reklama

Staranka od stycznia 2012.

jillika nie musisz icj jesc-daj mi!! ja je pozre:-) ja to juz mam wszystko (chyba) dla malej! zostal nam wozek do kupienia.Koniec.remontu=zakup wozka i bede sobie odliczaaaaaaccccc.....az nastapi magiczny termin.

ja chce paczka!!
 
reklama
NOELLE szpital temu bo mam różnice miesiąca według OM 28 styczeń a Usg 28 luty. wszystko przez te nieregularne @. i według OM ja jestem w 41tc. a według usg w 37tg. i ona się boi o mnie i mała. chce mniec nas pod katrola. łożysko poza tym juz ma spore zwapnienia czy jak się to tam nazywa. i tak się wybroniłam już przed szpitalem. więc powiedziała, że chce miec mnie tydzień przed tym terminem w szpitalu.
mała tydzień temu miała 2886g i koło 45/50cm (dokładnie się zmierzyc nie dało)
czy gotowa jestem...hmm... nie wiem. i tak i nie:-D boje się, ale mąż idzie ze mna wiec jakieś wsparcie mam. chce już urodzic, bo zmeczona jestem. dla małej już wszystko mam. torby spakowane.
a Ty tam nie szalej. miałaś odpoczywac.

JILLKA dzięki:* trzymaj kciuki, żeby mnie ten kurort spa ominął:P a faworkiem to sie podziel
 
Domiczku:) To prawie już :) Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :szok:
Jillka... daj fawora :blink:
Czarnooczko ja w ciągu ostatnich 3 tygodni zjdłam tyle śledzi ile wczesniej przez całę życie nie zjadłam :) Nigdy nie lubiłam a teraz pan w rybnym sklepie już się śmieje jak wchodze i pyta co się stało jak mnie nie ma dłużej niż dwa dni :)
 
domik to fakt-sila.wyzsza ten szpital.Ale do 20 moze.sie dziewczyny rozkrecicie:-) i 20 w domu juz bedziecie!! Ja tez chce taka wage koncowa mojej corci.Kurcze jak mi sie 4 kilowiec dochowa do terminu to nie wiem ktoredy urodze;-)
 
Domi trzymam kciuki żebyś się już rozpakowała do tego 20 :)
ja bym już chciała marzec;)

ja nie wiem jak ja przeżyje jutrzejszy dzień:( wszyscy będą jeśc pączki i faworki a ja ....dupa eh , mam już dość tego zdrowego jedzenia a tu jeszcze tyle, ale wytrwam musze
 
hej kobietki ja nie wiem jak ja przeżyje dzisiejszy dzień :( mąż był w sklepie i kupił pączki ale taki kochany jest ze zabrał wszystkie do pracy a małej spakował już do przedszkola żebym nie musiała na nie patrzeć

dzisiaj zaczynam 31 tc ostatni tydzień 7mc, powoli zaczynam panikować mąż już wczoraj panikował ze nie zdąży z remontem do kwietnia, ale ja już mu zapowiedziałam ze w kwietniu chce już być na swoim w końcu tm bardziej ze tam wystarczy tylko kupić meble i panela położyć w w
2 pokojach bo reszta już skończona
 
Agnieszko jak ten czas szybko leci ;)
a to też znak że mam sobie dodać tyle miesięcy do moich bezskutecznych starań . Masakra jakaś. Wczoraj doszłam do wniosku że nie zasłużyłam chyba by mieć dziecko wszystkie wokół patologie zachodzą a u mnie dalej nic....Chyba nie w tym życiu.
 
Hej dziewczyny
Czarnooka widzę, że masz takie same stwierdzenie jak ja :-( będzie dobrze musimy w to wierzyć bo nic innego nam nie pozostaje
Domikcw jeszcze troszkę i Lenka będzie z Tobą w realu, ale Ci zazdroszczę :tak:
Dzisiaj okaże się co z Chanelką, strasznie się boje :-(:-(:-(:-(
 
reklama
Dzisiaj mija 8 miesięcy odkąd staramy się o dzidziusia :-( i na dodatek jeszcze dzisiaj się dowiem czy Chanelka będzie musiała być uśpiona :-( masakra :-(:-(:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry