reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

hehe fajny termin,,...sama Wigilia...to bedziecie miec prezent pod choinke:-)

a ja w pracy siedze i pisze prace zaliczeniowa do szkoły i juz mam dosc....tu mam napisac 13 stron...i nie daje rady a co bedzie jak zaczne mgr pisac..ooo matkooooooooo:szok::szok: z 5 lat bede chyba pisac z moim zapałem:-D:-D
 
reklama
Hannah
ładny termin, nie ma co :-) mąż Cię nie przebije z prezentem pod choinke :-)

Agacjone
pisz pisz i nie marudz:-p

Ilonka
zdrówka życzę !!!

Andzia
czyżby w planach było jakieś potomstwo w niedalekiej przyszłości ?;-)

a ja co prawda pisałam już na zamkniętym,ale i tu napiszę,że dostałam @ i dupa blada, staramy się dalej... o ile można to tak nazwać...
 
Hej
No się trochę tu wreszcie ruszyło, bo straszny przeciąg ostatnimi czasy był :-D

Ja padam na twarz ... najchętniej bym już spać poszła, ale prasowanie przede mną, a że tata mecz ogląda to trochę mu potowarzyszę.
Hania miała dziś 38 stopni i narzeka na gardło więc nie wiem czy coś się nie rozwinie :baffled: Jutro na 17:00 pediatra i zobaczymy. A 14go mamy wizytę u kardiologa, bo na bilansie 2latka lekarka wykryła jakieś szmerki.

No nic biorę się za prasowanie chociaż ze 2 godz.
 
Marta wiesz jak patrzę na Izę,jaka już duża,samodzielna,to czuję jak ten cholerny czas ucieka.Wtedy myślę sobie,na co ja właściwie czekam?:-p Z jednej strony chciała bym coś zrobić dla siebie a z drugiej wiem,że różnica między Izą a potencjalnym rodzeństwem,nieodwracalnie się pogłębia :-(
Tosia ja dziś poskromiłam prasowanie z dwóch tygodni (jak nie więcej) :-p
 
Andzia
dlatego musisz rozważyć wszystkie za i przeciw i zobaczyć czego masz więcej, no i przede wszystkim słuchać tego co serce podpowiada, a różnicą wieku się nie przejmuj, mam brata starszego o rok-gdybyśmy mogli to byśmy się pozabijali, z kolei drugi brat młodszy ode mnie o 7 lat poszedłby za mną w ogień. Także nie ma reguły. I weź też pod uwagę,że jak przyjdzie wam się starać tak długo jak mi (czego oczywiście nie życzę) to strasznie męczy psychicznie, a czas leci jak szalony.
 
U nas był taki problem,że mam nieregularne cykle i dość długie bo 30-32 dni...czasami 27-28.Ciężko się było "wstrzelić" w płodne dni.Zajęło nam to 7 miesięcy.
Później na którejś z wizyt jak już w ciąży byłam,ginekolog powiedziała mi,że można podczas starań brać coś na uregulowanie cykli,nie pamiętam teraz jaki dokładnie lek miała na myśli.Nie wiem też jak teraz byłoby z braniem tego ,bo w moim przypadku odpada wszystko co z hormonami niestety.Więc tak zakładam,że znów na starania poświęcili byśmy pewnie ponad pół roku.
Marzy mi się urodzić wiosną,ale w takim razie starania trzeba by było zacząć z końcem tego roku,żeby się z czasem wyrobić :-P
 
Marta wiesz jak patrzę na Izę,jaka już duża,samodzielna,to czuję jak ten cholerny czas ucieka.Wtedy myślę sobie,na co ja właściwie czekam?:-p Z jednej strony chciała bym coś zrobić dla siebie a z drugiej wiem,że różnica między Izą a potencjalnym rodzeństwem,nieodwracalnie się pogłębia :-(
Tosia ja dziś poskromiłam prasowanie z dwóch tygodni (jak nie więcej) :-p
Ja jak urodzę to Hania będzie w wieku Izuni :)
Andzia
do dzieła w takim razie :) Ja sobie planowałam dziecko na styczeń. I znowu myślałam o tym że może nam się nie udać za pierwszym razem, a tu klops.
Marta
nie podłamuj sie tylko! Mam nadzieję że już niedługo i też będziesz się cieszyć fasolką.

Ja jutro mam pierwsze usg. Idę z mężem :) niemożliwe że chce iść. Uparł się zobaczyć kropka. Chyba mu było głupio że chciałam iść z mamą.
 
Ostatnia edycja:
Hannah dam sobie czas do Izy urodzin.To jeszcze pół roku.Jeśli nadal będę zdecydowana,to zaczniemy starania.Zakładam znów ok 7 m-cy starań,więc byłoby wiosną 2012 :-p Chyba że coś szybciej pójdzie :-) Ale to póki co są tylko spekulacje hihi.
Daj jutro znać po usg ;-)
Matko mnie już nawet sny o ciąży prześladują :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry