reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Bzibzioku jaka cisza?? po ostatnim tygodniu to tu właśnie ruch jak na targu;) aż miło:)

Różyczk@ oczywiście, że zapraszam:) nie krępuj się! a testować na razie nie planuję, bo u mnie to często taka tempka, a potem w pierwszy dzień @ bach i leci na łeb na szyję...


hę???????????????????? czy ja dobrze przeczytałam?? Bzibzioczek nie jadł łazanek:| rety rety co się w tym kraju dzieje...;) no kochana, musisz spróbować - koniecznie!!:) mój mąż uwielbia a i ja pochłaniam zawsze wszelkie ilości jak zrobię:)

To ja poproszę przepis jak to cudo zrobić:)
W moim regionie z którego pochodzę, nie ma zwyczaju na łazanki i dlatego nigdy nie jadłam.
 
No to Bzibziok muszę doliczyć jeszcze godzinę, bo ja godzinę od wro mieszkam... A w BB mam ciocię :) i o dziwo bliska rodzina, bo babci siostra.
 
ja też chwilowo znikam powitać męża i zjeść te łazanki;) ale wrócę za dłuższą chwilkę:)

Bzibzioczku dziękuję za kolejną pyszną stronkę:)

Różyczko optymizmu mi nie brakuje:) ja wiem, że się kiedyś uda:) tylko nie chcę na zapas robić sobie zbytniej nadziei:)
 
Ależ nie ma za co Sihaya, to i ja znikam. Ziemniaczki już siedzą w piekarniku, idę panierować camemberta i zrobić brokuła na parze.
Trzymajcie się i smacznego wszystkim życzę:)
 
A ja wróciłam z zakupów, zrobiłam sobie małą przyjemność i kupiłam sobie świeże figi. Majątek za 3, bo 14 zł... Ehh... i idę do garów, które najpierw muszę umyć. fuuu

Decyzja podjęta. krupnik i pulpety :)
 
reklama
oooooo ruch się zrobil po mikolajkach:)
ja też byłam grzeczna bo mikolajek przyszedł i to nie jeden:-D
dzień mialam pracowity z mamuśką bo i sprzatanie i prasowanie, ciasto a potem pierogi ruskie i z grzybami:) a na deser nalesniki:-D tak mnie zgaga pali że...... zionąc ogniem bede jak nic. teraz uprawiam lezing bo brzusio ma dosyc na dzis....
łazanki...mmmmmmmmmm.......uwielbiam!!!! na wigilijnym stole sa najlepsze:) już mi się milej na serduchu zrobiło jak o swietach pomyślalam.

buziaki:*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry