reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Dobry Wieczór :happy: U mnie zimnica straszna... Śnieg nie pada całe szczęście.

Gosiak super wieści. Niech córunia zdrowa rośnie u Ciebie w brzuszku...

Noelle na pewno wyniki są w porządku :happy:

A mnie raz bolą a raz swędzą te moje (.)(.)... Jeszcze 8 dni i @ się pojawi albo i wcześniej....
 
Ostatnia edycja:
hej:)
ja jakoś weny nie mam...nocka niedzielna prawie nie przespana. po czym nadrobilam w dzień. wstyd się przyznac, ale prawie całą niedzielę przespałam:zawstydzona/y: i o dziwo dzisiejszą noc też... bolą mnie plecy...biodra. ale to nic w porównaniu do tego jak mi mega słabo...w glowie się kręci i sama nie jestem w stanie zejśc nawet po schodach. czuje się jak obłożnie chory...chodze jak pingwin, choc nie mam wcale duzego brzucha to czuje się wielka!!! jak orka... zgaga mi trochę odpuściła. ale nastrój to mam jak... najlepiej z łożka bym nie wychodziła....

GOSIA gratuluje księżniczki:)
AGNIESZKA powodzenia na dalszym egzaminie i super, że wyniki cukru są ok. czekolada w nagrodę Ci się nalezy:)
CZARNOOKA tule Cię:* nie mam słów co do Twojej rodziny...eh...pamietaj, że masz nasz i najcudowniejszego mezucia pod słońcem
ASITA może takie odpuszczenie coś da. trzymam kciuki:*
SIHAYA, AGACYNDA, PIANKA jak się czujecie??
MGIEŁKA nie czytaj tych głupot w internecie. ja zrobiłam to samo po usg gdzie mała była maleńka i wymiary się nie zgadzały. naczytałam się o takich chorobach, że tylko ryczałam. ale teraz wiem, że kocham dzieciątko i jakie by nie było to kochac nad życie będę i Ty też tak masz. i wierzę w to, że wszystko skończy się dobrze, a córcia bedzie zdrowa jak rybeczka:*
SAILOR a może maz ma rację, że namawia na iui? warto się zastanowic. trzymam kciuki za powodzenie??
BZIBZIOCZKU a co tam u Ciebie??
MYNIA jak się trzymasz??
ROŻNICZKA napisz co Ci ginek powiedział.
buziaki:*
 
Witajcie!
Ja ostatnio trochę rzadziej się pojawiam, bo w pracy urwanie głowy, a po pracy korzystamy z uroków śniegu i jeździmy na nartach, a po za tym mąż mi zaczął marudzić, że za dużo przed komputerem siedzę. To dałam na wstrzymanie i staram się po pracy komputera nie włączać.

Margotko super córcia, gratuluję.

Domikcw już nie długo zobaczysz maleństwo i przestaniesz się czuć tak ociężała:)
Mgiełko przestań czytać takie rzeczy i Tobie i fasolce wyjdzie to na dobre!

Asita i Czarnooka i Sailor, ja podzielam Wasze pesymistyczne myślenie - po ostatniej @ mi się też już odechciało tego całego starania, tylko mnie to irytuje że wszędzie w koło widzę kobitki w ciąży albo z wózkami, a ja to tylko mogę sobie pomarzyć, więc postanowiłam zająć się czym innym i korzystam z uroków zimy przynajmniej robię to co lubię. Niestety dzisiaj pada marznący deszcz, więc nici z nart.
 
reklama
domik jest Was dwoje więc masz prawo czuc się osłabiona i zmęczona. Nie przemęczaj się, jak masz ochotę spać ,to śpij - to żaden wstyd :*
Czarnooka mam bardzo podobną sytuację do Twojej, jeżeli chodzi o stosunki z rodziną :(

Bardzo podobają mi się słowa mgiełki....może niektóra z Was będzie zła na to co napiszę ale uważam, że jeżeli świadomie chcemy zajść w ciążę, miec dzieciątką, to powinnysmy liczyc się z każdą sytuacją. Wszystkie chcemy, żeby nasze dzieci były zdrowe i tak na pewno będzie ale powinnysmy sobie odpowiedziec na pytanie, co jesli będzie inaczej?! Mój syn jest dzieckiem niepełnosprawnym i uwierzcie, że wszystkie wyniki badań prowadzone w czasie ciazy były ok i wszystko było dobrze do około 8 mż ale wysoka gorączka podczas infekcji doprowadziła do głębokiego porażenia mózgowego. Teraz ma 13 lat, nie chodzi ,nie mówi, nie zgłasza potrzeb fizjologicznych i wiecie co? - nie wyobrażam sobie żeby go nie było!!!
Długo nie mogłam zdecydowac się na 2 ciażę, bo sie bałam, żeby historia sie nie powtórzyła. Lekarz prowadzący powiedział mi "trzeba myslec pozytywnie i nastawiać się optymistycznie - to dużo więcej jak połowa sukcesu". Także dziewczyny wszystko będzie dobrze :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry