reklama

Staranka od stycznia 2012.

witajcie
ale jestem przeziębiona na szczęście nie mam gorączki, ale katar masakra i oczy pieką leżę lecze się domowymi sposobami, mam nadzieję że nie zaszkodzę dziecku, ledwo odetchnęlam ze jest serce jest dzidzia a tu klops znowu stres ze przeziębienie juz sie naczytalam ze dzidziusiowi moze sie cos stac o wirusa ehhh
 
reklama
Hej kobietki
ja dzisiaj od rana zalatana aż mi teraz niedobrze i brzuszek lekko boli chyba muszę się położyć, a tu jeszcze obiad trzeba dokończyć

Mgiełko kochana nie denerwuj się na pewno wszystko jest ok z dzidzią i nie czytaj głupot bo się tylko stresujesz niepotrzebnie

a ja w poniedziałe jadę do diabetologa i jak on mi karze trzymać dietę to ja zwariuje przecież święta idą
 
agacynda no dzis akurat mam ten zestaw na obiadek tylko zamiasta kaszy ziemniaczki (kasza była wczoraj) ale pysznie tez smakuja z ryzem:D Z testem nie złamie sie... nie ma mowy;-):-p poniedziałek i juz:tak::-D
 
No jak bym robiła to zrobię z ziemniakami, żeby uradować mego Narzeczonego.

Masz rację, poniedziałek i już. ale wykres wygląda super :-)
 
agacynda to co wymysliłas na obiadek? Narzeczony kaszy nie lubi? U nas znika w mig za talerzy:tak::-) Nawet Olo woli od ziemniakow czy ryzu:-)


O własnie mi sie przypomniało ktoras z Was pisała kiedys ze robiła cos ze szpinakiem jakies koperty czy cos takiego... No przydałby mi sie ten przepis;-) plis
 
Witajcie:)
Nie wiem jak u Was ale u mnie dziś mroźno, brrr...
Jak Wams się udały mikołajki?? bo ja okazało się, byłam w tym roku grzeczna i zasłużyłam na prezent. Poza tym w pracy też zorganizowałyśmy Mikołajki i aż serce rosło widząc minę dzieciaczków przychodzących na zabiegi a tu niespodzianka, mikołaj, paczki pełne słodkości dla każdego, panie rehabilitantki poprzebierane za renifery, śnieżynki, diabełki:) ubrana w ostatniej chwili choinka... no strasznie ciepło i sympatycznie było:)
Zdjęcia Myniu są tylko muszę dorwać płytkę, bo z kilku aparatów pan informatyk zgrał nam wszystkie razem i teraz płytka krąży:) Jak będę mieć to zaprezentuję się w pełnej, śnieżynkowej krasie;) hm.. może pod choinkę z życzeniami;)
A dziś już też jestem po pracy, kapucha na łazanki się gotuje. A za chwilę biorę się za ciasteczka na święta - cynamonki:)
Jutro z kolei mam szkolenie jednodniowe z mukowiscydozy, także weekend skróci mi się do niedzieli:/

Domik u mnie wykres nawet nawet choć nadziei sobie nie robię. Niemniej fluidki łapię;)
Marcepanku od Ciebie też, a jakże!

Różyczk@ kochana! u Ciebie to musi być fasolinka - nie ma innej opcji:) Jak ja się cieszę.. bo ostatnio marnie u nas z kiełkowaniem i wypada odczarować staraczkową listę:)

Witam też naszą nową starczkę:) i-ga też miałam usuwanego polipa, po kilku godzinach po zabiegu wróciłam do domu, teraz jest wszystko w porządku więc nie martw się na zapas:) i na fasolinkę też przyjdzie pora - z nami na pewno będzie Ci raźniej:)

Bzibzioczku Tobie zdrówka życzę! kobieto pracująca!:D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry