reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

aha zapomnialam napisac:P
agacjone ja ciuszki kupowalam na 62cm kilka na 56...i tez na 56 miałam pozyczone w razie W" mały urodzil sie 53cm wiec dobrze ze mialam kilka tych ciuszkow 56 bo reszta za duza:)
Olka zobacz jak dzis bedziesz sie czula.jesli bedziesz dostawac skurcze idz wczesniej do gin i mu o tym powiedz. powiedz takze o tych nocach. ja takich nie mialam wiec nie moge ci doradzic. co do skorczy to pewnie dostaniesz fenoterol na podtrzymanie...bo to dopiero 32tc. ja tez bralam. po 35tc pewnie bedziesz mogla odstawic.( ale to opcja tylko jesli skorcze beda sie powtarzac:)
 
reklama
aha kredzia daj mi swoje namiary na priv jesli chcesz bo fajnie by bylo sie spotkac. ja jestem od niedawna z poznanaia i nikogo tam nie znam:/ nuda straszna.tzn od roku prawie ale i tak nikogo nie znam:P
 
Olka to spanie a raczej niespanie i nie wysypianie się,wspominam fatalnie :baffled: umęczona dźwganiem mojego brzusia byłam,a tu w nocy co chwila się budziłam,albo zasnąć nie mogłam...i jeszcze to chodzenie na siusiu co 20 minut :baffled:
Później doszła cholestaza,prez którą nie mogłam spać,bo mnie całe ciało swędziało do obłęu :baffled:
Ale przeżyłam :-)
 
Andzia no ja własnie też cały czas nie śpię... moje oczy wyglądają jakby mnie ktoś pobił... nakładam już korektor kilogramami! To jest straszne! :-(
 
Ilonka1q wyslalam do Ciebie info na priva:D
Co do rozmiaru ciuszkow to ja np kupowalam kilka na 56cm i pozostale na 62...Przy czym Wojtek urodzil jak sie urodzil to mial 57 cm, a ciuszki na 56cm byly mu jeszcze za duze.Ale praktycznie po kilku tygodniach musialam przejsc na 62 i praktycznie od razu na 68...teraz Wojtek nosi nawet niektore ciuszki na 80 cm czyli niby do poltora roku hehe:szok: Nie wiem po kim on taki dlugi....a rekawy to mu musze podwojnie podwijac;p
Olka1988 co do tego snu...to ja pod koniec ciazy juz tez nie moglam spac...raz ze bolal mnie kregoslup i wiercilam sie jak glupia, sikalam gdzies co godzine i jeszcze do tego mialam skurcze lydek...i to chyba wspominam najgorzej:/ No niestety jest co nosic...:) Ale co bylo plusem...ze zaraz po porodzie wszystkie te dolegliwosci minely...doslownie jak reka odjal...ja nie moglam uwierzyc ze np tak mnie bolal kregoslup a tu nic:)wiec to jest ogromne poscieszenie:)
pozdrawiam
 
Oj ale się ropisałyście!
My zaliczyliśmy spacerek, piękna pogoda u nas, słoneczko i bardzo ciepło.
Co do ubranek to moja Hania urodziła się 58 cm i 4220 kg, także nie wchodziła w ciuszki 56 cm, dobrze że kupiłam tylko jeden śpioch, a resztę miałam od szwagierki więc nic nie straciłam.
Powrócę jeszcze do tematu wózków, to ja zachwalam swój z powodu miękkiego zawieszenia. Ostatnio byłam na spacerku i jeden pan szeptał, patrz ten wózek ma amortyzatory, zresztą jak jesteśmy gdzieś w markecie a ja wepnę fotelik w stelaż to dużo ludzi się obraca i patrzy, jedna dziewczynka mówiła do swojej mamy patrz jaki fajny wózek:-D:happy2:.
Napewno go wykorzystam przy drugiej dzidzi :-p
 
reklama
Mnie po porodzie jeszcze gdzieś przez 4 miesiące,bolały strasznie kolana...Jak kucnęłam,to się podnieść nie mogłam.Z czasem to przeszlo.Ale problemów ze spaniem po porodzie już nie miałam,za to możliwości trochę mniejsze :-p Jak wróciłam ze szpitala,to tylko jadłam,spałam i karmiłam Ize :-D
Co do tej reklamy Bebiko..Iza się też śmieje jak widzi te dzieciaczki :-) A ten ostatni bije wszystkich na głowe :happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry