Hej
Agnieszko tylko nie na czekoladę!! dorosłemu byłoby ciężko a co dopiero dziecku ;-)a może od pogody ma takie policzki? ja swoją jak za słabo wysmaruję przed wyjściem to zaraz ma inną skórę na policzkach od wiatru, słońca, zimna itp a kwietniówkami nie ma co się narazie stresować bo rozpakowują się głównie bliźniaki i cc które wcześniej miały problemy więc dla nich czas jak najbardziej

a Ty kochana przygotuj już wszystko na tip top i spokojnie czekaj na rozwój akcji co by się nie stresować w razie W

i wtedy jak się zacznie to niech już się dzieje wola nieba

a w razie czego zawsze mąż dokończy przed Waszym powrotem, znając życie zawsze się czegoś zapomni także luz blues

ja też od wczoraj wieczór zaleguję w łóżku bo macica sobie intensywnie ćwiczy i wszystko boli
agacynda na szczęście masz jeszcze troszkę czasu na wybór wózka ale znając życie nawet jak dziś coś wybierzesz to w przypływie szału hormonów do porodu zmienisz zdanie jeszcze z 10 razy

a teraz zostaje na spokojnie przeglądanie stron i podglądanie co polecają inne mamy
Jillka a co Ty za układy masz z Myniowym Fiśkiem? jakieś sekretne hasła Ci wysyła ;-)
Asita Ty numerantko!! zepsutym się mierzysz?
Laluś sto lat i spełnienia marzeń!!
Noelle pewnie żadne pocieszenie ale na tym etapie też mi mdłości i rzyganko na chwilę wróciły

my co roku na około tydzień jedziemy gdzieś niedaleko ale tak wrzesień- początek października bo nie dość że ceny posezonowe, ludzi mniej to i pogoda zawsze wtedy dopisuje

w tym roku też pewnie z dzieciakami gdzieś wyskoczymy
Tak się zastanawiam gdzie przedszkolaki marzanne będą topić jak wszędzie lód? przerębel jakiś trzeba by wyłupać

a pamiętam jak na dzień wagarowicza szło się całą klasą na piwo na plażę :-) gdzie te czasy? teraz święconka na sankach będzie wożona, na pisankach bałwany, zamiast palmy chyba gwiazda betlejemska bo skąd wziąć kwiatki, trawki itp ech :/