rożniczka
Czekamy na cud-na Ciebie!
Witam
Ja już jestem po wizycie. Owu nie było. Wszystko przez tą torbielkę...Jestem podłamana.
Przepraszam, że Wam nie odpiszę każdej z osobna.
Całą drogę jechałam i płakałam, najgorsze, że M nie ma teraz i ja sama w tą cholerną śnieżycę jechałam, wyłam jak bóbr...do dupy to wszystko.
Jedyne co podobało mi się w dzisiejszej wizycie: Jeśli Pani będzie spóźniać się @ przynajmniej 10 dni, to proszę zrobić test-nie wcześniej, bo wie Pani z takich "dziwnych" cykli właśnie rodzą się dzieci.
No ale u nas nie ma szans, bo nawet nie serduszkowaliśmy za dużo w tym cyklu- najpierw M był chory, a teraz pojechał i nie było jak
Ja już jestem po wizycie. Owu nie było. Wszystko przez tą torbielkę...Jestem podłamana.
Przepraszam, że Wam nie odpiszę każdej z osobna.
Całą drogę jechałam i płakałam, najgorsze, że M nie ma teraz i ja sama w tą cholerną śnieżycę jechałam, wyłam jak bóbr...do dupy to wszystko.
Jedyne co podobało mi się w dzisiejszej wizycie: Jeśli Pani będzie spóźniać się @ przynajmniej 10 dni, to proszę zrobić test-nie wcześniej, bo wie Pani z takich "dziwnych" cykli właśnie rodzą się dzieci.
No ale u nas nie ma szans, bo nawet nie serduszkowaliśmy za dużo w tym cyklu- najpierw M był chory, a teraz pojechał i nie było jak

i jak mam zapisac to na wykresie, bo do 20 było sucho, a teraz jest mokro ? 



