reklama

Staranka od stycznia 2012.

Sihaya mojemu A się nie podobało. tylko scena walki... jakbym nie strzeliła focha wczoraj, to pewnie następne dwa tygodnie bym czekała.
 
reklama
heloł

Isis, witaj wśród swoich :) Jak już ładniutko Wam !
Agnieszko, 6 kg, to jeszcze chyba nie tak dużo, jak na połowę ciąży :) Także trzeba być dobrej myśli!
Sihaya - a coś na twoją prolaktynę powiedzieli ? Nie wiem, jak u Ciebie, ale mi babeczka powiedziała, że plamienia pod koniec cyklu mogą oznaczać niedomogę ciałka żółtego. ale to by trza się kłuć, by sprawdzić.

A teraz o mnie i mojej prolaktynie - najpierw miałam badanko w 2 dc 21.76, więc lekarka mnie wysłałana Prl z obciążeniem - czyli bada się w godzinę i 2 godziny po podaniu tabletki. No i wyszło mi po godzinie chyba 11,5 razy więcej, a po 2 godzinach 7.5 raza. Lekarka powiedziała, że po 2 godzinach norma jest do 6 razy...
No i zapisała mi bromegon - mam najpierw brać przez 3 dni po 1/3 tabletki, potem 1/2 przez 3 dni , a potem po jednej tabletce. No i tak przez 3 miesiące. Najpierw chciała mi dać jeszcze luteinę na wywołanie miesiączki, ale w końcu uznała, że sam Bro pomoże i okres się wyreguluje. Oby.

Ostatnio sobie tak pomyślałam, że nie udaje się fasoli stworzyć, bo widać coś trzeba jeszcze ułożyć w życiu. I jakoś tak mi lepiej. Bo nie ma takiego "parcia", że już, że natychmiast. I może łatwiej będzie.
Aplikuję salfazin emkowi, tak na wszelki wypadek, no i bierze chętnie, bo chciałby badania nasienia uniknąć.
Faceci naprawdę mają lekarzofobię... Przecież nie muszą nic nikomu pokazywać, jak my, a takie histeria jak trzeba oddać coś na badanie :)
Ale się rozpisałam.
Wybaczcie, ale dziś już nie nadrobię, bo jeszcze coś muszę zrobić na kompie i spać...
Dobrych snów - samych kolorowych
 
Witajcie! :)
Nie mogę Was nadrobić, chyba mnie chwile nie było :)
U mnie bardzo dużo się dzieje ostatnio. Moje cykle mnie dobijają, wybieram się do ginekologa-endokrynologa w następny poniedziałek. W ten czwartek daje ostatnia szanse mojemu ginekologowi, jak nic sensownego nie wymyśli jadę do Krakowa. Krwawię, plamię, plamię krwawię i tak w kółko! Mam już dość. Najpierw plamienia przed miesiączką, które wydłużają się nawet do tygodnia, potem doszły krwawienia śród cykliczne, a na koniec jeszcze krwawienia po serduszkowaniu. To jest już jakaś masakra! Żyć się nie da. Nie wiem czy to przez to, ale jestem ostatnio ciągle osłabiona, więc chyba czas najwyższy coś z tym zrobić?!
Mamy już wyniki żołnierzyków męża (straszne dokładne te badania dostaliśmy 3 kartki wyników, z obrazkami :P) i gin kazał przynieść. Też tam nieciekawie wyszło, choć wiem, że u mnie większy problem.
Psiaki mi rosną jak na drożdżach :) Mówię, Wam jakie słodziaki :D Już otworzyły oczka i wyglądają wreszcie jak pieski, a nie szczury :P
No i najlepsze: MAMY DZIAŁKĘ! Jutro jeszcze sprawdzam księgę wieczystą, i załatwiam ostatnie formalności i umawiamy notariusza! Nawet nie wiecie jak się cieszę :)
Trzymam kciuki za owulki, kreski i bobaski :)
 
ehhhh...wychodzi na to,ze mam okazje napisac tylko wtedy kiedy dopadnie mnie bezsennosc. Więc sa plusy tego mojego łazikowania nocnego po domu. Kochane moje postaram sie doczytac co w trawie piszczy:D
U mnie nawrot objawow ciązowych,widze ze sie z Agnieszka zgralysmy:D Niestety ja zaliczylam cala liste począwszy od wymiotow przez zawroty glowy,omdelenia i zgage az po krwotok z nosa:baffled: Tak więc wczorajszy dzień obfitował w wydarzenia;D
Agnieszko 6 kg na plusie mowisz? Ja zyje w wcale w nie tak blogiej nieswiadomosci. Omijam wage szerokim łukiem. A na ostatniej wizycie nawet wazona nie bylam,bo w sumie to przyszlam przed czasem zwolnienie wydębic to mnie z grubsza ominely te wszystkie pomiary. Planuje wtoczyc sie na wage w 20 tyg.:D
Apropo testu obciązenia glukoza to ja panikuje juz od miesiaca na mysl o tym badaniu. Przeciez ja najzwyczajniej w swiecie zwroce to wszystko na ta biedna kobitke w labolatorium:no:

Widze ze 5 grudzien bedzie obfitowal w wrazenia:D Tyle wizytujących !! kciuki zacisniete!! ja do czasu mojej wizyty jajo zniose:/

Sailor no proszeeee...to Cie owulka okiwala:D kto by pomyslal.

Isis Niczym modelka!! Ty zgrabniaro!!

Agnieszko a Fotka Twojego brzuszka to gdzie??

lalus co tam u Ciebie???
 
witajcie
no jutro wizyta u lekarza trzymajcie kciuki,
ja mam dziecko w domu chore, wiec do środy włącznie mam opieke, mam taką cichą myśl żeby wydębić zwolnienie jutro od ginka ale sama nie wiem czy da, no przemęczona jestem jak diabli, chodze po scianach mdłości jakiś nie mam, ale jak przejdę do samochodu to juz mnie ciągnie w dole brzucha i łapią skurcze raz z jednej raz z drugiej strony, lekarz mój tak za wcześnie to nie daje L 4 choć z Oliwią sam mi wciskał, zastanawiam się nad techniką co tu mu powiedzieć.... hmmm
 
Witam dziewczyny z rana :-D u mnie za oknem biało masakra :szok: jeszcze w drodze do pracy jakiś debil wyjechał mi samochodem prze maską i dobrze że wolno jechałam bo bym mu w dupę wjechała :wściekła/y:
Isis śliczny brzuszek, jakaś Ty zgrabna kobieto :tak:
Jillka mój mąż też bierze androwit bo salfazinu nie mieli w aptece :-(
Noelle przecież kochana Ty też szczuplutka jesteś tylko brzuszeczek masz :tak:
Noelle i Agnieszka tulę z powodu powracających objawów, trzymam kciuki, żeby szybko przeszły :tak:
Ja w pracy mam tyle pracy, że masakra, jak o tym pomyśle to najchętniej poszłabym na chorobowe, bo niby po co mam się tak starać :-(
Nie pamiętam komu jeszcze miałam co napisać, ale pozdrawiam gorąco :***
 
Cześć... Ja od wczoraj chodzę i kaszle, i to tak porządnie... I ja zazwyczaj nie mam gorączki a wczoraj wieczorem zmierzyłam i 37.6... I dziś raczej pójdę do lekarza... Bo ten kaszel mnie wykończy.

@ dalej nie ma...
 
Cześć :)
Chyba jako jedna z nielicznych nie zachwyciłam się tą Sagą :no: dla mnie ogólnie temat wampirów itp odpada, kompletnie mnie to nie rusza :no: nawet pierwszej części nie miałam cierpliwości obejrzeć..
Agnieszko ja widzę że mamy bardzo podobną ciążę bo jak mi coś się dzieje to za kilka dni piszesz o tym samym u siebie :-D u mnie też już ok 4kg na plusie :wściekła/y:mi się wczoraj śniło że wódkę z Madzią Karwowską (Anną Seniuk) piłam a najlepsze jest to że dopiero ok 16 doszłam porządnie do siebie bo czułam się jakbym kaca po tygodniu picia miała..:confused: to się dopiero nazywają realistyczne sny....:-D
Isis kochana pisz jak po wizycie, nie trzymaj nas tyle czasu w niepewności :-) śliczny maleńki brzuszek!
Sihaya biedna ta Twoja kociaczka, pogłaszcz ją od nas po pyszczku!
Myniu jak udaje Ci się wytrwać w akcji nie bądź ciota? Święta to chyba najgorszy okres na dietę :baffled:
Jillka, ficaria mam nadzieję dziewczynki że szybko uda się wyprowadzić na prostą i nowy rok zacznie się optymistycznie!
ficaria gratuluję wymarzonej działeczki! a co z pieskami? macie komu oddać?
mgiełko mi jako podstawę do L4 wpisuje bóle brzucha :tak:
Asitko u nas też biało za oknem, oby ten pracowity dzień szybko Ci zleciał ;-)
Laluś zdrówka!
 
reklama
Kurde, mojej lekarki nie ma w przychodni bo jest na jakiś wizytach domowych. Wrrr :wściekła/y: A mnie ten kaszel tak męczy. I boje się, że to może być zapalenie oskrzeli....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry