Witajcie

Nie wiem jak u Was ale u mnie dziś mroźno, brrr...
Jak Wams się udały mikołajki?? bo ja okazało się, byłam w tym roku grzeczna i zasłużyłam na prezent. Poza tym w pracy też zorganizowałyśmy Mikołajki i aż serce rosło widząc minę dzieciaczków przychodzących na zabiegi a tu niespodzianka, mikołaj, paczki pełne słodkości dla każdego, panie rehabilitantki poprzebierane za renifery, śnieżynki, diabełki

ubrana w ostatniej chwili choinka... no strasznie ciepło i sympatycznie było

Zdjęcia
Myniu są tylko muszę dorwać płytkę, bo z kilku aparatów pan informatyk zgrał nam wszystkie razem i teraz płytka krąży

Jak będę mieć to zaprezentuję się w pełnej, śnieżynkowej krasie

hm.. może pod choinkę z życzeniami

A dziś już też jestem po pracy, kapucha na łazanki się gotuje. A za chwilę biorę się za ciasteczka na święta - cynamonki

Jutro z kolei mam szkolenie jednodniowe z mukowiscydozy, także weekend skróci mi się do niedzieli:/
Domik u mnie wykres nawet nawet choć nadziei sobie nie robię. Niemniej fluidki łapię

Marcepanku od Ciebie też, a jakże!
Różyczk@ kochana! u Ciebie to musi być fasolinka - nie ma innej opcji

Jak ja się cieszę.. bo ostatnio marnie u nas z kiełkowaniem i wypada odczarować staraczkową listę
Witam też naszą nową starczkę
i-ga też miałam usuwanego polipa, po kilku godzinach po zabiegu wróciłam do domu, teraz jest wszystko w porządku więc nie martw się na zapas

i na fasolinkę też przyjdzie pora - z nami na pewno będzie Ci raźniej
Bzibzioczku Tobie zdrówka życzę! kobieto pracująca!
