowanie. Takich ludzi to tylko udusic. nie przejmuj sie takim gadaniem. Jestes jeszcze mloda ,i bedziesz miec gromadke dzieci!
 
reklama
Dziewczyny dzisiaj się lepiej czuję, Małż przychodzi i mówi żeby nie rezygnować więc staram się nie poddawać. Dzwoniłam do gina czy my w takim razie puki nie znajdę innego lekarza mamy się po co starać...pozwolił. Sam mi wypisał receptę ale na malusieńką daweczkę i zobaczymy.:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry