Hej a ja dzis sie troche nudze więc zajrzałam do was
Miesiąc temu przenieslismy sie do swojego mieszkania,zrobilismy delikatny remoncik, zostało dokączyc pokój wiktora. Mielismy po dordze niespodzianki, najpierw moj K. rozciął udo i załozyli mu szwy, agdy sie juz zagoiły to złapał go wyrostek i w niedziele w nocy mu wycinali

Oddali mi go ledwo żywego do domu, musiałam sie nim opiekować, nawet pomagac wstawać. naszczescie dzis juz jest lepiej, bo juz mi ciezko było torche. Dokucza mi juz brzuch i spojenie boli :/
Aguś ale ci fajnie, masz dwa maluszki w brzuszku,ciekawe jakie to uczucie
Pozdrawiam wszystkie staraczki, podczytujęwas często ale nie zawsze mam co napisac

Trzymam kciuki za wszystkie, oby te dwie kreski wreszcie pokazały sie każdej i żebyscie juz miały swoje wyczekane maluszki

Ja sie troche obawiam jak to bedzie, czasem to mi sie nie chce zebhyh nam sie śwait obrócił o 360st, a czasem jak dolegliwosci ciążowe dają sie we znaki to mi sie chce zebhyh było juz po wszystkim, ale jak tak bardziej pomysle to jednak sie nie chce bo straaaaaaasznie boje się porodu
