reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

No chyba zaraz padnę ze śmiechu :rofl2::rofl2::rofl2: Dzięki :*

a to jej ukochany pluszak

Hania ma Elmo z ul. Sezamkowej ... też mu się pranie przyda ;-)

A mój zadzwonił do mnie z pracy i mówi, że wpadł na pomysł żebyśmy z Hania jechali na ten wernisaż z nim ... no się domyślił bystrzak jeden ;-)

Ejjj powiem Wam przerąbaną historię ... żona mojego teścia zrobiła deser, który zjadła ze swoją córką i zięciem. Jakoś w pon. teściu wszedł do niej do łazienki, patrzy a ona leży na podłodze z otwartymi oczami i nie ma pulsu, ani nie oddycha:szok: Teściu wezwał pogotowie i wpadło 6-ciu ratowników i wbili jej w serce coś i od razu się obudziła.Okazało się, że to salmonella :baffled:Od razu wezwano tą córkę i zięcia na badania, ale oni mieli silniejsze organizmy i walczyli z tym. Masakra się przeraziłam, bo to prawdopodobnie od jajek. Muszę się ich zapytać czy kupowali jakiś niby z fermy czy ze sklepu.
 
reklama
tosia widzialam u ciebie w galerii na nk tego elmo na torach:-D wiesz ja Wiki gajora piore raz na tydz ewentualnie 1 na 2 tyg bo mi smierdzi jakby paluszkami taki jest przez nia wymemlany :-) ale ona ma juz go rok to jest przyzwyczajona...ona wszedzie z nim chodzi na dwor,na spacer,spi z nim a czasem w zebach go nosi jak idzie na czterech...tak jak tata po alkoholu :-D :-p

Ilonka nie ma takiej opcji...naszczescie mam blokade :-p
 
Hej lasencje :blink:

Hania właśnie padła i to praktycznie sama, bo ja siedziałam na tronie ;-)
Ja biorę się za sprzątanie, bo przy naszym obecnym trybie życia ciężko utrzymywać porządek na bieżąco :dry: Gary już mi 1,5 dnia stoją :baffled:

W ogóle to w Hanię zaczął wstępować jakiś diabeł :no: Dziś miałam straszną akcję w sklepie i aż boję się, że tak będzie cały czas. W ogóle w domu też była niegrzeczna :baffled: Kłóci się ze mną i próbuje mnie bić :baffled: I nie mam pojęcia skąd jej się to wzięło :baffled: Jak jest zła to zaczyna kopać i uderzać rękami. Muszę nad nią znowu popracować.
 
dobry wieczór laseczki
pusto tu jakoś :( myśmy byli dziś na placu zabaw i moje dziecko nie potrafi bawić się z innymi tylko wyrywa sobie zabawki :/ pakuje się ludziom na kolana gdy siedzą na ławce i rozdaje swoje zabawki-ehhh-nie łatwe jest życie mamuśki ;p
zdrówka chorym!!
idę spać-dobranoc
 
Heja
No tak waśnie jak Ewelka zauważyła wątek nam pada :-(:-(
Ja wróciłam z 2dniowego szkolenia z pracy, ale większością wrażeń podzielę się z Wam na prv. Super wypoczęłam i wybawiłam się, a teraz powrót do szarej rzeczywistości :dry:

Ślubny miał wczoraj 30ste ur. Jeszcze mu nic z tej okazji nie sprawiłam i zastanawiam się co. W sumie chciał kilka rzeczy i miał sobie wybrać jedną z nich, ale jeszcze się nie zdecydował.
 
reklama
ja zdycham bo sem chora.
pogoda do dupy wczoraj byla, ale mimo wszystko wyszlam na piwko z kumpela. wrocilam o 1h i normalnie dzis lunatyk, chyba sie starzeje, po 2piwach i taki kac.
w ogole to ostatnio nerwowo nie moge wytrzymac, mam ogromne wyrzuty sumienia ze jestem zła mataka, moje dziecko ma mnie centralnie w dupie i nie reaguje na to co mowie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry