reklama

Staranka od stycznia 2012.

Asitko no baaaaa :)) czasami po 3 razy :)) wczoraj na szczescie udalo mi sie tylko raz i to przed jedzenie :)) na spokojnie moglam zjesc spaghetti ktore za mna chodzilo kilka dni :D
 
reklama
I ja się melduję dzisiaj;-)
No właśnie Agacynda jak tam? Lepiej już?
Asita wygrzej się jeszcze przez weekend
Czarnooka mimo wszystko szkoda mi Twojej siostry...jednak wszystko wróciło do niej....
Mgiełko to trzymam kciuki, żeby nie musiał wyjeżdżać :*
Agnieszko gratuluję zdanych egzaminów!
Paulinka a gdzie Ty, co?
Gosiak dziękuję za codzienną świeżą porcję fluidków :*
Śliczne macie brzuszki dziewczyny...ach...i to kopanie hmmm ale to musi być fajne :tak:

Miłego dnia dziewczyny
 
Ostatnia edycja:
Hej :)
Czarnooka kurcze straszna historia z siostrą:baffled:jak to karta lubi się odwrócić...
mgiełko współczuję nerwów ale póki jeszcze nie jest przesądzone to trzymaj nerwy ze względu na dzidzię..u Was większe prawdopodobieństwo wyjazdu, mój też wpisany na listę ale i tak go nikt nie puści bo nie ma u nich ludzi po K specjalizacji, problem już się robi jak jeden na urlop pójdzie... łączę się z Tobą bo też nie raz przez pracę mojego męża byłam postawiona pod ścianą nie mówiąc już o tym że jak urodziła się córa musiałam przerwać pracę..ba dwa m-ce po powrocie z macierzyńskiego do pracy wracałam z nocki mąż dopiero co na urlop i dzwoni do mnie że za dwa dni musi na kurs 6 m-cy jechać 600km od domu..a ja półroczne dziecko w domu, praca na nocki, 12-tki, dziadków brak.. wkurzyłam się niewyobrażalnie bo co z moją pracą? a jeszcze koleś mi powiedział że przecież ja nie muszę pracować jego żona w domu siedzi :wściekła/y:to po co kuźwa studia kończyłam? i to przelało moją czarę goryczy i tak ich wszystkich ustawiłam że nagle okazało się że 5 innych może w tym terminie równie dobrze pojechać...;-)a w tym roku oczywiście powtórka z rozrywki - ledwie urlop zaplanował od początku maja a już info że pod koniec kwietnia znowu wyjazd się szykuje..już nie mówiąc że nie mają tacierzyńskiego..jak rodziłam to mój K po 4 rano wrócił do domu a na 7 do pracy pojechał bo przecież nie ma komu pracować..ech to się wyżaliłam a jakby co to pakuj walizy i przyjeżdżaj do mnie - zrobimy mały żłobek :-D
Zdrówka kochane życzę bo widzę że ciągle prychające i pociągające jesteście ;-)
domik a mleko próbowałaś popijać na zgagę?
 
GOSIA ze zgagą mecze się od samego poczatku ciązy. im jestem blizej rozwiązania to zgaga jest gorsza i uwierz, że nie da się potem do tego przyzwyczaic..... tak tak, ja juz niedługo na porodówkę zawędruje. wierzyc mi się nie chce... nie wiem kiedy to mineło. doczekac się nie mogę, ale i też boje się tego wszystkiego...
ASITA, GOSIA jakby to prawda była, że jak zgaga to włoski rosna to moja mała by po tyłek czupryne miała:-D ale wiem, że to bujda i założe się, że moje dziecię będzie łyse jak kolanko:)
ROŻNICZKA to kopanie nie zawsze jest takie fajne jak się wydaje:-D też nie myslalam, że to aż tak może bolec...:szok:
AGACYNDA spaghetti mmmm....juz widze moją zgagę po nim:-D
PIANKA ooooo i mleko było, skórki od chleba, migdały itp. teraz juz nic nie działa:( mleko musiałabym od mordki nie odstawiac.... czasem rennie pomoże, czasem migdały. ale jak juz jest mega zgaga to nic:(
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny jestem w szoku. Dzwoniła moja znajoma. Poznałyśmy się w szpitalu kiedy przytrafiło mi się krwawienie w ciąży. Mówi,że jest w 5 miesiącu i dowiedziała się dzisiaj. Nie miała mdłości, krwawienie miesięczne jak w zegarku co miesiąc, temp mierzyła i w sumie jakiś tam skok miała a na pewno nie tak,że 37 st i basta było i 36.40 i 36.90...aaa i sikańce negatywne. Różnych firm. Z apteki i z allegro. :szok::szok::szok: ruchów nie czuje jeszcze ale ma podobno łożysko na przedniej ścianie.

chyba obejrzę mó brzuch w lusterku :-D haha
 
Ostatnia edycja:
Domik nawet niech boli ;-) ale chciałabym to choć raz w życiu poczuć - chociaż pewnie zmienię zdanie jak już to nastąpi :))
Sailor Ale jaja! i nie była przez te 4-5 miesięcy u lekarza? A czemu chcesz brzuch oglądać?:eek:
W sumie ja też tak mogę mieć:-D
 
Ostatnia edycja:
Sailor :szok: to można nazwać ciążą z zaskoczenia..
agacynda ja ostatnie 3 dni spagetti jadłam :-D
domik ja miałam zgagę tylko w końcówce ciąży a mała trochę tych włosków miała, a najlepiej jak się pojawiła główka położna zajrzała patrzy na mnie i mówi ooo to chyba mąż ciemny bo mała czarna :szok: a mnie wmurowało po chwili dopiero dodała ale ma tych czarnych włosów! :-D
 
Różniczko nie była u lekarza bo jej mąż ma słabą armię a ona owuluje tylko z jednego jajnika i często nie pęka jajeczko. Wydali już całą masę pieniędzy na konsultacje i leczenia, po prostu odpuścili. Mieli zbierać na invitro ale to krocie kosztuje przy naszych zarobkach. Nie brała żadnych wspomagaczy.
 
reklama
SAILOR a to dopiero niespodzianka:-D chciałabym zobaczyc jej mine jak sie dowiedziała:-D
ROŻNICZKA napewno doświadczysz tej ''przyjemnosci'';-)
PIANKA to Cię połozna zrobiła w balona:P ja i mąz ponoc bez włosków byliśmy wiec mała nie ma po kim miec czupryny:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry