Hej
mgiełko trzymam kciuki za dzisiejsza wizytę & daj koniecznie znać co i jak! ja też dziś wizytuję ale pójdę ok 17-18 bo ostatnio naczekałam się 4 godz

jest nowa położna i pozapisywała wszystkie kobitki bez limitu no chyba ze 40 babek było przede mną

a musiałam iść tego dnia bo L4 mi się skończyło, więc pójdę na ostatnią chwilę ciężarną muszą przyjąć;-)
Gosiak ja skurcze mam bolesne - zaczyna się bólem jak na okres, brzuch się spina robi twardy i takie uczucie jakby ktoś od środka pasek zaciskał trochę trzyma i puszcza, ale wrażenie kłucia w szyjce też często mam i jest ok, ale wiadomo jak masz się martwić lub jak się często powtarza to bezpieczniej żeby doktorek zobaczył ;-)
Asitko Ty kwietniowa kobietka jesteś jak dobrze pamiętam - oj ale byś miała piękny prezent na zbliżające się urodzinki!! ciekawe czy któraś z nas wstrzeli się z porodem w Twoje urodzinki

a że baranki takie uparciuchy to lekko mieć nie będziemy

i niech mąż kupi od razu dwa testy dziś na popołudnie i jutro na rano bo przecież jak wyjdą to i tak nasikasz dla pewności na kolejny

my kobity już tak mamy
Myniutku normalnie bym Ci współczuła jak Cię boli ale że sprawy mają się tak a nie inaczej to serdecznie gratuluję!!
Czarnooka pamiętaj kochana że cały czas jesteśmy z Tobą :* a wierzyć trzeba - zawsze! mimo trudów i łez po drodze, dla potwierdzenia podam Ci w skrócie historię mojej przyjaciółki: jeszcze przed ślubem się nie zabezpieczali - efekty zerowe, po ślubie do lekarza udało się po 1,5 roku niestety ciąża musiała być przerwana w 15 tyg bo dzieciątko miało nieuleczalna wadę serduszka, później dwa lata walki o ciążę bez efektów pomimo leków, hormonów itp, dwie inseminacje nieudane, kolejna ciąża z zaskoczenia po odstawieniu leków - serduszko przestało bić w 7 tyg, aż w końcu się udało - zaczęli odkładać na In vitro i nagle z zaskoczenia dwie kreski - cała ciąża w strachu bo nie dość że ona ma wrodzoną wadę macicy i w każdym momencie dziecko mogło nie mieć miejsca i trzeba by rozwiązać ciążę to od początku były krwawienia, leżenie na patologii ciąży, szyjka się skracała nie mówiąc że serduszko pojawiło się baaardzo późno gdy lekarze już nie dawali szans że będzie dobrze no i za niecały m-c urodzi się im synek dlatego zawsze trzeba wierzyć do końca i nie wolno się poddawać
Noellka o której jutro wizytujesz?